Anty-Ściema

Anty-Ściema Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Anty-Ściema, Usługi finansowe, Wroclaw.

22/02/2026

Prokuratura zajmie się hejtem na sędzię, która wydała wyrok w sprawie Karoliny P.

Z Sądu Rejonowego w Oławie poszło do Prokuratury Rejonowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez komentujących. Chodzi o znieważenie funkcjonariusza publicznego, a nawet o groźby karalne.

Do zawiadomienia dołączono zrzuty ekranu z komentarzami na profilu organizacji prowadzonej przez Karolinę P.

LINK do materiału w pierwszym komentarzu... ⬇⬇

05/02/2026

Pseudo-aktywistka skazana za kradzież psa i znęcanie nad nim! I w sumie powinienem wielkimi literami ten nagłówek napisać, bo jest on warty odnotowania. Niczym promyk nadziei w tym ponurym świecie, gdzie wszystkie instytucje zawsze przyznają rację aktywistom. No, ale nie tym razem.

Pani Karolina Piech (obecnie Interwencyjne Centrum Ochrony Zwierząt, Interwencyjne Centrum Pomocy Kotom. wcześniej Dolnośląska Straż ds. Zwierząt i nie tylko) została uznana winną kradzieży psa, zakłócenia miru domowego, oraz przede wszystkim, znęcania nad zwierzętami.

Historię relacjonowałem właściwie od dnia, kiedy się zaczęła. W skrócie: rodzina miała psa- doga niemieckiego imieniem Perun. Pies ten mieszkał z nimi, spał na kanapie, bawił się z dziećmi, co udokumentowano setką zdjęć. Pies miał zalecone przez weterynarza ograniczanie ruchu, bo był po urazie.

W związku z tym na czas zakupów- chwilowo- ojciec rodziny uwiązał psa w ogródku, żeby ten nie musiał siedzieć w klatce kennelowej a jednocześnie nie biegał i nie pogłębiał kontuzji. Do tego momentu psu się nic nie stało, a jeżeli ktoś miał zarzuty, że pies nie może nawet na chwilę być przywiązany, mógł to powiedzieć.

Zamiast tego aktywistki uknuły sobie plan kradzieży psa. Rozwaliły kawałek bramy, czy tam płotu, weszły na teren posesji i psa zabrały. Co oczywiste od razu rozpoczęły się zrzutki na leczenie (zdrowego) psa i wożenie go z miejsca na miejsce po zaprzyjaźnionych weterynarzach i hotelach. Od tego momentu ślad po psie ginie, może i sam pies ginie...

Od wtedy też zacząłem obserwować kimże jest dolnośląska pseudo-aktywistka. Poskutkowało to szeregiem publikacji, część z nich możecie nawet kojarzyć. Wstawiałem tutaj wypowiedzi kilkunastu jej byłych wolontariuszy, którzy czuli się bardziej jak niewolnicy pod nadzorem "pani prezes". Był też wyciek nagrań z jej prywatnych rozmów, gdzie praktycznie przyznawała się do bycia oszustką.

No i wszystko sprowadza się do chwili obecnej. Kiedy to w sądzie Pani Karolina usłyszała wyrok. Za kradzież, która była oczywista. Za zakłócenie miru domowego, które było niepodważalne. I za znęcanie nad tym biednym psem, bo każdorazowe bezprawne wyrywanie zwierzęcia z jego otoczenia jest dla niego psychicznym cierpieniem.

I to jest świetna wiadomość, bo obserwując co wyprawia np. DIOZ, można było stracić wiarę w jakąkolwiek sprawiedliwość. Na szczęście nie każdy ma niewidzialną barierę nietykalności, polityczny parasol ochronny czy sowicie opłacanych adwokatów z górnej półki. Pani Karolina ukradła psa, próbowała zrobić z jego właścicieli "oprawców", a teraz sama ma wyrok za znęcanie nad zwierzętami. Ironiczne, prawda?

Wyrokiem sądu Pani Piech przez przynajmniej 3 lata powinna trzymać się z dala od akcji zabierania ludziom zwierząt, bo na tyle zawieszono jej karę 8 miesięcy więzienia. Dodatkowo przez 3 lata nie powinna pełnić żadnych funkcji w organizacjach ochrony zwierząt, więc znów będzie musiała przepisać stowarzyszenie na matkę. Ma też zapłacić koszty sądowe a sam wyrok ma zostać podany do informacji publicznej, co niniejszym czynię.

Cieszę się, że właściciele Peruna, mimo nagonek na nich, nie odpuścili. Wielu ludzi na ich miejscu dałoby się zastraszyć. Super, że mec. Litwin dociągnął sprawę do końca, będę go polecał innym poszkodowanym przez pseudo-aktywistów. Praca prokuratury w tej sprawie jest godna podziwu, bo do ostatniej rozprawy jasno argumentowali czemu wyrok powinien być skazujący. I jeszcze podziękować trzeba redakcji TuOławaPL, za relacjonowanie wszystkich kolejnych rozpraw.

No i ja też chyba mam mały, malutki, nie warty wspominania wkład w to wszystko. Bo to mój autorski pomysł, że wyrywanie psa od jego rodziny, wożenie z miejsca na miejsce, wywracanie życia do góry nogami a ostatecznie sprawienie jego "zniknięcia" powinno być traktowane jako znęcanie nad nim. Do takiej argumentacji przychyliła się również powołana do sprawy biegła sądowa. Jej również dziękuję.

Wyrok nie jest prawomocny, więc czeka go jeszcze weryfikacja w sądzie apelacyjnym. Ale choćby miał w części, lub w całości, upaść, to moim zdaniem kara została wymierzona. Jest to forma nauczki nie tylko dla cynicznej oszustki, która potrafi wymazać kota sokiem pomidorowym, żeby udawał zakrwawionego, porzucić starego psa w schronisku i wciskać ludziom takie kity, że sztuczna inteligencja by ich nie wymyśliła, ale też dla wszystkich, którzy chcieliby iść jej śladem.

---

W oczekiwaniu na kolejne tego typu wyroki, a przecież z czasem będzie ich więcej- styknie, że w DIOZ-ie rozwiąże się worek z takimi- można zostawić kawę autorowi strony, o tutaj:

https://suppi.pl/czarnalistapro

Jest wyrok dla Bielawskiego- ma iść siedzieć za kradzież dwóch koni. Jest wyrok dla Piech- więzienie ale w zawiasach, za kradzież psa. Następny pewnie Kuźmiński. Wiecie czego z kolei nie ma? Otóż nie ma tych "uratowanych" zwierząt. Zapadły się pod ziemię- możliwe, że dosłownie.

25/08/2025
09/06/2025

Max (Part) – starszy pies porzucony przez Karolinę Piech (z aprobatą Małgorzaty Modrzejewskiej, a w innych przypadkach z fizyczną pomocą ), po 2 latach w schronisku w końcu znalazł dom u Justyny. To kobieta o wielkim sercu, która nie zbiera tysięcy na „modne” zwierzęta, tylko ratuje te, których nikt nie chce.

Miłość to nie wszystko – Max potrzebuje leków, badań i opieki specjalistów. Ani Karolina, ani Małgorzata nie dołożyły nawet złotówki do jego utrzymania. Może Ty dasz mu szansę na spokojną starość?

Wspieraj prawdziwych opiekunów, nie marketing.

👉 https://pomagam.pl/trbgb4

Edit: Sylwia Joniak z kliniki SkVet nie pracuje i nie wspiera już Karoliny Piech i jej tworów. Zapewne przejrzała na ocz...
10/04/2025

Edit: Sylwia Joniak z kliniki SkVet nie pracuje i nie wspiera już Karoliny Piech i jej tworów. Zapewne przejrzała na oczy jak wielu przed nią, albo Karolinie już nie jest potrzebna i przestała być “miła”. Autorów strony cieszy ten fakt bardzo, bo to najlepsza opcja dla oddanej i kochającej zwierząt Sylwii.

Co naprawdę dzieje się w organizacji Karoliny Piech?

Karolina Piech (31 l.) ponownie znalazła się w centrum kontrowersji. Wszystko za sprawą najnowszego filmu Mateusza Spysińskiego, który zdobywa coraz większe zasięgi na YouTube. Internauci są zniesmaczeni ujawnionymi nagraniami i pytają: czy to naprawdę osoba, która ma nieść pomoc zwierzętom?

Organizacja Karoliny działa pod dwoma nazwami:
Interwencyjne Centrum Ochrony Zwierząt (Facebook)
Interwencyjne Centrum Pomocy Kotom (Instagram, TikTok)

Współtworzy ją młodziutka wiceprezeska Maja Wojciechowska (22 l.). Na pierwszy rzut oka – organizacja walcząca o dobro zwierząt. Jednak coraz więcej osób pyta o brak przejrzystości i potencjalne nieprawidłowości.

Kilka faktów:
– Karolina niedawno kupiła 3-pokojowe mieszkanie, urządziła je w wysokim standardzie, mimo że przez ostatnie 2 lata nie pracowała oficjalnie.
– Obie panie dopiero niedawno zostały zatrudnione w stowarzyszeniu, które same prowadzą.
– Żyją w dostatku: regularne podróże taksówkami, nawet międzymiastowo, duży lokal siedziby (ponad 200 m²) wynajmowany komercyjnie, gruntowny remont, kupowanie drogiego sprzętu do gabinetu, pensje dla pracowników.

Wśród pracowników znalazła się m.in. Maja Lipniacka – młoda weterynarka, zatrudniona na zasadzie B2B. Nie ma jeszcze żadnej praktyki. W nowej siedzibie planowany jest gabinet weterynaryjny – przypomina to schemat znany z kontrowersyjnego Diozu. Czy to sposób na obejście przepisów i wyprowadzanie środków?

Inna bliska współpracowniczka to Sylwia Joniak, technik weterynarii z renomowanej wrocławskiej przychodni SKVet Klinika Weterynaryjna. Dzięki jej zniżkom pracowniczym Karolina korzysta z usług weterynaryjnych 70% taniej. Mimo to organizacja regularnie prowadzi zbiórki po 10–20 tys. zł „na leczenie kotów”. Dlaczego SKVet (świetnia klinika) wspiera osobę, wobec której rośnie liczba wątpliwości? Sylwia ponoć traktowana jest wyjątkowo – Karolina wysyła po nią taksówki, a ona sama jest zachwycona tą „współpracą”.

Największy problem? Brak jakiejkolwiek transparentności.
– Nie wiadomo, ile zwierząt faktycznie znajduje się pod opieką stowarzyszenia.
– Brak dostępu do dokumentacji weterynaryjnej i rozliczeń finansowych.
– Żadnej współpracy z wolontariuszami – tylko pracownicy z podpisaną klauzulą poufności.

Pomoc zwierzętom czy dobrze naoliwiony mechanizm do pozyskiwania funduszy?

Dodajmy do tego kolejne wątki: Karolina jest stroną kilku postępowań sądowych. Tych które zostały jej wytoczone z wielu paragrafów i tych które ona wytoczyła bylej wolontariuszce Annie Nowackiej o zniesławienie, gdyż śmiała powiedzieć głośno o mijaniu się z prawdą Karoliny Piech. Jej przyjaciel, mecenas Kosobucki, rzekomo reprezentuje ją za darmo. Ale czy naprawdę? Karolina znana jest z tego, że nic nie robi bezinteresownie.

Zobaczcie sami i oceńcie:

Film Mateusza Spysińskiego:
https://youtu.be/QijzLg7cQZU?si=XspOnwizfFZr_45J

Filmy Karola Kuberny
https://youtu.be/l5wLadIeM9k?si=vSaZYdg2NOTi-yfc
https://youtu.be/aDJGGW6wR7o?si=R9BR-Md7IIM02J5i

Patologia organizacji interwencyjnych! Dziękuję wszystkim którzy pomogli i pomagają nadal!!!!ZOSTAW SUBA!!! !!! ZOSTAW SUBA!!!

Zapraszam na materiał o „ratowaczkach” od zwierzątek, które nadal aktywnie dzialają. Karolina Piech (31l) i Małgorzata M...
23/02/2025

Zapraszam na materiał o „ratowaczkach” od zwierzątek, które nadal aktywnie dzialają. Karolina Piech (31l) i Małgorzata Modrzejewska (49l) o tworzeniu nieprawdziwych interwencji. W poprzednim materiale także o tworzeniu nieprawdziwych zbiórek oraz porzucaniu zwierząt przez te Panie. Wszystko opowiedziane słowami Karoliny Piech oraz udokumentowane konwersacjami między obiema Paniami. Czy można być złym tak totalnie, bez zachamowań? Czy kobieta może być potworem wycierając sobie gębę ochroną zwierząt. Jedna z nich jest lasa na kasę, natomiast druga ma bogatego amerykańskiego męża, lecz wciąż brakuje jej wrażeń? Ja tego nigdy nie zrozumiem, może ktoś mi to zechce wytłumaczyć?

Drugi materiał poświęcony postaci Karoliny Piech i jej specyficznego podejścia do tematu ratowania zwierząt.Materiał dla ludzi o mocnych nerwach!!!

15/02/2025

Pani Piech o koleżankach z branży.

Bez komentarza.

15/02/2025

Aktywistka, prezes bogatej fundacji Karolina P. oszukiwała miasto Wrocław na talony dla kotów wolno-żyjacych.

↗️Udawała, że będzie kastrować koty działkowe!



Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Anty-Ściema umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij