16/07/2025
Czasem słyszę od Was, że nic nie potrzebujecie bo macie już polisy.
Gdy jednak dochodzi do spotkania – w większości przypadków okazuje się, że to ubezpieczenie nie jest dopasowane do Waszych potrzeb, albo już dawno umowa wygasła i nikt o tym nie poinformował i wtedy słyszę:
👉 " Na co mi nowe ubezpieczenie, do tej pory się nic nie stało "
👉 " Jak umrę to coś zawsze kapnie "
👉 " Nie mam pieniędzy na nowe "
👉 " Jakoś to będzie "
👉 " Następnym razem, bo mam inne zobowiązania "
👉 " WOLE SOBIE SAM ODKŁADAĆ"
Gdy jednak dochodzi do spotkania – w większości przypadków okazuje się, że to ubezpieczenie grupowe 🫤
Zawsze pytam klientów ile mogła odkładać miesięcznie i czy mają pewność , że zanim " uzbierają " założoną przez siebie kwotę musi minąć dużo czasu .
Nie każdy zdaje sobie sprawę, że oszczedzanie jest długoterminowe - a WYPADKI nie pukają do naszych drzwi z zapowiedzą, że jutro będą.
WYPADKI nie pytają, czy mamy już odpowiednią kwotę na leczenie.
WYPADKI SĄ W NAJBARDZIEJ NIEPRZEWIDYWANYM MOMENCIE .
Taka sytuacja była z moim bratem - przyszedł na niedzielną kawkę, podczas rozmowy zapronowałam mu aby w końcu pomyślał o ubezpieczeniu.
Oczywiście otrzymałam informację, że nie ma na chwilę obecną takiej potrzeby, pieniędzy...... A tak poza tym "Siostra daj mi w niedziele spokój"
Na drugi dzień otrzymałam informację, że podczas jazdy na motorze uderzył w auto - zdjęcie nr 1. Podjęłam z nim kolejną rozmowe, iz UBEZPIECZENIE zabezpieczy ewentualną niezdolność do pracy - gdyby takie zdarzenie miało mieć jeszcze raz miejsce, rehabilitację, prywatną wizytę u lekarza.
Brat odpowiedział, że przecież drugi raz nie zderzy się z autem........DAJ SIOSTRA SPOKÓJ ....... NO I PECH..... za tydzień otrzymuje sms- a od mojej mamy "Arturowi wciągneło palec jest w szpitalu , kazali szukać - ale nie znalazałam" Zadzwoniłam natychmiast do mamy, aby przetłumaczyła swoją wiadomość, bo napisanych w emocjach nie jest dla mnie zrozumiały .
Okazało się, że podczas naprawy motoru, palec został wciągniety i wyrwany przez łańcuch - zdjecie nr 2.
Właśnie po to są ubezpieczenia - mają chronić w sytuacjach, których się nie spodziewamy - 2 palce - 2 dłonie- 2 tygodnie - ZERO wypłaty świadczenia bo brak UBEZPIECZENIA.