20/12/2020
𝗣𝗮𝗻𝗶𝗲 𝗠𝗶𝗻𝗶𝘀𝘁𝗿𝘇𝗲! 𝗡𝗮𝗱𝘀𝘇𝗲𝗱ł 𝗰𝘇𝗮𝘀 𝗯𝘆 𝗽𝗼𝘄𝗶𝗲𝗱𝘇𝗶𝗲𝗰́ 𝗦𝗧𝗢𝗣 𝗰𝗶𝗮̨𝗴ł𝘆𝗺 𝗶 𝗻𝗼𝗻𝘀𝘇𝗮𝗹𝗮𝗻𝗰𝗸𝗶𝗺 𝘇𝗺𝗶𝗮𝗻𝗼𝗺 𝗽𝗿𝗮𝘄𝗮 𝗽𝗼𝗱𝗮𝘁𝗸𝗼𝘄𝗲𝗴𝗼.
Podatki to specjalistyczna gałąź wiedzy, a polskie podatki chyba nigdy nie były proste. Jednak tempo, jakość i sposób wprowadzania zmian w ostatnich dwóch latach powodują, że jako Biura Rachunkowe bardzo szybko zbliżamy się do kresu naszej wytrzymałości.
Informacje medialne, które Pan, jako szef resortu rozpowszechnia, powodują, że nasi klienci wierzą iż pracy nam ubywa – a dobrze Pan wie, że jest dokładnie odwrotnie!
Prosimy by zastanowić się nad dwoma jedynie przykładami:
𝗞𝗼𝗻𝘁𝗿𝗼𝗹𝗮 𝗽ł𝗮𝘁𝗻𝗼𝘀́𝗰𝗶
Aby mieć pewność, że dana faktura może stanowić koszt w firmie klienta, należy wykonać 8 różnych czynności kontrolnych dotyczących płatności (zupełnie innych niż sprawdzenie treści faktury czy danych podatnika). Niedopełnienie choćby jednego z obowiązków wiąże się ze poważnymi konsekwencjami podatkowymi.
Biura Rachunkowe wzięły na siebie całą kampanię informacyjną, którą de facto powinien zorganizować Pan. To Pan powinien uświadamiać i przypominać swoim klientom (podatnikom) na czym polegają ich nowe obowiązki oraz to Pan powinien im powiedzieć, co mogą zrobić wspólnie z Biurami Rachunkowymi, by im sprostać.
𝗡𝗼𝘄𝘆 𝗝𝗣𝗞_𝗩𝟳
Media karmią nas informacją, iż teraz jest łatwiej. Że przecież zamiast dwóch plików wysyłamy tylko jeden. I że pobieramy tylko jedno potwierdzenie zamiast dwóch. Że wszystko robi się praktycznie samo.
To niemal prawda. Jednak jesteśmy pewni, że każdy księgowy wolałby wysyłać starą deklarację oraz stary plik JPK zamiast jednego, tego lepszego, nowego. Dlaczego?
Dobrze Pan wie, że aby poprawnie przygotować JPK_V7 księgowy w Biurze Rachunkowym musi posiąść przeogromny zakres wiedzy, daleko wykraczającej poza samą księgowość, podatki czy znajomość biznesu. Księgowy w Biurze musi znać części samochodowe. Musi odróżniać po symbolach telefony komórkowe od ruterów. Musi na wyrywki znać listę towarów z załącznika 15 do ustawy o VAT. Musi zgadnąć czy „usługa informatyczna” jego klienta jest usługą doradczą, serwisową, programistyczną czy może wdrożeniową. Musi określić czy ma do czynienia z usługa transportową czy kurierską. A co najgorsze, musi znać całą rodzinę właściciela i Zarządu przedsiębiorstwa które księguje – do dwóch pokoleń wstecz i w przód! Przypadkowa pomyłka w określeniu powiązań nabywcy z podmiotem (np. gdy Biuro nie wiedziało, że towar kupuje babcia wspólnika spółki z o. o.) skończyć się może administracyjna karą 500zł dla podmiotu oraz mandatem za wykroczenie karno-skarbowe dla księgowego.
Pan, zamiast pomóc w wypełnieniu powyższych obowiązków i przeprowadzić kampanię pod tytułem „współpracuj z Biurem Rachunkowym bo kto jak nie ty zna swój biznes” woli głosić slogan „wciśnij enter i gotowe”.
Pan, zamiast uświadamiać przedsiębiorców w kwestii odpowiedzialności za własną firmę woli opowiadać jak na nowych przepisach zyska budżet.
Pan, zamiast poświęcić odpowiednią ilość czasu na porządne napisanie ustaw, woli poświęcić czas na pisanie tweetów mających stanowić prawo oraz objaśnień do ustaw, które – np. w przypadku tzw. „estońskiego” CIT są objętościowo większe od samej ustawy. I to jeszcze przed jej wejściem w życie!
Dlatego mówimy STOP. Nie chcemy więcej zmian. Najwyższa pora zrozumieć, że złodzieje sobie poradzą i się dostosują, natomiast na tych wszystkich nieprzemyślanych, raptownych i głębokich zmianach cierpią ci, którzy chcą być uczciwi i robią wszystko by takimi pozostać.
Prosimy by zrobić porządek w istniejących przepisach a dopiero zacząć wprowadzać nowe.
PS. jeśli się zgadzacie - polubcie nasz profil udostępniajcie dalej.