26/09/2024
Marta i Grzesiek, właściciele ZUL Laspol na co dzień pracują na terenie Nadleśnictwa Ruszów i Pieńsk (RDLP Wrocław), lecz to właśnie ostatnie wydarzenia sprawiły, że usłyszała o nich prawie cała Polska. 💪📣
Grzesiek swoje doświadczenie w pracach leśnych nabywał od podstaw, pracując jako pilarz.🪵🌱 Znał od podszewki ten fach. Znał to środowisko, jego potrzeby i szanse. Marta musiała uczyć się wszystkiego od postaw. 💁♀️
Praca początkowo była dla nich tylko biznesem. Teraz, już po przeszło 18 latach sami przyznają, że stała się pasją, a ich serca nabrały zielonych barw. 💚
❗️17 września stan wody na rzece Bóbr przekroczył stan alarmowy o ponad 300 cm. 🌊❗️
W przypadku takiego naporu z nurtem spływa wszystko, co porywa ze sobą woda. Nad Żaganiem pojawiło się widmo zalania miasta. Trzeba było działać szybko. Nie było czasu na tworzenie planów i analiz.
Marta i Grzegorz zareagowali błyskawicznie.❗️
👱♀️ „Dostaliśmy telefon od kolegi, który był członkiem sztabu kryzysowego czy pomożemy, reakcja była natychmiastowa, oczywiście jedziemy.”
W ciągu 15 minut forwarder był już na naczepie w drodze do Żagania. Grzesiek sam zajął się koordynowaniem prac przez następne dni.
Marta podkreśla, że : ”tak naprawdę największym aktem odwagi wykazał się nasz operator Artur, który ani przez chwilę się nie zawahał, wjeżdżając tą wielką maszyną na mosty podczas wielkiego nurtu rzeki. Była walka z czasem więc to, co mógł wyciągał na brzeg rzeki, resztę starał się udrożnić. Oczywiście, gdy woda opadała zabraliśmy się za porządkowanie jazów już bez presji czasu.”
Ich determinacja i zaangażowanie pomogły uratować miasto przed zalaniem.
Marta i Grzesiek są dowodem na to, że leśni bohaterzy nie potrzebują peleryny.
Wystarczył forwarder 😊
Fot. M.Ucinek