23/08/2026
💎 DIAMENTOWY MIT: CZY NAPRAWDĘ WMÓWIONO NAM, ŻE DIAMENTY SĄ RZADKIE?
📌 Osoby, które śledzą mój profil, widziały zapewne mój post z 3.08.2026 z serii ARCHITEKTURA MAJĄTKU – , w którym pisałem o aktywach, których świat ma do dyspozycji z roku na rok mniej. Dziś otrzymałem rolkę, w której Filip Zieba mówi o diamentach. Hasło przewodnie: „Diamonds are for jester” oraz teza:
„Diamonds are NOT rare and this is how they tricked you.”
📌Przejrzałem również inne publicznie dostępne materiały Filipa dotyczące diamentów. Ponieważ od kilku lat zajmuję się również rynkiem dóbr luksusowych i naturalnych diamentów, postanowiłem zrobić coś bardzo prostego: nie polemizować z Filipem - tylko odnieść się do jego tez w oparciu o sprawdzalne fakty.
- Bez emocji.
- Bez marketingu.
- Bez obrony branży za wszelką cenę.
- Bez zbędnej ściemy
📌Po prostu: FAKTY.
❓ „DIAMONDS ARE NOT RARE.”
To brzmi bardzo mocno, tylko czy jest prawdziwe?
Odpowiedź brzmi: to zależy, o czym dokładnie mówimy.
- Jeżeli mówimy o węglu, który może przyjąć strukturę diamentu, oczywiście nie jest to materiał, którego ludzkość nie potrafi pozyskać.
- Jeżeli jednak mówimy o naturalnym diamencie powstałym w przyrodzie, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
📌GIA w swoich opracowaniach geologicznych wskazuje, że diament jest relatywnie rzadkim minerałem naturalnym. Spośród tysięcy znanych formacji związanych z kimberlitami tylko niewielka część ma znaczenie ekonomiczne, a jeszcze mniej złóż posiada warunki pozwalające na prowadzenie opłacalnego wydobycia. To nie jest slogan De Beers. To jest nauka zwana geologią. Jest jeszcze ważniejsza rzecz na, którą zwracam uwagę:
RZADKOŚĆ NIE OZNACZA AUTOMATYCZNIE WYSOKIEJ CENY.
Dlatego nie wystarczy powiedzieć "diamenty są rzadkie.” Równie nieprecyzyjne jest powiedzenie: „diamenty nie są rzadkie.” Wynika to z prostego faktu - naturalny diament naturalnemu diamentowi nie jest równy. Zdecydowanie trafniejszym pytaniem powinno być:
JAK RZADKI JEST TEN KONKRETNY DIAMENT?
- 1 ct H/SI2?
- 2 ct D/VVS?
- 5 ct Fancy Vivid Pink?
- naturalny Fancy Vivid Blue?
- naturalny Fancy Red?
To są zupełnie różne poziomy rzadkości.
💎 I TUTAJ POJAWIA SIĘ FAKT, KTÓREGO NIE DA SIĘ NIE DOSTRZEC:
Naturalne diamenty są wydobywane z ziemi. A kopalnie nie mają nieskończonych zasobów. To nie jest teoria. To rzeczywistość przemysłu wydobywczego. Jednym z najbardziej wymownych przykładów jest Diavik w Kanadzie:
- kopalnia rozpoczęła działalność w 2003 roku.
- w marcu 2026 roku zakończyła wydobycie.
Rio Tinto potwierdza, że po zakończeniu produkcji rozpoczęła etap zamknięcia i rekultywacji. To samo dotyczy innych dojrzałych złóż.
📌W kanadyjskich Northwest Territories wskazywano wcześniej na kończący się cykl życia kilku głównych kopalń: Diavik, Ekati i Gahcho Kué. Ekati ma obecnie perspektywę dalszej działalności, ale wymaga kolejnych inwestycji i decyzji dotyczących przedłużenia życia złoża.
I tutaj trzeba być bardzo precyzyjnym ponieważ nie oznacza to, że „jutro zabraknie diamentów”; oznacza, że część istniejącej światowej bazy wydobywczej się starzeje, część kopalń jest zamykana, a utrzymanie podaży wymaga nowych złóż, nowych inwestycji i nowych nakładów.
USGS również wskazuje, że wiele największych kopalń diamentów osiągnęło dojrzałość i że wraz z ich wyczerpywaniem światowa produkcja naturalnych diamentów ma tendencję spadkową.
📉 A CO MÓWIĄ DANE O PRODUKCJI?
Tutaj robi się naprawdę interesująco. Dane Kimberley Process pokazują, że światowa produkcja surowych diamentów w 2025 roku spadła poniżej poziomu 100 mln karatów - według zestawienia opartego na danych KP było to około 98,8 mln ct, wobec około 107,9 mln ct rok wcześniej. To pokazuje, że globalna podaż naturalnego surowca nie rośnie bez końca. Co więcej, nawet najwięksi producenci ograniczali wydobycie:
- De Beers zmniejszył produkcję surowych diamentów w 2024 roku o 22%, do 24,7 mln ct, a w 2025 roku ponownie obniżył ją o 12%, do 21,7 mln ct. Firma wprost wskazuje na dostosowywanie produkcji do warunków popytowych i poziomu zapasów. To bardzo ważne, bo pokazuje, że obecny spadek wydobycia ma dwa różne źródła:
- geologię i kończące się złoża
- ekonomię; producenci ograniczają wydobycie, gdy popyt i ceny nie uzasadniają produkcji na wcześniejszym poziomie.
Nie powinno się ich ze sobą mieszać.
💎 A TERAZ NAJWAŻNIEJSZE: DIAMENTY KOLOROWE
I tutaj prosta narracja: „Diamentów jest dużo, więc nie są rzadkie” zaczyna się rozpadać jeszcze bardziej. GIA wskazuje, że naturalne diamenty o wyraźnych barwach są znacznie rzadsze niż diamenty w zakresie D–Z. W przypadku fancy-color diamonds tylko około 1 na 10 000 karatów oszlifowanych diamentów wykazuje wyraźną barwę fancy, a przy intensywnych barwach proporcja jest jeszcze niższa. Czerwone, zielone, fioletowe i pomarańczowe należą do najrzadszych. Spójrzmy jeszcze na jeden z najbardziej spektakularnych przykładów.
💎ARGYLE. Kopalnia Argyle w Australii została zamknięta w 2020 roku. I nie była to zwykła kopalnia. Była jednym z najważniejszych źródeł naturalnych różowych i czerwonych diamentów. GIA już wcześniej wskazywało, że po zamknięciu Argyle należy oczekiwać znacznego spadku liczby dostępnych naturalnych różowych i czerwonych diamentów o określonych charakterystykach, ponieważ część tych kamieni pochodziła właśnie z tego źródła.
To jest różnica pomiędzy: „diamentów jest dużo” a: „ile istnieje określonego typu naturalnych diamentów o określonej barwie, saturacji, masie i jakości?”
💗 I WŁAŚNIE DLATEGO RYNEK NAJLEPSZYCH DIAMENTÓW KOLOROWYCH JEST TAK INTERESUJĄCY
📌Spójrzmy na aukcje. Sotheby's w 2025 roku oferowało m.in.:
- 5,02 ct Fancy Pink, natural color, VS2 z estymacją 1,5-2 mln USD.
- 3,27 ct Fancy Vivid Orangy Pink, natural color, VVS1, z estymacją 800 tys.-1,2 mln USD.
- 4,50 ct Fancy Vivid Blue, natural color, Internally Flawless, z estymacją 4,4-5,8 mln CHF.
Sotheby's wskazywało przy tym, że tylko około 0,3% wszystkich diamentów ma dominujący niebieski kolor, a jedynie niewielka część z nich osiąga poziom Fancy Vivid. Aukcje te pokazują przede wszystkim, że dla określonych, naturalnych i wyjątkowo rzadkich kamieni istnieje globalny rynek kolekcjonerski oraz bardzo wysoki popyt.
💎 I TERAZ DE BEERS
Tutaj Filip ma częściowo rację. Nie ma żadnego sensu udawać, że marketing nie odegrał ogromnej roli. De Beers przez dziesięciolecia budował kulturę diamentu. „A Diamond Is Forever” stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych sloganów marketingowych XX wieku. Marketing pomógł stworzyć skojarzenie:
diament → miłość → zaręczyny → wyjątkowość.
To jest fakt. Jednak z tego faktu nie wynika, że De Beers stworzył geologiczną rzadkość diamentów. Wiadomo - marketing może kreować popyt, nie może jednak stworzyć złoża w Ziemi. I właśnie tę granicę trzeba zachować.
🧪 A CO Z DIAMENTAMI LABORATORYJNYMI?
Tutaj również potrzebna jest precyzja. Laboratoryjnie wyhodowany diament nie jest imitacją w rodzaju cyrkonii. Jest materiałem o strukturze i właściwościach charakterystycznych dla diamentu. Najważniejsze jednak, że NIE JEST DIAMENTEM NATURALNYM.
I to nie jest kwestia marketingu. To kwestia pochodzenia. Naturalny diament powstał w naturze. Laboratoryjnie wyhodowany powstał w wyniku kontrolowanego procesu technologicznego - metodą HPHT albo CVD.
📌GIA potwierdza podobieństwo właściwości chemicznych i fizycznych obu materiałów, ale jednocześnie jednoznacznie rozróżnia ich pochodzenie. Co więcej, od 2025 roku GIA wprowadziło dla laboratoryjnie wyhodowanych diamentów odrębny system oceny jakości, wskazując, że wcześniejsza nomenklatura 4C została opracowana dla naturalnych diamentów i nie powinna być bezrefleksyjnie stosowana do produktu wytwarzanego przemysłowo.
🎨 I TU POZWOLĘ SOBIE NA JEDNĄ ANALOGIĘ
Możesz dziś namalować obraz przedstawiający słoneczniki.
- może być piękny.
- może być namalowany farbami olejnymi.
- może być wykonany przez świetnego artystę.
- jednakże nie staje się przez to: „Słonecznikami” Vincenta van Gogha.
Dlaczego?
Bo wartość dzieła nie wynika wyłącznie z materiału. Liczy się również:
- pochodzenie, autorstwo, historia, proweniencja, kontekst i niepowtarzalność egzemplarza.
📌W przypadku naturalnych diamentów również nie można sprowadzać całej wartości wyłącznie do składu chemicznego.
📌 CZY LABORATORYJNE DIAMENTY ZMIENIŁY RYNEK?
TAK. I byłoby błędem temu zaprzeczać. Wpływ laboratoryjnych diamentów jest realny. Zmieniły strukturę podaży, zachowania konsumentów i sposób pozycjonowania produktu.
De Beers sam w swoich raportach wskazuje, że rosnąca podaż laboratoryjnie wyhodowanych diamentów wpływa na popyt na naturalne diamenty, jednakże z tego nie wynika, że naturalne diamenty przestały być rzadkie. Laboratoryjna produkcja zwiększa podaż diamentów wytwarzanych technologicznie nie zwiększa podaży naturalnych diamentów powstałych w Ziemi.
📌 I TERAZ NAJWAŻNIEJSZE
W DiamArte Club nie mówimy tego co nie jest prawdziwe. Nie mówimy, że: „Każdy naturalny diament będzie drożał.” Nie twierdzimy również, że: „Każdy diament posiadający raport jest inwestycją", ponieważ raport potwierdza cechy i identyfikację kamienia - nie gwarantuje przyszłej ceny.
Mówimy coś znacznie trudniejszego: Naturalny diament trzeba oceniać indywidualnie. Liczą się m.in.:
- masa,
- barwa,
- czystość,
- szlif,
- proporcje,
- jakość optyczna,
- fluorescencja,
- pochodzenie,
- certyfikacja,
- rzadkość konkretnej kombinacji cech,
- cena zakupu,
- płynność,
- potencjalny rynek wtórny.
to nie jest marketing czy sprzedażowy bełkot, To fakt!!
❓ WIĘC CZY „DIAMONDS ARE A SCAM”?
Nie, prawda jest dużo ciekawsza:
- rynek naturalnych diamentów istnieje.
- rynek laboratoryjnie wyhodowanych diamentów również istnieje.
Oba materiały mogą być piękne; mogą być wykorzystywane w jubilerstwie. Nie mają tego samego pochodzenia, tej samej historii, tej samej podaży ani tej samej ekonomii.
📌 W obrębie naturalnych diamentów również istnieją ogromne różnice. Zwykły kamień jubilerski nie jest tym samym co wyjątkowy naturalny diament o rzadkiej kombinacji:
masy + barwy + czystości + jakości + pochodzenia.
Nie jest również tym samym kamieniem co bardzo rzadki diament w kolorze Fancy Red, Fancy Pink, Fancy Vivid Blue etc.
💎 DLATEGO ZAWSZE PYTAJ:
„JAK RZADKI JEST TEN KONKRETNY DIAMENT?”
Bo właśnie tutaj kończy się prosty slogan, a zaczyna:
geologia, gemmologia, ekonomia, historia i wiedza o rynku.
🎯I jeszcze jedno. Nie trzeba wierzyć ani mnie, ani Filipowi. Warto po prostu sprawdzić źródła. Bo w świecie inwestycji najbardziej niebezpieczne są proste odpowiedzi na skomplikowane pytania oraz jest ufać materiałom marketingowym lub nagrywanym rolką, które najczęściej pokazują prywatną opinię - często nie popartą faktami czy rzeczywistością a zawierającą w głównej mierze opinie lub przekonanie autora wypowiedzi. Zamiast ufać - po prostu sprawdź.
💎DiamArte Club - wiedza przed zakupem. Selekcja przed decyzją.
Bartosz Skwirtnianski