18/10/2024
Czasami warto podzielić się sukcesem, zwłaszcza gdy osiągnięcie go wymagało dużo stresu, nerwów, ryzyka i czasu.
Niecały rok temu skontaktowała się ze mną znajoma, pytając, czy przypadkiem nie zajmuję się nieruchomościami. Okazało się, że mieli na sprzedaż ponad 2 hektary ziemi z odpowiednimi warunkami zabudowy, co mogło zainteresować deweloperów. Temat nie był jednak prosty – od przygotowania oferty, przez negocjacje, aż po finalizację sprzedaży. Aby działka uzyskała pełną wartość, konieczny był pewien zabieg, który stanowił duże ryzyko dla właścicieli. 🤔
Zdałem sobie sprawę, że nie poradzę sobie sam, więc zaprosiłem do współpracy mojego wspólnika w tym przedsięwzięciu, Przemka (Przemek Barnaś). Dziś wiem, że to była świetna decyzja, bez której nie doprowadziłbym tej transakcji do końca. 😎
Ostatecznie, w zeszły piątek doszło do podpisania bardzo korzystnej umowy przedwstępnej między właścicielami gruntu a deweloperem. Co ciekawe, transakcji nie wygrał najwyższy oferent, lecz ten, który zagwarantował sprzedającym odpowiednie bezpieczeństwo. Mieliśmy również okazję przekonać się, że tam, gdzie pojawiają się duże pieniądze, często można spotkać chciwość, pazerność, a co gorsza, osoby stosujące nieetyczne techniki. 😡
Wniosek jest jeden: w dzisiejszych czasach, przy tak łatwym dostępie do informacji, kluczowe są rozmowa i rzetelność wobec kontrahentów. 🤝
Myślę, że Przemek zgodzi się ze mną, że było to ogromne doświadczenie, które zapamiętamy na długo i które pozwoli nam skuteczniej działać w przyszłości. Oczywiście, nie robiliśmy tego za darmo, a wynagrodzenie z tej transakcji zapewni nam spokój i możliwości rozwoju. 👨💼
Najważniejsze kwestie mamy już za sobą, więc ogromne podziękowania dla sprzedających za zaufanie, a także wielki szacunek dla przedstawiciela oferenta za profesjonalizm i zrozumienie potrzeb drugiej strony.
I oczywiście – dziękuję, Przemek, za współpracę! Mam nadzieję, że to nie nasza ostatnia taka transakcja.💪