02/08/2025
Świat się zmienia! Bezkarni politycy, na naszych oczach demolują jego porządek i tworzą nowe zasady gry. Choć wojny zawsze kończą się porażką tych co je wywołali, konsekwencje zawsze dotykają najsłabszych. Przemoc rozlewa się po całym globie ponieważ celem polityków nie jest dobrobyt świata, lecz utrzymanie władzy. Jak to wpływa na gospodarkę i notowania? Co dalej na giełdzie? Przyjrzyjmy się aktualnym wydarzeniom z udziałem polityków, posiadającym syndrom Boga.
Donald Trump - człowiek uważany za najpotężniejszego na świecie, łasy na pochlebstwa i poklepywanie po ramieniu, oszukany przez Putina i Netanjahu długo udawał, że ma moc sprawczą i kontroluje świat. Niestety jego działania wywołały destabilizację handlową, gospodarczą i wprowadziły niepewność- co jeszcze wymyśli prezydent USA ? Wierzył w Putina a on zyskiwał czas by niszczyć Ukrainę. Putin go oszukał więc pierwszego sierpnia Trump oświadczył:„ …wydałem rozkaz rozmieszczenia dwóch okrętów podwodnych z bronią jądrową w odpowiednich regionach…” Odpowiedź byłego prezydenta Rosji Dmitry Miedwiedewa była szybka: "każde nowe ultimatum jest groźbą i krokiem w stronę wojny". "Nie pomiędzy Rosją a Ukrainą, ale z jego własnym krajem (USA)" Giełdy na całym świecie zareagowały spadkami. WIG20 zakończył piątkową sesję -2,22%
Binjamin Netanjahu – bezkarny zbrodniarz, który jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie wojenne, wysyła na Strefę Gazy tyle samo rakiet co Putin na Ukrainę, ale nikt nie nakłada na Izrael żadnych sankcji. Wszyscy widzimy to ludobójstwo, blokady dla pomocy humanitarnej, śmierć głodową, cierpienie i dramat Palestyńczyków. Świat pozwala na to, bo boi się Żydów, którzy jak się powszechnie uważa żądzą światem. A gdyby tak nasze dzieci umierały z głodu żyjąc w brudzie, smrodzie, bez leków, opuszczone przez Świat? Jedynie Francja, Wielka Brytania i Niemcy próbują powstrzymać Izrael, który najwyraźniej zapomniał o holokauście. Role się odwróciły. Naród wybrany na czele z Netanjahu robi to co Hi**er. Na szczęście i w tym przypadku Donald Trump też przejrzał na oczy i wysłał do Strefy Gazy Steve Witkoffa. Jeśli będą sankcje na Izrael, giełdy zareagują.
Karol Nawrocki – według prasy w P*S słychać, że Nawrocki nabiera syndromu Boga. I wszystko może. Nawrocki od samego początku mówi o wojnie z Tuskiem, a to oznacza blokadę dla większości inicjatyw wychodzących z kancelarii Premiera. Nawrocki zamierza składać własne inicjatywy ustawodawcze i nie trudno się domyślić, że będą tarcia a może nawet przedwczesne wybory. Już 6 sierpnia Nawrocki zostanie zaprzysiężony na Prezydenta i ruszy maszyna po szynach. Giełdy zareagują.
Piątkowe spadki, to też informacja o liczbie nowych miejsc pracy w USA, która przyniosła olbrzymie rozczarowanie. Nowe miejsca pracy w lipcu 2025 r. wzrosły o 73 tys. To wynik gorszy od prognoz. Jeszcze pod koniec 2023 r. i na początku 2024 r. tworzono miesięcznie po około 200 tys. etatów. Ta informacja oznacza mocne hamowanie gospodarki USA. Oczywiście Donald Trump w swoim stylu oskarżył urzędników o fałszerstwa.
Ponadto Albert Edwards, strateg Societe Generale, który w 2000 r. przewidział pęknięcie bańki internetowej, ponownie alarmuje inwestorów. Jego zdaniem, obecna sytuacja to tykająca bomba, a pytanie brzmi nie "czy", ale "kiedy" dojdzie do załamania. Kolejna gwałtowna korekta na rynkach finansowych zacznie się w USA i obejmie nie tylko giełdy papierów wartościowych.
Im wyżej się wspinasz tym większe prawdopodobieństwo upadku a Polska giełda jest na szczytach. Korekta jest pewna. Kiedy i jak duże będą spadki? Czas pokaże. Napięć nie brakuje i wystarczy jedna iskra by historia znów zatoczyła koło.