05/04/2024
Więc, T A K - znajdziecie mnie na liście nr 5 do powiatu, jeżeli oczywiście zdecydujecie się pójść na wybory 7 kwietnia a WIERZĘ, ŻE PÓJDZIECIE, bo chyba: C Z A S N A Z M I A N Y ? Na pewno, na listach będzie kilku nowych kandydatów, kilku starych i kilku takich, których ani Ty ani ja - pewnie nie znamy.
No tak. A teraz - czas na spowiedź? Jaka będę, co zrobię i jakie mam priorytety? Dla mnie w tych wyborach liczy się przede wszystkim postawa, uczciwość i podejście do obowiązków. Jeśli oczekujecie gotowych frazesów czy wyuczonych sloganów, to niestety Was rozczaruję... bo u mnie znajdziecie coś znacznie ważniejszego. Z całym szacunkiem do Wszystkich Kandydatów, ale te wszystkie hasła: „infrastruktura” „wykluczenie” to jakby ugotować "zupę" tylko nie wiadomo dla kogo i nazwać ją tak wykwintnie, że niewiele z tego wynika. Ja tak nie pracuję i w samorządzie też tak nie zamierzam. Bez względu na zmieniający się świat ja pozostaję sobą i staram się ... współpracować i nie wzniecać pożarów tam gdzie ich być nie powinno. Mam szczęście, bo moja praca pozwala mi dostrzegać radości i smutki dzisiejszego „Kowalskiego”. Prowadząc nieprzerwanie firmę, od ponad 15 lat, doskonale znam wysokość składek ZUS czy obciążeń podatkowych. Pracując w finansach widzę dobrze i źle zrobione kredyty, dobre i zupełnie nietrafione inwestycje.
Jeżeli moja praca w samorządzie może choć trochę zmienić świat, który nas otacza, to mi to wystarczy. Oczywiście na początek ;)
No tak, ale wciąż jeszcze niewiele o mnie wiecie ;) na przykład o tym, że zarządzając przez wiele lat, jednym z największych kompleksów hotelowych w Międzyzdrojach (samych pokoi ponad 190) musiałam szybko dopasować ofertę do oczekiwań Klientów, spasować z kosztami i zapewnić płynność finansową w dobie sezonowości i planów inwestycyjnych prywatnych właścicieli. Oczywiście sukces nie byłby możliwy dzięki wspaniałemu zespołowi, w którym miałam zaszczyt pracować! Już wtedy współpraca z samorządem i wieloma cudownymi ludźmi nauczyła mnie, na czym polega różnica pomiędzy zadaniami samorządu a oczekiwaniami przedsiębiorców.
Dlatego tak ważne jest, by radny zawsze szukał płaszczyzny porozumienia, trafnie odczytywał potrzeby jednej i drugiej strony, potrafił wskazywać "inne" rozwiązania a przede wszystkim pamiętał, że sukcesy przedsiębiorców przekładają się na sukcesy naszych małych Ojczyzn. W moim przekonaniu, radny nie może być "maszynką do głosowania" a świadomym i odpowiedzialnym głosem swoich Wyborców, którzy mu zaufali.
W swojej pracy spotykam zmęczonych ludzi, którzy borykają się z problemami dnia codziennego. Sam brak możliwości dojazdu do pracy, szkoły czy lekarza to problem w wielu miejscowościach powiatu kamieńskiego.
Widzę, jak nasze szkoły średnie przegrywają na rzecz szkół oddalonych o 50, 100 km od naszych miejsc zamieszkania. Dlaczego nasze dzieci nie potrafią pływać? Dlaczego nasze dzieci nie mają szansy być drugim Małyszem, Igą Świątek czy Lewandowskim? Czy jako radni nie możemy realizować inwestycji by nasze dzieci mogły równomiernie rozwijać swoje pasje i zainteresowania na miejscu? by nie uciekały do wielkich miast? by nasze dzieci były tu, w powiecie kamieńskim, po prostu szczęśliwe, wysłuchane i spełnione? By miały wsparcie, opiekę i szanse, których może wielu z nas nie miało. Przed nami czas wielkich inwestycji i mądrych, przemyślanych decyzji. Czas na wsłuchanie się w potrzeby nas, Mieszkańców.
Jeżeli moja praca w samorządzie może choć trochę, zmienić świat, który nas otacza, to mi to wystarczy. Oczywiście na początek ;)
Widzimy się w niedzielę przy urnach!