16/06/2026
Kiedy ubezpieczyciel odmawia wypłaty i ma rację?
Zadzwoniła do mnie klientka z wielkimi pretensjami. Ubezpieczyciel odmówił jej wypłaty po zalaniu mieszkania i była przekonana, że to skandal. Okazało się, że woda wlała się przez otwarte okno, które zostawiła wychodząc na weekend. Miała rację, że jest jej przykro. Ale ubezpieczyciel też miał rację, że nie zapłaci – w ubezpieczeniach zalanie to woda z pękniętej rury, a nie deszcz wlatujący przez otwarte okno.
Z danych wynika, że aż około 11% wszystkich szkód w Polsce kończy się odmową. I to wcale nie przez złą wolę firmy, tylko dlatego, że kupujemy polisy niedopasowane do naszych potrzeb.
Oto kilka najczęstszych sytuacji, kiedy ubezpieczyciel odmówi wypłaty i będzie miał rację:
Brak zewnętrznej przyczyny: Tablet wypada Ci z rąk na podłogę z polisy All Risks. Odmowa. Żeby polisa zadziałała, musi pojawić się przyczyna zewnętrzna – np. ktoś Cię popchnął albo potknąłeś się o wystający kabel.
Mieszkanie stojące pusto: Jeśli dom lub mieszkanie stoi nieużytkowane przez dłuższy czas (zazwyczaj 30 lub 60 dni), ochrona przestaje działać. Jeśli dojdzie wtedy do włamania, ubezpieczyciel nie wypłaci ani grosza.
Remonty: Kapitalny remont czy wyburzanie ścian to sytuacje z góry wyłączone z ochrony w standardowych polisach. Dla firmy to wyższe ryzyko, którego nie objęła umową.
Polisa chroni przed tym, co jest w niej zapisane, a nie przed tym, co nam się wydaje. Większości takich niespodzianek da się uniknąć jedną, krótką rozmową przed zakupem.
Masz pytania o swoją polisę? Zadzwoń lub napisz.