24/02/2026
⚜️❗️PRAWA DUCHOWE DOTYCZĄ KAŻDEGO
🔹Był sobie pewien mężczyzna, który przyszedł do kościoła z żoną i trójką dzieci. Nie był chrześcijaninem, ale ona była zbawiona, napełniona Duchem Świętym i uczyła w kościele w szkółce niedzielnej.
Jej mąż powiedział jej: „Będę chodził z tobą do kościoła i z dziećmi, i będę chodził z tobą do szkółki niedzielnej, dopóki ktoś osobiście nie powie mi czegoś o zbawieniu itd. Wtedy odchodzę... i nie wrócę”.
🔹Prowadziłem zajęcia biblijne w audytorium i ten człowiek nigdy nie opuścił moich zajęć. Nie opuścił ani jednego niedzielnego poranka, niedzielnego wieczoru ani środy wieczorem. Kiedy byliśmy na spotkaniu przebudzeniowym, nigdy nie opuścił ani jednego spotkania.
Nabożeństwa niedzielne wieczorem zazwyczaj miały charakter ewangelizacyjny. Poza tym w niedzielne wieczory było więcej ludzi niż rano.
🔹A kiedy wręczaliśmy zaproszenia podczas niedzielnego nabożeństwa wieczornego, często szczerzy ludzie wstawali z miejsc i szli służyć komuś, kogo uważali za przekonanego. Byli prawdziwymi zdobywcami dusz.
🔸Nie wiedziałem, że ten człowiek powiedział: „Jak tylko ktoś powie mi cokolwiek o zbawieniu, odchodzę”.
Ale Duch Święty poprowadził mnie, abym zebrał tę grupę zdobywców dusz i powiedziałem im: „ Niech teraz Żaden z was nie rozmawia z tym czy tamtym o zbawieniu”.
„Dlaczego nie?” – zapytali. „Bo go odepchniecie”.
🔹Widzicie, Duch Święty może wam powiedzieć różne rzeczy. Nie chodzi mi o to, że powiedział mi to ustnie; czułem w głębi duszy, że tak jest.
🔸Niektórzy z tej grupy naprawdę nie wiedzieli, kiedy Bóg ich prowadzi, a kiedy nie, i byli przesadnie gorliwi.
Musiałem więc praktycznie zabronić im mówić temu człowiekowi cokolwiek o zbawieniu.
„A co, jeśli Pan mnie prowadzi?” – zapytał jeden z nich.
„Jeśli On cię prowadzi, będę o tym wiedział”.
🔹Czyż nie byłoby dziwne, gdyby Wszechmogący Bóg, pełen mądrości, ustanowił pastora nad zgromadzeniem, a następnie zaczął coś robić w tłumie, nigdy nie mówiąc o tym pastorowi?
Dziwne byłoby, gdyby Bóg ustanowił go nadzorcą (biskupem), a następnie zaczął działać wśród ludzi i działać, nie informując nadzorcy (biskupa) o tym, co robi.
🔸Nikt więc nie rozmawiał z tym człowiekiem o zbawieniu. Pewnego dnia jego żona przyszła do domu pastora i powiedziała: „Bracie Hagin, wiesz, że mój mąż nie jest chrześcijaninem. Chciał, żebym z tobą porozmawiała. Czuje się trochę nieswojo w twoim towarzystwie”.
🔹Jej mąż był przedsiębiorcą budowlanym, a on i inny mężczyzna byli wspólnikami w interesach. Budowali budynek w centrum miasta. Nie wiem, czy zaniżyli cenę tego budynku, ale ich interes był zagrożony, a bankier powiedział im, że jedyne, co mogą zrobić, to ogłosić upadłość.
🔸Kobieta kontynuowała: „Mój mąż i jego wspólnik nie są chrześcijanami. Ale ja jestem zbawiona i chodzę do tego kościoła. Wspólnik mojego męża jest żonaty, a jego żona jest zbawiona i chodzi do innego kościoła.
„Mój mąż powiedział: »Powiedziałem mojemu wspólnikowi, że wierzę, że jeśli zaczniemy płacić dziesięciny i składać ofiary, Bóg zapewni nam dobrobyt«”.
🔸Jego wspólnik odpowiedział: „Tak, ale nie jestem chrześcijaninem”.
Mąż kobiety odparł: „Ja też nie, ale moja żona jest, podobnie jak twoja. Będę przekazywał dziesięciny i ofiary kościołowi mojej żony, a ty będziesz przekazywał dziesięciny i ofiary kościołowi swojej żony”.
Jego wspólnik się zgodził, a kobieta zapytała mnie: „Bracie Hagin, co ty na to… powiesz?”.
🔹Oczywiście, chcieliśmy zebrać trochę dodatkowych pieniędzy dla kościoła, ale szczerze mówiąc, byłem jeszcze bardzo niedojrzały. (Ciągle się uczę i rozwijam, a ty?) I wtedy naprawdę wątpiłem, czy to zadziała, skoro on nie narodził się na nowo.
🔸Ale nie powiedziałem o tym jego żonie, bo nie chciałem jej odwodzić. Nie starajcie się odwodzić ludzi, jeśli nie możecie im pomóc, proszę, nie wtrącajcie się.
Więc po prostu powiedziałem jej: „Tak, przyjmiemy jego dziesięciny i ofiary”.
🔹Jestem świadkiem, że w ciągu trzydziestu dni ich interesy się zmieniły i byli na plusie❗️
Mąż tej kobiety wciąż nie był zbawiony, ale doszedł do punktu, w którym mógł ze mną krótko porozmawiać. Kilka miesięcy po tym, jak odbudowali firmę, wykupił udziały swojego wspólnika. Mężczyzna powiedział mi: „Zgromadziłem wszystkich naszych pracowników i zaświadczyłem im, jak Bóg pobłogosławił firmę, kiedy zacząłem płacić dziesięcinę”.
🔹Powiedział zachęcałem swoich pracowników również do płacenia dziesięciny. Oczywiście, nie mogę ich zwolnić, jeśli tego nie zrobią, ale zachęcałem ich do płacenia dziesięciny. Niektórzy pytali go: „Co to jest dziesięcina?”. Odpowiedział im: „To dziesięć centów z każdego dolara, który należy do Boga”. A potem zaświadczył im, jak Bóg wyprowadził jego firmę z ruiny, płacąc dziesięcinę.
On też próbował nawet zmusić grzeszników (nie wierzących), których zatrudniał, do płacenia dziesięciny! Ten mężczyzna był tak przekonany, że zmusił nawet jednego z naszych diakonów do wiernego płacenia dziesięciny❗️
🔸Znów, nie zrozumcie mnie źle. Nie twierdzę, że Prawo Duchowe przynosi grzesznikowi nieskończone korzyści. Bóg by tego nie uszanował. Człowiek nie może ciągle łamać Słowo Boże w jednej dziedzinie i oczekiwać, że zadziała ono w innej.
Bóg uszanuje swoje Słowo. I uszanuje tych, którzy starają się postępować w całym świetle, które teraz mają.
🔹Około rok później ten biznesmen został zbawiony❗️❗️ Pewnej nocy w kościele po prostu podszedł do ołtarza, został zbawiony i napełniony Duchem Świętym.
🔸Jakieś dziewięć miesięcy przed zbawieniem tego człowieka, zajrzałem do ksiąg, w których zapisywaliśmy datki na rzecz kościoła. Zobaczyłem, że sześćdziesiąt procent dochodów kościoła w tym miesiącu pochodziło od tego człowieka i członków kościoła, którzy dla niego pracowali.
Bóg uczynił go dla nas błogosławieństwem, zanim jeszcze został zbawiony❗️
🔹Ale Bóg go zbawił i ten człowiek nadal jest zbawiony. Nadal płaci dziesięcinę w swoim kościele, ale wspiera również tę posługę. Robi to od wielu lat i prawdopodobnie będzie to robił aż do śmierci i pójścia do nieba.
🔸Próbowałem zrozumieć, jak grzesznik może być błogosławiony, dając dziesięcinę i ofiary! Ten człowiek, który płacił dziesięcinę w naszym kościele, był grzesznikiem, kiedy po raz pierwszy zaczął płacić dziesięcinę i składać ofiary. A Bóg mu pobłogosławił, ponieważ odkrył duchowe prawo, które działa.
🔸W końcu doszedłem do wniosku, że ISTNIEJE PRAWO SIEWU I ŻNIWA❗️ W jakiś sposób ten człowiek natknął się na to prawo, zaczął je stosować i okazało się to skuteczne w jego przypadku i w jego rodzinie.
Kenneth E. Hagin (Biblijne klucze do dobrobytu finansowego)
- Notatki duchowe
🔹Już żniwiarz odbiera zapłatę i zbiera plon na żywot wieczny, aby siewca i żniwiarz wspólnie się radowali. (Ew. Jana 4:36)