Polska Grupa Windykacyjna Windykator

Polska Grupa Windykacyjna Windykator Grupa Windykacyjna WINDYKATOR jest wiodącym liderem w branży windykacyjnej, oraz w kompleksowej obsłudze wierzytelności prowadzonej na zlecenie Klienta.

Al WCHODZI DO WINDYKACJI.KONSUMENCI CZUJĄ SIĘ MNIEJ OCENIANI PRZEZ WINDYKATORÓW AIAgencje windykacyjne zaczynają wykorzy...
05/05/2026

Al WCHODZI DO WINDYKACJI.
KONSUMENCI CZUJĄ SIĘ MNIEJ OCENIANI PRZEZ WINDYKATORÓW AI

Agencje windykacyjne zaczynają wykorzystywać zautomatyzowane systemy głosowe i wiadomości oparte na sztucznej inteligencji do obsługi połączeń konsumenckich. Systemy te pomagają skalować zasięg, zmniejszać zapotrzebowanie na zatrudnienie w call center i oferują usługi 24/7. Nowe badanie obejmujące 11 krajów europejskich wykazało, że ta zmiana zmienia sposób, w jaki konsumenci emocjonalnie doświadczają windykacji, zwłaszcza wokół piętna i empatii.
W badaniu oceniono reakcje konsumentów na skryptowe rozmowy telefoniczne windykacyjne z udziałem przedstawiciela ludzkiego lub asystenta głosowego AI. Praca koncentrowała się na reakcjach psychologicznych, takich jak postrzegana uczciwość, zaufanie, gotowość do współpracy i poczucie bycia ocenianym.
Specjaliści ds. Cyberbezpieczeństwa i prywatności prawdopodobnie zwrócą uwagę na te ustalenia, ponieważ komunikacja finansowa staje się kolejnym środowiskiem, w którym zautomatyzowane systemy decyzyjne wchodzą w bezpośrednią interakcję z konsumentami, tworząc nowe zasady zgodności, audyt i względy ryzyka.
Pomiar reakcji na interakcje międzyludzkie i AI
Badaniem objęto uczestników w wieku od 18 do 70 lat w Niemczech, Francji, Portugalii, Hiszpanii, Włoszech, Holandii, Szwecji, Polsce, Austrii, Belgii i Szwajcarii.
Każdy uczestnik przeczytał jeden z dwóch skryptów. Jeden ze skryptów opisywał połączenie z przedstawicielem windykacyjnym człowieka w standardowych godzinach pracy, w których dzwoniący byłby wstrzymany przez 10 minut. Drugi opisał połączenie z cyfrowym asystentem opartym na sztucznej inteligencji dostępne w dowolnym momencie, w którym jest 10 sekund przed rozpoczęciem rozmowy.
Oba skrypty obejmowały tę samą sytuację: konsument kupił słuchawki Bluetooth, zaległ z powodu szoku finansowego i skontaktował się z agencją windykacyjną, aby poprosić o plan ratalny. Obie interakcje zakończyły się porozumieniem w sprawie płatności miesięcznych.
Uczestnicy konsekwentnie oceniali interakcje międzyludzkie jako bardziej sprawiedliwe. Wyrazili również nieco wyższy zamiar dostarczenia przeglądu lub w inny sposób pozytywnej reakcji po interakcji międzyludzkiej.
Zaufanie pozostało spójne w obu warunkach
Zaufanie do informacji podanych podczas połączenia nie zmieniło się między AI a skryptami ludzkimi. Przewidywane prawdopodobieństwo wysokiego zaufania wynosiło 84% dla AI i 85% dla komunikacji międzyludzkiej.
Jest to godny uwagi wynik dla organizacji, które obawiają się, że zautomatyzowane systemy wywołają natychmiastową nieufność. Dane wskazują, że konsumenci mogą ufać rzeczowym treściom dostarczanym przez zautomatyzowanego asystenta, nawet w wrażliwym kontekście finansowym.
Ten wynik zaufania rodzi również pytania operacyjne. Jeśli konsumenci ufają, że AI dostarcza informacje na tym samym poziomie, to kontrola bezpieczeństwa i prywatności wokół systemu AI staje się bezpośrednim problemem ochrony konsumentów. Błędy, zatrucie danych lub zagrożone wyjścia modelowe mogą wprowadzać konsumentów w błąd, nie wywołując sceptycyzmu, jaki może wygenerować interakcja między człowiekiem.
Stygmatyzacja znacznie spadła w interakcjach AI
Najsilniejsza różnica emocjonalna pojawiła się w stygmatyzacji. Uczestnicy czuli się bardziej oceniani podczas interakcji międzyludzkich.
Przewidywane prawdopodobieństwo napiętnowania się osiągnęło 19% w przypadku kontaktu z człowiekiem i 11% w przypadku kontaktu z AI. Badacze powiązali to z oceną moralną. Przedstawiciel człowieka jest postrzegany jako zdolny do osądzania, a to postrzeganie może zintensyfikować wstyd lub dyskomfort.
To odkrycie ma znaczenie dla zespołów ryzyka cyfrowego oceniających projektowanie doświadczeń klientów. Systemy windykacji AI mogą zmniejszyć szansę, że konsumenci poczują się zawstydzeni podczas kontaktu, co może również wpływać na wskaźniki skarg, eskalację prawną lub ryzyko utraty reputacji.
Empatia wciąż faworyzowała przedstawicieli człowieka
Empatia była wyższa dla ludzkiego scenariusza. Ta luka stwarza napięcie dla instytucji finansowych wdrażających zautomatyzowane systemy.
Zmniejszenie piętna może być pomocne dla zaangażowania konsumentów. Empatia pozostaje kluczowym czynnikiem deeskalacji i współpracy, zwłaszcza w sprawach dotyczących trudności.
Wiek, płeć i geografia wpłynęły na wyniki
Badanie wykazało wzorce demograficzne, które mają znaczenie dla planowania ryzyka. Starsi uczestnicy ocenili uczciwość, zaufanie, wzajemność i empatię wyżej. Kobiety dawały również wyższe oceny za uczciwość, zaufanie, wzajemność, wykorzystanie czasu i empatię.
Różnica piętnowania między interakcjami między człowiekiem a AI wzrosła wraz z wiekiem. Starsi konsumenci byli bardziej wrażliwi na postrzegany osąd podczas interakcji międzyludzkich i mniej wrażliwi na kontakt z AI.
Pojawiły się również różnice na poziomie kraju. Kraje Europy Południowej, takie jak Francja, Portugalia, Hiszpania i Włochy, miały tendencję do wykazywania wyższych wyników sprawiedliwości, wzajemności i empatii, z niższym piętnem. Hiszpania i Polska wykazały się większą preferencją do komunikacji międzyludzkiej, gdy w grę wchodziło zaufanie i empatia.
Wzorce te wskazują, że systemy komunikacji finansowej oparte na sztucznej inteligencji mogą wymagać dostosowania regionalnego, wraz ze zlokalizowanymi strategiami zgodności i ujawniania informacji.
Kwestie bezpieczeństwa i prywatności za automatyczną windykacją należności
Windykacja za pośrednictwem sztucznej inteligencji wprowadza nowe zagrożenia dla bezpieczeństwa poza standardowymi operacjami call center. Zautomatyzowane systemy zależą od integracji danych, weryfikacji tożsamości i skryptowych przepływów pracy, którymi można manipulować.
Atakujący mogą próbować wykorzystać systemy głosowe poprzez inżynierię społeczną, techniki szybkiego wstrzykiwania lub manipulację trasowaniem wywoławczym. Naruszony asystent AI może dostarczyć nieprawidłowe instrukcje dotyczące płatności lub ujawnić informacje o koncie.
Zbieranie długów wiąże się również z bardzo wrażliwymi danymi osobowymi. Platformy sztucznej inteligencji mogą przechowywać transkrypcje, wywoływać metadane, wywnioskowane sygnały behawioralne i zachowania spłaty. Zasady przechowywania danych, rejestrowanie audytów, egzekwowanie kontroli dostępu i polityka transgranicznego transferu stają się centralnymi kontrolami.
Zaufanie konsumentów może pozostać wysokie nawet wtedy, gdy komunikacja jest zautomatyzowana. To zaufanie wywiera większą presję na zespoły bezpieczeństwa, aby zapewnić, że system AI jest dokładny, uwierzytelniony, monitorowany i odporny na manipulowanie.
Źródło: Help Net Security

CZY DŁUG ZNIKA, GDY DŁUŻNIK NIE ŻYJE? CO MOŻE WTEDY ZROBIĆ WIERZYCIEL?Wierzyciel, który nawet po śmierci dłużnika składa...
06/03/2026

CZY DŁUG ZNIKA, GDY DŁUŻNIK NIE ŻYJE? CO MOŻE WTEDY ZROBIĆ WIERZYCIEL?

Wierzyciel, który nawet po śmierci dłużnika składa do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, może łatwo przerwać bieg przedawnienia swojej należności. SN w uchwale z 11 lutego 2026 r. (sygn. III CZP 27/25) dopiero co rozwikłał istotny problem prawny w sferze windykacji długów. Ale postawił warunek - wszczęcie takiej sprawy musi spełniać warunek "niezbędności". Co to oznacza? Tłumaczymy.

ŚMIERĆ DŁUŻNIKA NIE KOŃCZY SPRAWY - ALE KOMPLIKUJE JĄ POWAŻNIE, Z TYM ŻE JEST WYJŚCIE.

Na gruncie polskiego prawa cywilnego zobowiązania majątkowe zmarłego nie wygasają z chwilą jego śmierci. Zgodnie z art. 922 Kodeksu cywilnego długi wchodzą w skład spadku i co do zasady przechodzą na spadkobierców. Wierzyciel, który chce odzyskać swoje pieniądze, staje jednak przed poważnym problemem praktycznym - musi ustalić, kto odziedziczył majątek i zobowiązania po zmarłym dłużniku. Dopóki tego nie zrobi, nie wie, przeciwko komu skierować pozew. Tymczasem termin przedawnienia biegnie dalej, niezależnie od trudności, z jakimi mierzy się wierzyciel.
Problem robi się szczególnie dotkliwy, gdy dłużnik umiera na krótko przed upływem terminu przedawnienia. Wierzyciel nie może pozwać masy spadkowej - potrzebuje skonkretyzowanych podmiotów. Jedynym sposobem na ich wskazanie jest w wielu przypadkach złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku, do czego uprawnia go art. 1025 § 1 k.c. jako osobę posiadającą interes prawny.
ROZBIEŻNOŚCI W ORZECZNICTWIE, KTÓRE WYMAGAŁY ROZSTRZYGNIĘCIA.

Zagadnienie prawne, które trafiło do Sądu Najwyższego, dotyczyło wykładni art. 123 § 1 pkt 1 Kodeksu cywilnego. Przepis ten stanowi, że bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Kluczowe było słowo „bezpośrednio" - i to ono dzieli prawników.
Część doktryny i orzecznictwa stoi na stanowisku, że postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku ma charakter wyłącznie przygotowawczy. Nie służy przecież wprost dochodzeniu zapłaty, lecz jedynie identyfikacji osób, od których wierzyciel mógłby tej zapłaty żądać. Zwolennicy tego poglądu twierdzą, że wniosek spadkowy nie spełnia warunku bezpośredniości, a zatem nie przerywa biegu przedawnienia.
Przeciwny obóz argumentuje, że bez ustalenia kręgu spadkobierców wierzyciel jest faktycznie pozbawiony możliwości dochodzenia swoich praw, co czyni wniosek spadkowy koniecznym ogniwem w łańcuchu czynności zmierzających do zaspokojenia roszczenia.
przerwanie biegu przedawnienia, stwierdzenie nabycia spadku, uchwała Sądu Najwyższego, śmierć dłużnika, windykacja, dziedziczenie
Śmierć dłużnika nie oznacza wygaśnięcia długu. Nawet, jeżeli rodzina nie przeprowadza postępowania spadkowego, wierzyciel zmarłego może zrobić to za nich.

CO DOKŁADNIE ORZEKŁ SĄD NAJWYŻSZY W OSTATNIEJ UCHWALE NA TEMAT PRZERWANIA BIEGU PRZEDAWNIENIA WNIOSKIEM O STWIERDZENIE NABYCIA SPADKU?

W uchwale podjętej 11 lutego 2026 r. w składzie trzech sędziów (sygn. akt III CZP 27/25) Sąd Najwyższy stanął po stronie wierzycieli - ale nie bezwarunkowo. SN orzekł, że złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym dłużniku przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia, jeżeli jest ono niezbędne dla dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia tego roszczenia.
Dotychczas opublikowano jedynie sentencję uchwały oraz komunikat prasowy Sądu Najwyższego. Szczegółowe pisemne uzasadnienie, które pozwoli pełniej zrozumieć tok rozumowania składu orzekającego, nie zostało jeszcze udostępnione.

CO ORZECZENIE SN OZNACZA DLA WIERZYCIELI I SPADKOBIERCÓW?

Uchwała Sądu Najwyższego ma doniosłe znaczenie praktyczne. Przede wszystkim daje wierzycielom realne narzędzie ochrony przed przedawnieniem w sytuacji, gdy śmierć dłużnika uniemożliwia szybkie wytoczenie powództwa. Dotychczas wielu wierzycieli traciło roszczenia nie dlatego, że byli nieaktywni, ale dlatego, że potrzebowali czasu na ustalenie następców prawnych dłużnika.
Dla spadkobierców uchwała oznacza, że odziedziczone długi mogą być skutecznie dochodzone nawet wtedy, gdy od powstania roszczenia minęło sporo czasu. Warto jednak podkreślić, że spadkobiercy nadal dysponują innymi instrumentami ochrony - mogą odrzucić spadek w ustawowym terminie albo przyjąć go z dobrodziejstwem inwentarza, ograniczając swoją odpowiedzialność do wartości odziedziczonego majątku.
Choć uchwała SN podjęta w składzie trzech sędziów nie ma formalnej mocy zasady prawnej wiążącej inne sądy, w praktyce stanowi bardzo silną wskazówkę interpretacyjną. Sądy powszechne z dużym prawdopodobieństwem będą się nią kierować, rozstrzygając analogiczne sprawy. Na pełną ocenę skutków orzeczenia trzeba będzie poczekać do publikacji uzasadnienia, które z pewnością doprecyzuje kryteria oceny przesłanki niezbędności.

CZY DŁUGI ZMARŁEGO WYGASAJĄ Z CHWILĄ ŚMIERCI ZGODNIE Z ART. 922 KODEKSU CYWILNEGO?

Zobowiązania majątkowe zmarłego nie wygasają z chwilą jego śmierci. Zgodnie z art. 922 Kodeksu cywilnego długi wchodzą w skład spadku i co do zasady przechodzą na spadkobierców.
CZY WNIOSEK WIERZYCIELA O STWIERDZENIE NABYCIA SPADKU PRZERYWA PRZEDAWNIENIE ROSZCZENIA?
Sąd Najwyższy 11 lutego 2026 r. (III CZP 27/25) orzekł, że złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym dłużniku przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia, jeżeli jest ono niezbędne dla dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia tego roszczenia.

JAKI PRZEPIS OKREŚLA „BEZPOŚREDNIOŚĆ” CZYNNOŚCI PRZERYWAJĄCEJ BIEG PRZEDAWNIENIA?

Art. 123 § 1 pkt 1 Kodeksu cywilnego: bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.
CZY WIERZYCIEL MOŻE ZŁOŻYĆ WNIOSEK O STWIERDZENIE NABYCIA SPADKU PO ZMARŁYM DŁUŻNIKU NA PODSTAWIE ART. 1025 § 1 K.C.?
Wierzyciel jest do tego uprawniony jako osoba posiadająca interes prawny. W wielu przypadkach to jedyny sposób na wskazanie spadkobierców dłużnika.
CZY UCHWAŁA SĄDU NAJWYŻSZEGO Z 11 LUTEGO 2026 R. (III CZP 27/25) MA MOC ZASADY PRAWNEJ WIĄŻĄCEJ SĄDY?
Uchwała podjęta w składzie trzech sędziów nie ma formalnej mocy zasady prawnej wiążącej inne sądy, ale w praktyce stanowi bardzo silną wskazówkę interpretacyjną.

Źródło: Sąd Najwyższy infor.pl

BRANŻA TONIE W DŁUGACH. ZALEGŁOŚCI SIĘGAJĄ 7,5 MLD ZŁ. Zaległości finansowe firm produkcyjnych w Polsce rosną, mimo że l...
02/02/2026

BRANŻA TONIE W DŁUGACH. ZALEGŁOŚCI SIĘGAJĄ 7,5 MLD ZŁ.

Zaległości finansowe firm produkcyjnych w Polsce rosną, mimo że liczba dłużników spada. Według danych BIG InfoMonitor przeterminowane zadłużenie branży sięgnęło niemal 7,5 mld zł. Eksperci ostrzegają przed narastaniem problemu "firm zombie".
Łączne przeterminowane zadłużenie sektora produkcji wzrosło rok do roku o 4,3 proc. i na koniec września 2025 r. osiągnęło blisko 7,5 mld zł – wynika z raportu BIG InfoMonitor. Dane z baz BIG InfoMonitor i BIK pokazują, że choć liczba niesolidnych dłużników spadła z ponad 27 tys. do 25942 podmiotów, to suma zaległości zwiększyła się z ponad 7,1 mld zł do niemal 7,5 mld zł.
Największe obciążenie statystyk generują wybrane segmenty przemysłu. Produkcja pojazdów samochodowych odpowiada za ponad 333 mln zł zaległości, co oznacza wzrost o ponad 284 mln zł, czyli niemal 587 proc. rok do roku. Wysokie zadłużenie notują także producenci metali – ponad 424 mln zł (wzrost o ponad 25 proc.) oraz urządzeń elektrycznych – blisko 105 mln zł, czyli o prawie 38 proc. więcej niż przed rokiem.
Stabilizująco na bilans wpływa natomiast produkcja artykułów spożywczych, gdzie zadłużenie spadło o blisko 194 mln zł (10,9 proc.), do niemal 1,59 mld zł.
Długi koncentrują się w największych firmach
- Wzrost łącznego zadłużenia w produkcji, mimo spadku liczby dłużników, może być sygnałem koncentracji problemu na większych przedstawicielach sektora, szczególnie w segmentach takich jak produkcja pojazdów czy metali. Może to prowadzić do powstawania tzw. firm zombie, których zyski operacyjne nie pozwalają na pokrywanie bieżących i zaległych zobowiązań, ale które są zbyt duże i ważne, aby upaść - powiedział cytowany w raporcie Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Zdaniem Szarkowskiego wysokie koszty obsługi zadłużenia, wynikające m.in. z inflacji i poziomu stóp procentowych, utrudniają takim firmom regulowanie zobowiązań. – Taki stan rzeczy nie tylko obciąża statystyki zadłużenia, ale też stwarza ryzyko dla całej gospodarki – podkreśla.
Regiony i brak dyscypliny finansowej
Największe problemy płynnościowe notuje się w województwach o wysokiej koncentracji przemysłu. Liderem pozostaje Śląsk, gdzie zaległości firm produkcyjnych sięgają 1,58 mld zł. Na Mazowszu zadłużenie wynosi 1,09 mld zł, przy najwyższej w kraju liczbie dłużników – 4 106 podmiotów. Wysokie kwoty notują także woj. wielkopolskie i pomorskie.
Raport zwraca również uwagę na niską dyscyplinę finansową w branży. Z danych wynika, że 14 proc. właścicieli i menedżerów firm produkcyjnych akceptuje wstrzymywanie pensji i premii.
Co więcej, część badanych toleruje unikanie zobowiązań wobec ZUS, nieterminowe płatności czy inne nieetyczne praktyki, co – jak wskazano – napędza spiralę zatorów płatniczych w całym sektorze.
Źródło: PAP, money.pl

POLSKA GRUPA WINDYKACYJNA WINDYKATOR ŻYCZY SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU.
31/12/2025

POLSKA GRUPA WINDYKACYJNA WINDYKATOR ŻYCZY SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU.

CO TRZECI P***K MIAŁ KONTAKT Z WINDYKACJĄ. NAJCZĘŚCIEJ PRZEZ ZAPOMNIANY RACHUNEK.Aż ponad 30 proc. Polaków przyznało, że...
31/12/2025

CO TRZECI P***K MIAŁ KONTAKT Z WINDYKACJĄ. NAJCZĘŚCIEJ PRZEZ ZAPOMNIANY RACHUNEK.

Aż ponad 30 proc. Polaków przyznało, że w ostatnim roku miało kontakt z windykacją! Najczęściej chodziło nie o brak pieniędzy, lecz zwykłe zapomnienie. Badanie pokazuje, że choć windykacja wciąż wywołuje stres, coraz więcej osób docenia jej cyfrowe i bardziej ludzkie oblicze.
• Ponad 30% dorosłych Polaków miało w ciągu roku kontakt z windykacją, a głównym powodem zaległości było zapomnienie o terminie płatności.
• Połowa Polaków odczuwa stres związany z kontaktem z windykacją, choć 65% uważa ten proces za potrzebny.
• Polacy preferują cyfrowe kanały kontaktu (e-mail, telefon) i spłaty (BLIK, bankowość internetowa).
• Jasna informacja o kwocie i terminie oraz spokojny ton rozmowy to klucz do efektywnej i mniej stresującej windykacji.
Windykacja po polsku
Z badania „Research Report” wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy ponad 30 proc. dorosłych Polaków miało zaległe płatności i kontakt z działem windykacji. Wśród nich 21,3 proc. deklaruje, że zdarzyło się to raz, a 9,7 proc. – wielokrotnie.
Najczęstszym powodem opóźnień był brak pamięci o terminie – taką przyczynę wskazało 20 proc. ankietowanych. Autorzy raportu podkreślają, że lepsza komunikacja przypominająca o płatnościach mogłaby znacząco ograniczyć skalę problemu.
Kontakt z windykacją? Połowa Polaków odczuwa stres
Kontakt z firmą windykacyjną to dla wielu osób wciąż duży ładunek emocji. Połowa badanych przyznała, że towarzyszy im stres lub niepokój, a co trzeci czuje zniecierpliwienie i chce jak najszybciej rozwiązać sprawę.
Najczęściej wybierany kanał kontaktu to e-mail (37 proc.), dalej telefon (33,3 proc.), tradycyjna poczta (24,3 proc.) i SMS (22,4 proc.). W przypadku spłat dominują rozwiązania cyfrowe – BLIK (48,9 proc.) oraz bankowość internetowa (29,4 proc.).
Jak mówić o długu, żeby pomóc, a nie stresować
Z badania wynika, że 42,2 proc. respondentów najbardziej motywuje jasna informacja o kwocie i terminie spłaty, a 36,8 proc. docenia spokojny, nienachalny ton rozmowy. Z kolei 31,4 proc. przyznaje, że działa na nich strach przed konsekwencjami, np. postępowaniem sądowym.
Jak zauważyli autorzy raportu, „windykacja pozostaje dla wielu Polaków tematem wrażliwym”. Ponad 40 proc. nie powiedziałoby nikomu, że miało kontakt z windykatorem, a 36 proc. przyznałoby się tylko najbliższym. Mimo to 65,1 proc. uznaje windykację za potrzebny proces, choć 22 proc. wciąż kojarzy ją negatywnie.
Źródła: Kowalska, Leszczycka superbiz.se

WINDYKACJA RUSZYŁA: 16 TYS. DECYZJI. ZUS ŻĄDA ZWROTU WYPŁACONYCH PIENIĘDZY.W wyniku weryfikacji świadczeń postojowych wy...
19/12/2025

WINDYKACJA RUSZYŁA: 16 TYS. DECYZJI. ZUS ŻĄDA ZWROTU WYPŁACONYCH PIENIĘDZY.

W wyniku weryfikacji świadczeń postojowych wypłacanych podczas pandemii ZUS do 28 lipca wydał niemal 16 tysięcy decyzji nakazujących zwrot pieniędzy - na łączną kwotę 51 mln zł. Część już odzyskano m.in. dzięki windykacji.
ZUS żąda zwrotu postojowego. Część odzyskali windykatorzy
Jak poinformowało PAP biuro prasowe ZUS, na podstawie przepisów Tarczy Antykryzysowej w całym kraju wypłacono osobom fizycznym 6,5 mld złotych w ramach tzw. świadczenia postojowego. W tej kwocie 5,5 mld stanowiły osoby prowadzące jednoosobowe działalności gospodarcze, a miliard złotych wypłacono osobom, które pracowały na umowę cywilnoprawną.
Do tej pory, w ramach weryfikacji zgodności wypłat z obowiązującym prawem, ZUS podjął 15 967 tysięcy decyzji o zwrocie nienależnie wypłaconych świadczeń na łączną kwotę 51 mln złotych.
- Odzyskano już 26 mln złotych, z czego 9,4 mln złotych w drodze windykacji, 16,5 mln w ramach dobrowolnych wpłat i 273 tys. złotych w wyniku potrąceń ze świadczeń.
Do otrzymania tzw. postojowego w czasie pandemii COVID-19 uprawnione były osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia, innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia i osoby wykonujące pracę na podstawie umowy o dzieło.
Było to świadczenie w wysokości 80 proc. minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w 2020 r. (2080 zł). Świadczenie nie podlegało oskładkowaniu i opodatkowaniu ze względu na jego socjalny charakter.
Co to jest postojowe? Kiedy było wypłacane?
Jak przypomina ZUS, świadczenie przysługiwało, gdy w następstwie wystąpienia COVID-19 doszło do przestoju w prowadzeniu działalności, odpowiednio przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą albo przez zleceniodawcę lub zamawiającego, z którymi została zawarta umowa cywilnoprawna. Warunkiem przyznania kolejnego świadczenia postojowego było wykazanie w oświadczeniu, że sytuacja materialna wykazana we wniosku nie uległa poprawie, a przyznanie świadczenia następowało na podstawie wniosku.
Wstępna weryfikacja wniosku odbywała się już na etapie wypełniania wniosku na Platformie Usług Elektronicznych (PUE ZUS), a następnie - po przesłaniu wniosku -w oparciu o dane zgromadzone w ZUS oraz dane udostępnione przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) dotyczące kodu PKD wnioskodawcy. W przypadku pozytywnej weryfikacji ZUS wypłacał świadczenie postojowe. Gdy weryfikacja była negatywna, ZUS wydawał decyzję o odmowie wypłaty świadczenia postojowego.
Osoby, które nienależnie pobrały świadczenie postojowe, zostały zobowiązane przepisami ustawy do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego. Za nienależnie pobrane świadczenie postojowe uważa się świadczenie: przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych oświadczeń lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą świadczenie lub odpowiednio zleceniodawcę lub zamawiającego; wypłacone osobie innej niż osoba uprawniona; wypłacone w kwocie wyższej niż należna.
Jak poinformował ZUS, jeżeli świadczenie postojowe zostało wypłacone na skutek błędu pracownika ZUS, nie ma podstaw prawnych do żądania jego zwrotu. Takie świadczenie nie jest nienależnie pobranym świadczeniem, o którym mowa w ustawie. Natomiast, w przypadku potwierdzenia braku spełnienia przez osobę warunków uprawniających do wypłaty świadczenia ZUS wyda decyzje zobowiązującą do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Taką decyzje ubezpieczyciel wyda nie później niż w terminie 5 lat od dnia przyznania świadczenia.
Źródła: PAP; Oprac. KKR

KOMORNIK ZAJMIE MINIMALNE WYNAGRODZENIE. WNIOSEK WS. PŁACY MINIMALNEJ U PREZYDENTA KAROLA NAWROCKIEGO. CHODZI O MOŻLIWOŚ...
17/10/2025

KOMORNIK ZAJMIE MINIMALNE WYNAGRODZENIE. WNIOSEK WS. PŁACY MINIMALNEJ U PREZYDENTA KAROLA NAWROCKIEGO. CHODZI O MOŻLIWOŚĆ POTRĄCEŃ Z NAJNIŻSZEGO WYNAGRODZENIA – DO 20 PROC.

Wierzyciele i komornicy coraz częściej mają trudności z wyegzekwowaniem należności od dłużników otrzymujących najniższe wynagrodzenie. Obecne przepisy uniemożliwiają prowadzenie egzekucji z płacy minimalnej, co w praktyce wyłącza znaczną grupę zobowiązanych spod skutecznych działań windykacyjnych. Do prezydenta Karola Nawrockiego oraz premiera Donalda Tuska trafił wniosek o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, który ma tę sytuację zmienić.
Potrącenie z wynagrodzenia
Propozycja zakłada, by dopuścić potrącenia także z minimalnego wynagrodzenia, lecz w ściśle ograniczonym wymiarze – do 20 proc. pensji. Mechanizm miałby działać analogicznie do rozwiązań stosowanych przy roszczeniach alimentacyjnych. Autorką wniosku jest adwokatka Katarzyna Gajda, wspólniczka w kancelarii Targosz Gajda Adwokaci. Jej zdaniem obecne prawo faworyzuje dłużników kosztem wierzycieli i tworzy „immunitet egzekucyjny”, zachęcając niektórych do „ucieczki” w płacę minimalną. Jak argumentuje, takie różnicowanie narusza zasadę równości wobec prawa.
Zanim pismo trafiło do głowy państwa i szefa rządu, jego autorka skierowała petycję do Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Resort sprawiedliwości przyznał, że rośnie liczba podobnych sygnałów, a informacje z Krajowej Rady Komorniczej oraz od wierzycieli potwierdzają spadek skuteczności egzekucji. Według urzędników zmiana przepisów mogłaby ograniczyć spiralę nadmiernego zadłużenia oraz zmniejszyć zjawisko ukrywania realnych dochodów przez zobowiązanych.
Rosnąca wartość płacy minimalnej
Jednocześnie wskazano, że inicjatywa merytorycznie leży w kompetencjach resortu odpowiedzialnego za politykę społeczną i rynek pracy. Jak wynika z przekazanych odpowiedzi, ministerstwo to nie prowadzi obecnie prac nad reformą w tym obszarze. Oznacza to, że ewentualny ruch w kierunku nowelizacji wymagałby przesądzeń politycznych na najwyższym szczeblu oraz decyzji o wpisaniu zmian do rządowej agendy legislacyjnej.
Wniosek kieruje uwagę na coraz poważniejszy problem: przy rosnącej wartości płacy minimalnej i wyłączeniu jej spod egzekucji, maleją możliwości dochodzenia roszczeń. Zwolennicy zmiany podkreślają, że ograniczone potrącenia — do 20 proc. — zachowują ochronę podstawowych środków do życia, jednocześnie przywracając minimalną skuteczność egzekucji także w tej grupie dochodów. O dalszych losach propozycji zadecydują prezydent i rząd, do których adresowany jest wniosek.
Źródła:wprost.pl

FIRMA WINDYKATOR RADZI – JAK SKUTECZNIE DOCHODZIĆ ROSZCZEŃ I JAKIE PROCEDURY WARTO STOSOWAĆ JEŻELI DŁUŻNIK JEST Z FRANCJ...
16/09/2025

FIRMA WINDYKATOR RADZI – JAK SKUTECZNIE DOCHODZIĆ ROSZCZEŃ I JAKIE PROCEDURY WARTO STOSOWAĆ JEŻELI DŁUŻNIK JEST Z FRANCJI.

Francuski rynek cechuje się specyficzną praktyką płatniczą. Francuzi często nie przestrzegają terminów wynikających z umów, lecz regulują zobowiązania w cyklach kwartalnych. Wiele firm uzależnia płatności od decyzji centrali, co może skutkować opóźnieniami niezależnymi od lokalnych kontrahentów, a windykacja należności od francuskich przedsiębiorców może być wyzwaniem.
Obserwator Finansowy podaje, że w 2024 roku Francja stanowiła siódmą gospodarkę świata, będąc trzecim największym eksporterem w Europie i istotnym partnerem handlowym Polski. Z kolei według danych GUS, wartość polskiego eksportu do Francji w pierwszych ośmiu miesiącach 2024 roku wyniosła 14,1 mld euro, co czyniło ją jednym z największych odbiorców polskich towarów.
Weryfikacja kontrahenta – pierwszy krok do bezpiecznej współpracy
Aby uniknąć problemów przy świadczeniu usług dla firm z Francji, warto dokładnie zweryfikować wiarygodność kontrahenta z tego kraju, zanim zdecydujemy się na współpracę z nim. Sprawdzenie podstawowych danych rejestrowych, opinii w branży oraz dokumentów potwierdzających legalność działalności może uchronić przed nieuczciwymi partnerami i późniejszymi problemami z odzyskaniem należności.
– Warto skorzystać z publicznych rejestrów gospodarczych, takich jak RNCS i BODACC, które dostarczają informacji o strukturze firmy, jej sytuacji finansowej i ewentualnych postępowaniach upadłościowych. Dodatkowo, analiza historii współpracy kontrahenta z innymi firmami oraz oceny na giełdach transportowych mogą dostarczyć cennych wskazówek. Rzetelna firma nie powinna mieć oporów przed udostępnieniem niezbędnych dokumentów – ich brak lub unikanie odpowiedzi mogą być sygnałem ostrzegawczym – mówi Maciej Maroszyk, dyrektor operacyjny TC Kancelarii Prawnej.
Windykacja we Francji jest kosztowna, dlatego zanim rozpoczniemy proces dochodzenia należności, konieczna jest analiza sytuacji dłużnika, w tym sprawdzenie częstotliwości, z jaką trafia do windykacji. Jeśli jest ona duża, może to wskazywać na chroniczne problemy z płynnością finansową.
Odzyskaj należność od nadawcy lub odbiorcy towaru
Przed podjęciem kroków sądowych warto rozważyć windykację polubowną, czyli skierowanie do dłużnika oficjalnego wezwania do zapłaty (mise en demeure). W większości przypadków taka interwencja pozwala uniknąć kosztownych postępowań sądowych.
– Dobrze sformułowane wezwanie powinno zawierać dane wierzyciela, dłużnika, kwotę zobowiązania oraz ostateczny termin zapłaty. Kluczowe jest także dołączenie dokumentów przewozowych, które we Francji mają duże znaczenie – umożliwiają bowiem dochodzenie należności bezpośrednio od odbiorcy towaru, jeśli pierwotny zleceniodawca nie ureguluje płatności – wyjaśnia Maciej Maroszyk.
Często już samo wysłanie wezwania do zapłaty skutkuje uregulowaniem zobowiązania.
– Dłużnicy obawiają się, że jeśli sprawa eskaluje, to stracą zaufanie kontrahentów, a w konsekwencji także i samą współpracę. W praktyce oznacza to, że groźba skierowania roszczeń bezpośrednio do odbiorcy towaru działa na francuskich dłużników równie skutecznie, a czasem nawet lepiej niż samo ryzyko postępowania sądowego – dodaje dyrektor operacyjny TC Kancelarii Prawnej.
Dłużnik z Francji – windykacja sądowa
Gdy negocjacje nie przynoszą efektów, konieczne może być skierowanie sprawy do sądu. We Francji wierzyciel ma do wyboru kilka procedur.
Nakaz zapłaty (Injonction de payer) to uproszczona i stosunkowo szybka procedura, która pozwala na wydanie nakazu bez konieczności rozprawy, jednak jej skuteczność w przypadku zagranicznych wierzycieli może być różna.
Procedura przyspieszona (Procédure de référé) stosowana jest w przypadku roszczeń oczywistych, gdy istnieje ewidentny dowód na brak płatności.
Natomiast zwykłe postępowanie cywilne (Procédure au fond) to standardowy tryb sądowy, wykorzystywany w bardziej skomplikowanych sprawach wymagających dogłębnej analizy.
Egzekucja komornicza – narzędzia jakie ma wierzyciel
Jeśli dłużnik nie ureguluje należności mimo nakazu sądowego, konieczna będzie egzekucja komornicza. We Francji zajmuje się nią huissier de justice – odpowiednik polskiego komornika. Wierzyciel może domagać się zajęcia kont bankowych, wynagrodzenia, nieruchomości lub ruchomości należących do dłużnika.
– Koszty postępowania komorniczego są znaczące – postępowanie nakazowe może kosztować minimum 600 euro, a pełnomocnictwo prawnika w razie sprzeciwu to koszt około 2,5 tys. euro za każdą rozprawę. Dodatkowo, koszty dojazdu na rozprawę wynoszą około 70 centów za kilometr, a opłaty sądowe zaczynają się od 105 euro – wylicza Maciej Maroszyk z TC Kancelarii Prawnej.
Czasem nie warto dochodzić roszczeń
Nie każda sprawa powinna trafić na drogę sądową. Jeśli dług wynosi mniej niż 3-4 tysiące euro, a sprawa miałaby trafić do sądu we Francji, warto się zastanowić, czy koszty postępowania nie przewyższą potencjalnych korzyści.
– Opłaty sądowe, wynagrodzenie pełnomocnika (średnio 2500 euro za każdą rozprawę) oraz dodatkowe koszty administracyjne mogą sprawić, że odzyskanie długu stanie się ekonomicznie nieopłacalne. Dodatkowo, jeśli dłużnik wykazuje chroniczne problemy finansowe i regularnie trafia do windykacji, istnieje ryzyko, że mimo wygranej sprawy i prawomocnego wyroku egzekucja komornicza okaże się nieskuteczna – mówi Maciej Maroszyk.
Europejskie narzędzia windykacyjne
Dla wierzycieli spoza Francji rozwiązaniem może być również Europejski Nakaz Zapłaty, który znajduje zastosowanie w sprawach transgranicznych o bezsporne roszczenia. Alternatywą jest Europejskie Postępowanie w Sprawie Drobnych Roszczeń, które warto wykorzystać przy dochodzeniu kwot nieprzekraczających 5 tys. euro.
– Pamiętajmy, że terminy przedawnienia roszczeń we Francji wynoszą zazwyczaj 5 lat w przypadku roszczeń cywilnych i handlowych. W transporcie drogowym, przedawnienie następuje po 12 miesiącach od momentu wymagalności płatności. Bieg przedawnienia można przerwać m.in. przez oficjalne wezwanie do zapłaty – tłumaczy dyrektor operacyjny TC Kancelarii Prawnej.
Windykacja we Francji jest złożonym procesem, wymagającym znajomości lokalnych regulacji. Francuskie prawo przewiduje możliwość odzyskania od dłużnika kosztów windykacji i odsetek, jednak ich zasądzenie zależy od praktyki sądowej i konkretnego sędziego. Współpraca z kancelarią prawną specjalizującą się w windykacji międzynarodowej pozwala uniknąć błędów proceduralnych i zwiększa szansę na skuteczne odzyskanie należności.
Źródło: TRANS info.pl

Adres

Milenijna 43 Lok. 2
Warsaw
03-130

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 17:00
Wtorek 08:00 - 17:00
Środa 08:00 - 17:00
Czwartek 08:00 - 17:00
Piątek 08:00 - 17:00

Telefon

+48222995454

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Polska Grupa Windykacyjna Windykator umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Polska Grupa Windykacyjna Windykator:

Udostępnij