02/07/2026
Jak przenieść ubezpieczenie na życie z firmy A do firmy B i nie stracić ochrony?
Wyobraź sobie, że rezygnujesz z ubezpieczenia samochodu albo domu na 3 miesiące, licząc na to, że w tym czasie nic się nie wydarzy. No nie, nikt rozsądny tak nie robi. Dlaczego więc ryzykować życiem i zdrowiem najbliższych?
Przenieść polisę zawsze można. Analizujesz zakres, cenę i działasz - ale metodycznie. Musisz zachować określone kroki, aby w trakcie tej zmiany nie stracić ochrony ani na jeden dzień.
1. Najpierw nowa polisa, potem rezygnacja
Nigdy nie zamykaj starej polisy, dopóki nowe towarzystwo ubezpieczeniowe nie wyda nowego dokumentu i formalnie nie przyjmie odpowiedzialności.
Często słyszę od klientów: „Tam zaproponowali mi lepszą i tańszą polisę”.
Zawsze zachodzę w głowę, jak to możliwe? Masz polisę od 5 czy 10 lat, jesteś o te lata starszy, a dostajesz niższą składkę? Wiek oraz stan zdrowia to kluczowe czynniki przy wyliczaniu kosztu ochrony. Jak więc polisa zawierana dzisiaj może być bezwarunkowo tańsza od tej sprzed lat? Ponadto, jeśli w międzyczasie zmienił się Twój stan zdrowia, nowa firma może zaproponować gorsze warunki, wprowadzić wyłączenia lub w ogóle odmówić ochrony. Wtedy starej, dobrej polisy już nikt Ci nie przywróci.
2. Uważaj na lukę, czyli 90 dni karencji
To najczęstszy, a zarazem najgroźniejszy błąd. W polisach ochronnych dla ryzyk takich jak poważne zachorowania (np. nowotwory) czy leczenie za granicą (np. z budżetem do 2 000 000 EUR w Allianz) obowiązują okresy karencji.
Ważne! Nowa polisa przez pierwsze 90 dni chroni Cię zazwyczaj wyłącznie w razie nieszczęśliwego wypadku. Jeśli w tym okresie zostanie postawiona diagnoza poważnej choroby, nowa polisa nie zadziała. Planując przeniesienie ochrony, musisz bezpiecznie wkalkulować ten czas.
Wskazówka praktyczna💡
Możesz utrzymać obie polisy równolegle przez 3 miesiące. Dopiero gdy w nowym towarzystwie minie 90 dni i ryzyka chorobowe zaczną w pełni działać, składasz wypowiedzenie starej umowy. Tak działają ludzie, którzy realnie cenią bezpieczeństwo swojej rodziny.
3. Dokonaj chłodnej analizy, odrzuć emocje
Nie podejmuj decyzji pod wpływem impulsu i obietnic, że „tam czeka coś lepszego”. Żeby było jasne: każdy ma prawo decydować o swoich finansach. Ja również regularnie przenoszę polisy z innych towarzystw do nas, ale nie pozwalam klientowi zamknąć dotychczasowego ubezpieczenia, zanim nie mamy w ręku aktywnej, nowej ochrony. Działanie na skróty to domena pseudo-agentów, którzy zamiast dbać o klienta, zostawiają go na łasce losu i liczą, że „jakoś to będzie”.
Zamiast od razu wysyłać pismo o rezygnacji, najpierw zweryfikuj u źródła, czy w obecnej umowie nie wystarczy po prostu dostosować sum ubezpieczenia lub zmodyfikować umów dodatkowych.
Ubezpieczenie chroni Twoje marzenia i stabilność finansową, ale tylko wtedy, gdy działa. Szybkie i pochopne decyzje w tej materii to czyste igranie z losem.
Jeśli planujesz zmiany w swoich polisach, zróbmy to wspólnie – bezpiecznie, na podstawie rzetelnej analizy, a nie emocji.
Daniel Łupiński
Agent Allianz