Dominik Makuch Bankowość Hipoteczna

Dominik Makuch Bankowość Hipoteczna Profesjonalne i bezpłatne wsparcie w procesie udzielania kredytów hipotecznych i firmowych. Profesjonalne wsparcie w procesie udzielania kredytów hipotecznych

Rok 2026 zapowiada się jako dobry moment na zakup mieszkania. Ale bez boomu.To właśnie brak boomu – a nie jego obecność ...
27/02/2026

Rok 2026 zapowiada się jako dobry moment na zakup mieszkania. Ale bez boomu.

To właśnie brak boomu – a nie jego obecność sprawia, że 2026 może być dobrym momentem na zakup mieszkania. Rynek nie jest zamrożony, ale też nie jest rozgrzany do czerwoności - raczej znajduje się w punkcie równowagi, który historycznie sprzyja racjonalnym decyzjom.

Rynek mieszkaniowy w Polsce wyraźnie zmienia tempo. Po spokojniejszym 2025 roku nadchodzi czas większej liczby transakcji, poprawy dostępności kredytów i stopniowego odbudowywania popytu.
Czy to oznacza, że 2026 rok jest dobrym momentem na zakup mieszkania?
Odpowiedź brzmi: dla wielu osób – tak.

❓2025: powrót zdolności kredytowej i dwa różne rynki.

Rok 2025 przyniósł wyraźną poprawę zdolności kredytowej Polaków, co przekłada się na większe zainteresowanie zakupami własnych mieszkań. Po trudnym okresie wysokich stóp procentowych i spadku dostępności finansowania sytuacja zaczęła się stabilizować. Kluczową rolę odegrały działania Narodowego Banku Polskiego, który rozpoczął cykl obniżek stóp procentowych, poprawiając warunki kredytowania. Jednocześnie rynek mieszkaniowy funkcjonował w dwóch odmiennych dynamikach.

▶️ Rynek pierwotny: duża podaż, ceny odporne

Na rynku deweloperskim widoczna była nadpodaż – liczba mieszkań wprowadzanych do sprzedaży przewyższała liczbę zawieranych transakcji. Mimo to ceny ofertowe nowych lokali rosły szybciej niż inflacja. Kupujący mieli szeroki wybór i większą przestrzeń do negocjacji, ale realnych przecen nie było.
W 2026 r. sytuacja może wyglądać inaczej – liczba pozwoleń i nowych budów spada, a deweloperzy raczej dostosowują tempo inwestycji do stabilniejszego popytu.

▶️ Rynek wtórny: mniej ofert, większe zainteresowanie

Na rynku wtórnym sytuacja wyglądała odwrotnie – liczba ofert spadała, a zainteresowanie lokalami z drugiej ręki rosło. Wzrosty cen pozostawały jednak poniżej inflacji, co oznaczało względną stabilizację. W 2026 roku relacja ta może się zmienić – przy rosnącym popycie to właśnie segment wtórny może szybciej reagować wzrostem cen.

❓Stabilizacja cen

Ostatnie miesiące przyniosły wyhamowanie dynamiki cen. Tempo wzrostu cen jest obecnie najniższe od kilku lat. W wielu dużych miastach ceny ofertowe ustabilizowały się, a szeroka oferta – szczególnie mieszkań gotowych – zwiększyła elastyczność sprzedających.

To oznacza:

▶️ więcej czasu na analizę,
▶️ realną możliwość negocjacji,
▶️ mniejszą presję szybkiej decyzji.

Takie warunki rynkowe nie zdarzają się często. Prognozy na 2026 r. wskazują, że zakupy mieszkań będą w coraz większym stopniu realizowane przez osoby kupujące na własne potrzeby, często przy wsparciu kredytu hipotecznego. To popyt naturalny, oparty na realnych możliwościach finansowych i długoterminowych planach życiowych, a nie na oczekiwaniu szybkiego zysku.

❓2026: kredyty hipoteczne: poprawa warunków, ale bez powrotu do „tanich lat”

Początek 2026 roku przyniósł rekordową łączną wartość wniosków hipotecznych. W styczniu 2026 roku średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego była wyższa o 11,5% niż rok wcześniej. To pokazuje, że:

▶️ kupujący wracają na rynek,
▶️ finansują większe kwoty (częściowo z powodu cen mieszkań),
▶️ rośnie skala pojedynczych transakcji.

Jednak rekordowe zapytania o kredyty nie oznaczają, że kredyt jest łatwy ani tani w historycznym ujęciu. Chociaż oprocentowanie kredytów spadło i dziś często kształtuje się na poziomie około 5,7–6,0%, to wciąż pozostaje wyższe niż przed cyklem podwyżek stóp procentowych z lat 2022–2023.

Spodziewane dalsze obniżki stóp procentowych mogą łagodzić koszt kredytów, ale rynek raczej zakłada ich stabilizację na umiarkowanym poziomie, a nie gwałtowne spadki.

Banki ostrożnie obniżają marże i upraszczają procedury, nadal preferują klientów z wysokim wkładem własnym i stabilnym zatrudnieniem.

Prognozy na 2026 rok: umiarkowany wzrost i poprawa dostępności kredytów

Według najnowszych prognoz i danych instytucji finansowych, akcja kredytów hipotecznych w Polsce na 2026 r. ma rosnąć w umiarkowanym, ale wyraźnym tempie, co jest jednym z głównych motorów odbudowy rynku mieszkaniowego. Nie mówimy o powrocie do gwałtownego boomu, lecz o kontrolowanym odbiciu, opartym na poprawie zdolności kredytowej i rosnącej aktywności kupujących.

Jednym z kluczowych czynników będzie wzrost zdolności kredytowej gospodarstw domowych. Szacunki wskazują, że w 2026 roku może ona zwiększyć się o około 8% w porównaniu z poprzednimi latami. W praktyce oznacza to, że przy kredycie na 500 tys. zł potencjalny kredytobiorca może uzyskać dodatkowe 38–45 tys. zł finansowania. To efekt dwóch procesów:

▶️ przewidywanych obniżek stóp procentowych przez Narodowy Bank Polski do poziomu około 3,5%,
▶️ wzrostu wynagrodzeń realnych, który poprawia relację dochodów do zobowiązań.


❓Dlaczego zatem 2026 może być dobrym momentem?


Rok 2026 zapowiada się jako spokojniejszy na rynku mieszkaniowym. Rynek coraz wyraźniej przesuwa się w stronę zakupów na własne potrzeby – mieszkania kupują przede wszystkim osoby planujące w nich zamieszkać, często korzystając z kredytu hipotecznego. Taki popyt jest bardziej przewidywalny i oparty na realnych możliwościach finansowych. W efekcie rynek wchodzi w fazę względnej równowagi. Ceny nie rosną gwałtownie, oferta jest bardziej dostępna, a kupujący mają więcej czasu na podjęcie decyzji.
Dlatego dla wielu osób 2026 może być dobrym, spokojnym momentem na zakup mieszkania – nie dlatego, że jest tanio, ale dlatego, że jest stabilnie.

Ostatnie miesiące wyraźnie zmieniły klimat na rynku kredytowym. Powód jest prosty – po okresie bardzo wysokich stóp proc...
09/12/2025

Ostatnie miesiące wyraźnie zmieniły klimat na rynku kredytowym. Powód jest prosty – po okresie bardzo wysokich stóp procentowych wreszcie obserwujemy wyraźny ruch w dół, a banki zaczynają walczyć o klientów coraz atrakcyjniejszymi ofertami. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób wraca do tematu refinansowania swoich hipotek.

Ale jednocześnie nie jest to rynek tak prosty, jak kilka lat temu. W wielu umowach z lat 2022–2024 oprocentowanie stałe ustalono na poziomach, które przy obecnych warunkach rynkowych wyglądają po prostu niekorzystnie. Kredytobiorcy chcieliby zejść z tej stawki – naturalnie na zmienne oprocentowanie – ale tu pojawia się problem: w połowie 2023 r. KNF zakazała bankom refinansowania kredytów z okresowo stałym oprocentowaniem na kredyty ze zmienną stopą. Ta regulacja miała stabilizować rynek, ale dziś mocno ogranicza ruchy wielu kredytobiorców.

Efekt?

▶️ jeśli masz dziś kredyt ze stałą stopą, która wydaje się wysoka – nie możesz po prostu zamienić go na niższą zmienną,

▶️ możesz natomiast przejść ze stałej na inną, niższą stałą - również poprzez refinansowanie w innym banku,

▶️ możesz też poczekać do końca okresu stałego oprocentowania (najczęściej 5 lat) i dopiero wtedy zmienić typ oprocentowania.


❓Kiedy refinansowanie naprawdę ma sens?

Refinansowanie nie jest dla każdego, ale są konkretne sytuacje, w których zdecydowanie warto je rozważyć:

▶️ Masz wysoki poziom stałego oprocentowania z lat 2022–2024

To obecnie najczęstszy scenariusz. Kredyty zaciągane w okresie rekordowo wysokich stóp procentowych mają dziś często oprocentowanie stałe sięgające 8–9%, podczas gdy nowe oferty dostępne w innych bankach są już o kilka punktów procentowych niższe. Różnica w miesięcznej racie może być naprawdę istotna — nawet po uwzględnieniu kosztów refinansowania.

W praktyce oznacza to, że w innym banku można dziś uzyskać „tańszy kredyt” na tę samą nieruchomość. Dlatego warto sprawdzić dostępne oferty i ocenić, czy obecny kredyt nie jest po prostu zbyt drogi względem tego, co proponują konkurencyjne instytucje.

▶️ Sprawdź koniecznie: czy masz już 20% wkładu własnego?

To element, który potrafi całkowicie odmienić opłacalność przeniesienia kredytu. Wiele osób zakłada, że skoro kredyt był zaciągany przy LTV 80–90%, to sytuacja wygląda tak samo do dziś. Tymczasem rzeczywistość często zaskakuje.

Od 2021 r. ceny mieszkań wzrosły w wielu lokalizacjach nawet o 20–30%. Do tego dochodzi wykończenie, remont czy modernizacja — a to dodatkowo podnosi wartość nieruchomości.

W efekcie aktualne zadłużenie może dziś stanowić jedynie 70–80% wartości mieszkania, co oznacza osiągnięcie wymaganego 20% wkładu własnego, nawet jeśli na początku go nie było. A to otwiera drogę do ofert, które zwykle są dostępne tylko dla najlepszych klientów — i to przede wszystkim w innych bankach.

Banki zewnętrzne są wtedy skłonne znacząco obniżyć marżę, zaproponować korzystniejsze oprocentowanie stałe, a często również zrezygnować z kosztów, które obowiązywały przy pierwotnym kredycie.

To jeden z najsilniejszych argumentów za refinansowaniem — i jednocześnie jeden z najczęściej pomijanych. Wystarczy aktualna wycena nieruchomości, aby uzyskać dostęp do znacznie lepszych warunków w konkurencyjnych bankach, co może przełożyć się na realne oszczędności przez kolejne lata.

❓ Refinansowanie jest szczególnie opłacalne, jeśli łącznie spełniasz dwa warunki:

▶️ Twoje obecne oprocentowanie stałe jest wyraźnie wyższe niż najlepsze stawki na rynku,

▶️ masz już minimum 20% wkładu własnego (lub prawdopodobnie masz — po aktualizacji wyceny).

W takich przypadkach obniżki rat bywają naprawdę znaczące, a zwrot z całej operacji widać już po kilku miesiącach.

Podsumowując - obecny rynek refinansowania nie jest tak prosty jak kiedyś, ale za to stwarza realne szanse na obniżenie raty — szczególnie dla osób ze „starego”, drogiego stałego oprocentowania.
Regulacje KNF utrudniają pewne ruchy, ale jednocześnie nie blokują możliwości zejścia na niższą stałą stopę, a to dla wielu Klientów już robi ogromną różnicę.

Jeżeli czujesz, że Twoje oprocentowanie jest zbyt wysokie, albo nie masz pewności, czy kwalifikujesz się do lepszej oferty — naprawdę warto to zweryfikować. Aktualna wycena i porównanie ofert z innych banków może przynieść realne, wieloletnie oszczędności.

Obniżki stóp procentowych, duży wybór mieszkań i nowe możliwości dla kupujących. Rok 2025 przynosi wiele zmian na rynku ...
21/05/2025

Obniżki stóp procentowych, duży wybór mieszkań i nowe możliwości dla kupujących. Rok 2025 przynosi wiele zmian na rynku nieruchomości i kredytów hipotecznych.
Jesteśmy świadkami początku nowego cyklu obniżek stóp procentowych.

Po okresie wysokich stóp procentowych, które skutecznie ograniczyły zdolność kredytową Polaków, rynek zaczyna otwierać się na kupujących. Równocześnie na rynku wtórnym pojawiła się rekordowa liczba ofert mieszkań. Tak korzystnej sytuacji nie było od dawna. Łatwiej jest dziś upolować nieruchomościową perełkę, bo kupujących jest mniej, a przybyło osób, którym z różnych powodów zależy na szybkiej sprzedaży nieruchomości.

Wielu moich klientów zadaje dziś pytanie: czy to dobry czas na zakup mieszkania i zaciągnięcie kredytu hipotecznego?

Nie można jednoznacznie stwierdzić, że obecny moment jest idealny na zakup mieszkania, ale obecnie sprzyja jej kilka kluczowych czynników.
Jako ekspert kredytowy wyjaśniam, dlaczego warto wykorzystać aktualną sytuację na rynku i rozważyć zakup właśnie teraz, zanim sytuacja na rynku ponownie ulegnie zmianie — i jak przygotować się do tego procesu najlepiej.

▶️ Obniżki stóp procentowych — Twoja szansa na tańszy kredyt

W maju 2025 roku Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła cykl łagodzenia polityki monetarnej.
Aktualne stopy procentowe spadły do 5,25%, a wszystko wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach mogą być jeszcze niższe.

Co to oznacza dla osób planujących kredyt hipoteczny?

Niższe raty miesięczne – dzięki niższemu oprocentowaniu rata kredytu może być o kilkaset złotych niższa niż jeszcze rok temu.
Większa zdolność kredytowa – spadek stóp oznacza, że banki mogą zaoferować wyższą kwotę kredytu przy tych samych dochodach.
Lepsze warunki kredytowe – banki przygotowują promocje, niższe marże, czasem rezygnują z prowizji za udzielenie kredytu.
Dzięki tym zmianom wiele osób, które dotąd miały ograniczoną zdolność kredytową, dziś może realnie myśleć o własnym „M”. Obniżki stóp procentowych niemal zawsze prowadzą do zwiększonego popytu na mieszkania. Im więcej kupujących pojawia się na rynku, tym szybciej rosną ceny i maleje dostępność atrakcyjnych ofert.
Dla wielu klientów to wyraźny sygnał: warto działać teraz, zanim rynek "rozgrzeje się" na dobre.

▶️ Ogromny wybór mieszkań na rynku wtórnym

Rok 2025 to nie tylko zmiany w kosztach kredytu, ale również wyjątkowa sytuacja na rynku nieruchomości.
Na rynku wtórnym dostępnych jest obecnie bardzo dużo mieszkań — w różnych lokalizacjach, standardach i przedziałach cenowych.

Co daje duża liczba ofert?

Większe możliwości wyboru – możesz dopasować mieszkanie idealnie do swoich potrzeb i budżetu.
Silniejsza pozycja negocjacyjna – w wielu przypadkach sprzedający są otwarci na negocjacje cenowe.
Możliwość szybkiej transakcji – wiele ofert jest dostępnych od ręki, bez konieczności czekania na zakończenie budowy.
To idealny moment, aby spokojnie wybrać nieruchomość dopasowaną do swoich potrzeb, bez presji rosnących cen czy ograniczonej dostępności.

▶️ Ceny mieszkań: stabilne, ale może nie na długo

Choć obecnie ceny mieszkań pozostają na względnie stabilnym poziomie, zmiany na rynku kredytowym mogą to wkrótce zmienić.

Wzrost dostępności kredytów i zwiększony popyt na nieruchomości mogą sprawić, że ceny mieszkań zaczną ponownie rosnąć.

Kupując dziś:

Zabezpieczasz się przed potencjalnymi wzrostami cen w przyszłości.
Inwestujesz w nieruchomość, która w perspektywie kilku lat może znacząco zyskać na wartości.
Korzystasz z pełnej oferty rynku, zanim konkurencja wśród kupujących ponownie się zaostrzy.

▶️ Jak przygotować się do kredytu hipotecznego?

Decyzja o kredycie hipotecznym powinna być dobrze przemyślana. Jako ekspert kredytowy pomagam moim klientom przygotować się do tego procesu w najlepszy możliwy sposób.

Kluczowe kroki:

❓Analiza Twojej zdolności kredytowej – sprawdzę Twoje możliwości finansowe i zaproponuję optymalne rozwiązania.

❓Porównanie ofert wielu banków – nie ograniczamy się do jednej instytucji; wybierzemy najlepsze dostępne warunki.

❓Przygotowanie dokumentów – pomagam zgromadzić wszystko, co niezbędne, aby proces przebiegł sprawnie.

❓Negocjowanie warunków kredytu – w Twoim imieniu prowadzę rozmowy z bankami, aby uzyskać jak najlepsze warunki.

❓Bezpieczne przeprowadzenie przez cały proces – od decyzji kredytowej aż po podpisanie umowy i wypłatę środków.
Dzięki profesjonalnemu wsparciu, proces uzyskania kredytu hipotecznego staje się prosty i przejrzysty.

Obniżki stóp procentowych, duża liczba dostępnych mieszkań i wciąż stabilne ceny nieruchomości tworzą unikalne warunki dla kupujących.

Jeśli marzysz o własnym mieszkaniu lub planujesz inwestycję w nieruchomości, nie zwlekaj.
Skontaktuj się ze mną już dziś — razem znajdziemy najlepsze rozwiązanie i pomogę Ci spełnić marzenia o własnym „M”.

Rok 2025 może być korzystny dla osób planujących zaciągnięcie kredytu hipotecznego.Kilka czynników wpływa na tę sytuację...
17/01/2025

Rok 2025 może być korzystny dla osób planujących zaciągnięcie kredytu hipotecznego.
Kilka czynników wpływa na tę sytuację tj:


▶️ Spadek stóp procentowych: stopy procentowe NBP pozostają kluczowym czynnikiem dla osób, które spłacają kredyty lub dopiero zamierzają pożyczyć pieniądze z banku. Prognozy dotyczące wysokości stóp procentowych w 2025 r. wskazują na możliwość dalszych obniżek, głównie w wyniku spadającej inflacji i poprawy warunków makroekonomicznych. To z kolei przełoży się na niższe oprocentowanie nowych kredytów hipotecznych i potencjalną stabilizację ich kosztów,

▶️ Poprawa dostępności kredytów: w miarę obniżania stóp procentowych banki mogą zwiększać swoją skłonność do udzielania kredytów. Obecnie zaostrzone kryteria, wynikające z wysokiej inflacji i ryzyka makroekonomicznego prawdopodobnie zostaną złagodzone, co poprawi dostępność finansowania,

▶️ Rosnąca zdolność kredytowa: pozytywnym zjawiskiem dla rynku kredytów mieszkaniowych jest rosnąca zdolność kredytowa, będąca efektem ponad 8-proc. realnego wzrostu wynagrodzeń. Te czynniki bezpośrednio przekładają się na możliwość zaciągania kredytów mieszkaniowych na wyższą kwotę. W listopadzie 2024 r. średnia kwota takiego kredytu wyniosła rekordowe 429,2 tys. zł i była o 6 proc. wyższa niż przed rokiem,

▶️ Brak niepewności związanej z programami rządowymi: nie da się ukryć, że rezygnacja z programu „Kredyt 0%” może rozczarować wiele osób, które miały nadzieję na skorzystanie z tego rozwiązania. Wprowadzenie preferencyjnych kredytów mieszkaniowych z zerowym oprocentowaniem było postrzegane jako szansa na szybsze wejście na rynek nieruchomości, szczególnie dla młodych rodzin. Program ten miał na celu pomoc w zdobyciu pierwszego mieszkania osobom, które nie miały wystarczających środków na zaciągnięcie tradycyjnego kredytu hipotecznego. Z uwagi na zmianę kierunku polityki mieszkaniowej, osoby te będą musiały teraz rozważyć inne opcje.

Wygaszenie programu „Bezpieczny Kredyt 2%” w 2023 r. oraz wycofanie „Kredytu 0 procent” może paradoksalnie sprzyjać stabilizacji rynku kredytów mieszkaniowych. Powinno zahamować wzrost cen mieszkań obserwowany w ostatnich latach. Stabilizacja cen jest korzystna dla osób kupujących nieruchomości na warunkach rynkowych. W wyniku spadku stóp procentowych banki mogą złagodzić politykę kredytową, co poprawi dostępność kredytowania. Nawet bez rządowego wsparcia osoby z odpowiednią zdolnością kredytową będą mogły skorzystać z korzystniejszych warunków na rynku.

Podsumowując, rok 2025 ma szansę być dobrym okresem dla rynku kredytów hipotecznych, nawet bez programu „Kredyt 0%”. Kluczową rolę odgrywają obniżki stóp procentowych, stabilizacja cen mieszkań oraz spadająca inflacja, które mogą znacząco poprawić warunki finansowania. Jednak osoby planujące zakup nieruchomości będą musiały dokładnie ocenić swoje możliwości gdyż brak rządowych dopłat może zwiększyć wymagania dotyczące kosztów początkowych.

Od 2 lipca 2024 r., po dwuletnim okresie przejściowym w pełni obowiązuje tzw. nowa ustawa deweloperska, wprowadzona na m...
05/07/2024

Od 2 lipca 2024 r., po dwuletnim okresie przejściowym w pełni obowiązuje tzw. nowa ustawa deweloperska, wprowadzona na mocy uchwalonej 20 maja 2021 r. ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym.

Nowelizacja ustawy deweloperskiej wprowadza istotne zmiany mające na celu lepszą ochronę praw nabywców oraz zwiększenie przejrzystości i bezpieczeństwa transakcji na rynku nieruchomości.

Zmiany oznaczają z jednej strony, że nabywcy zyskują w zasadzie wyłącznie nowe prawa i będą bardziej chronieni np. przed ryzykiem nieukończenia inwestycji, z drugiej strony – nakładają szereg nowych obowiązków na deweloperów i banki. Poniżej przedstawiam najważniejsze obszary zmian:

▶️ Deweloperski Fundusz Gwarancyjny
Zakup mieszkania lub domu na podstawie umowy deweloperskiej podpisanej od 2 lipca 2024 r.
w każdym przypadku będzie podlegał ochronie Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego (DFG). Fundusz ten zapewnia ochronę finansową nabywców w przypadku upadłości dewelopera lub banku prowadzącego mieszkaniowy rachunek powierniczy lub w przypadku odstąpienia przez nabywcę od umowy, na zasadach określonych w ustawie.

▶️ Szerszy zakres stosowania ustawy
Nowa ustawa znajdzie zastosowanie do przypadków, które dotychczas pozostawały poza jej zakresem:
• sprzedaż nieruchomości po zakończeniu inwestycji i wyodrębnieniu własności lokalu,
• sprzedaż domów jednorodzinnych,
• sprzedaż przez przedsiębiorcę niebędącego deweloperem. Dzięki temu ustawa znajdzie zastosowanie np. w sytuacji, gdy deweloper przeniesie własność nieruchomości do spółki celowej, a w konsekwencji umowa sprzedaży będzie zawierana przez tę właśnie spółkę z nabywcą. Dlatego dalej będziemy pisać o sprzedaży dokonywanej przez dewelopera / sprzedawcę.
• srzedaż garaży, miejsc postojowych, komórek lokatorskich, innych lokali użytkowych.
Ustawa nie będzie dotyczyła nabycia lokali użytkowych na cele związane z działalnością gospodarczą, czyli np. nabycia lokali usługowych zlokalizowanych w danej inwestycji.

▶️ Nowe zasady odbioru lokalu
Nowelizacja uszczegółowiła procedurę odbioru lokalu i dała nabywcy nowe uprawnienia do odmowy odbioru lokalu. Wprowadziła również procedurę usuwania tzw. wad istotnych oraz domniemanie uznania wady przez dewelopera.
Zasady postępowania dotyczące usuwania wad stwierdzonych w trakcie odbioru będą miały zastosowanie również do wad, które zostały stwierdzone w okresie po odbiorze, a przed przeniesieniem prawa własności nieruchomości na nabywcę. W dotychczasowej ustawie kwestia ta była nieuregulowana.

▶️ Umowa rezerwacyjna i prospekt informacyjny
W dotychczasowej ustawie deweloperskiej umowy rezerwacyjne nie były uregulowane, stąd ich forma i treść mogły być dowolnie kształtowane przez deweloperów. Wg nowej ustawy umowa rezerwacyjna:
a) to umowa pomiędzy deweloperem a osobą zainteresowaną ofertą zakupu nieruchomości, zawierającą zobowiązanie do czasowego wyłączenia mieszkania/domu z oferty sprzedaży,
b) musi być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności,
c) musi zawierać co najmniej:
➢ strony, miejsce i datę zawarcia umowy,
➢ cenę lokalu lub domu podlegającego rezerwacji,
➢ okres rezerwacji,
➢ usytuowanie lokalu w budynku,
➢ powierzchnię użytkową lokalu lub domu oraz powierzchnię i układ poszczególnych pomieszczeń,
➢ wysokość opłaty rezerwacyjnej (nieobowiązkowa) – max. 1 % ceny nieruchomości określonej w prospekcie.

Już na etapie zawarcia umowy rezerwacyjnej deweloper ma obowiązek dołączenia prospektu informacyjnego z załącznikami. W okresie trwania umowy rezerwacyjnej deweloper musi informować rezerwującego o każdej zmianie w prospekcie informacyjnym. Niedochowanie tego obowiązku skutkuje tym, że rezerwujący może odstąpić od umowy rezerwacyjnej, uzyskując zwrot opłaty rezerwacyjnej w pełnej wysokości!
Ważną zmianą odnośnie prospektu informacyjnego jest zwiększenie zakresu i stopnia szczegółowości informacji w części ogólnej prospektu, w tym m.in.: informacje dot. istniejących obiektów położonych w sąsiedztwie inwestycji i wpływających na warunki życia - obiekty generujące uciążliwości zapachowe, hałasowe, świetlne itp.

▶️ Dodatkowe możliwości odstąpienia od umowy deweloperskiej
Nowa ustawa wprowadza dodatkowe przesłanki, w których nabywca może odstąpić od umowy. Dotyczy to m.in.
➢ braku zwarcia umowy mieszkaniowego rachunku powierniczego z innym bankiem po wypowiedzeniu umowy przez obecny bank,
➢ nieusunięcia wady istotnej,
➢ braku zgody wierzyciela hipotecznego na bezobciążeniowe ustanowienie odrębnej własności lokalu,
➢ niedoręczenia przez dewelopera prospektu informacyjnego wraz
z załącznikami lub informacji o zmianie danych / informacji zawartych w prospekcie informacyjnym lub jego załącznikach,
➢ rzeczoznawca stwierdzi istnienie wady istotnej.

W przypadku skorzystania przez nabywcę z prawa odstąpienia, umowę uważa się za niezawartą. Deweloperowi nie wolno pobierać od nabywcy żadnych opłat z tytułu odstąpienia od umowy na podstawie opisanych tu przesłanek. Deweloper ma obowiązek zwrotu wpłaconych środków w terminie max. 30 dni.

DFG, nowe zasady odbioru lokali, dodatkowe możliwości odstąpienia od umowy, regulacje dotyczące umowy rezerwacyjnej oraz rachunki powiernicze to najważniejsze zmiany, które mają na celu zapewnienie większego bezpieczeństwa i ochrony dla nabywców mieszkań i domów.

Te zmiany stanowią istotny krok w kierunku poprawy funkcjonowania rynku nieruchomości w Polsce, oferując nabywcom lepszą ochronę prawną i większą pewność przy zakupie nieruchomości.

Osoby, które rozmyślają nad zakupem swojego pierwszego M, jak również inwestorzy, którzy czekają na dobry moment, zastan...
13/02/2024

Osoby, które rozmyślają nad zakupem swojego pierwszego M, jak również inwestorzy, którzy czekają na dobry moment, zastanawiają się, czy obecna koniunktura jest na tyle dobra, by zdecydować się na ten krok.

Jasnym było, że po wygaszeniu „Bezpiecznego Kredytu 2%” popyt na hipoteki spadnie. Nawet jednak po tak drastycznej zmianie wciąż chętnych na kredyty jest więcej niż przed wprowadzeniem rządowego programu dopłat. Sprzyja temu łatwiejszy dostęp do kredytów: KNF złagodziła wymagania związane z uzyskaniem kredytu hipotecznego, a w ostatnim półroczu NBP obniżył stopy procentowe.
Dzięki tym ruchom zauważalnie spadło już oprocentowanie kredytów a tym samym zdolność kredytowa została uwolniona. Jeśli ponadto dać wiarę notowaniom kontraktów terminowych na stopę procentową, które zakładają spadek stóp tylko w tym roku o 1-1,5pp. to niedługo czeka nas dalszy ciąg tych korzystnych dla kredytobiorców zmian. Jeśli tak faktycznie by się stało, to raty kredytów poszłyby wyraźnie w dół, pozwalając na dodatkowy dość istotny wzrost zdolności kredytowej.

Na to wszystko nakłada się też dobra sytuacja na rynku pracy. To dzięki niej możemy cieszyć się niskim bezrobociem oraz szybko rosnącymi wynagrodzeniami. Te od kilku miesięcy rosną ponadto szybciej niż ceny towarów i usług. Z projekcji przygotowanej przez analityków NBP wynika ponadto, że realny wzrost wynagrodzeń (przewyższający inflację) będzie w 2024 roku najmocniejszy od 5 lat. Sam ten wzrost wynagrodzeń, może podnieść naszą zdolność kredytową o dodatkowe kilka, a być może nawet kilkanaście procent.

Te wszystkie zmiany powinny powodować, że coraz więcej rodaków będzie mogło pozwolić sobie na zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego. Przewiduje się, że w 2024 r. zacznie powoli odbudowywać się popyt na zwykłe hipoteki.

W 2024 r. pod flagą nowego rządu jest planowany kolejny program tanich kredytów, który ma się nazywać „ Mieszkanie na Start” i ma być nieco lepiej skalibrowany (ma pozwalać na zakup nie tylko małych mieszkań).

Nowa formuła ma być bardziej atrakcyjna dla osób o niższych dochodach oraz dla większych rodzin.
W porównaniu do poprzedniego programu, nowa inicjatywa ma być mniejszym obciążeniem dla budżetu państwa. Szacuje się, że w pierwszym roku działania programu, jego koszt wyniesie pół miliarda złotych, generując 50 tysięcy preferencyjnych kredytów. Pomimo tych założeń, istnieje niepewność co do realności tych przewidywań, szczególnie w świetle doświadczeń z „Bezpiecznym Kredytem 2%”.Program ma wejść w życie najwcześniej w drugiej połowie tego roku więc teraz na rynku zapanowało umiarkowane wyczekiwanie ponieważ podobnie jak poprzedni program może się przełożyć na wzrost cen mieszkań.

Niezadowolone będą osoby finansujące zakup własnego M standardowym kredytem hipotecznym, gdyż nie mogą one liczyć na preferencyjne warunki kredytowania w obliczu ostatnich podwyżek cen metrażu. Jest bowiem oczywiste, że programy tanich kredytów mieszkaniowych dedykowane relatywnie wąskiej grupie beneficjentów, jakkolwiek bardzo pod pewnymi względami potrzebne, ograniczają dostęp do mieszkań pozostałej części społeczeństwa, która nie może sobie pozwolić na nowe lokum, bo jego cena staje się nieosiągalna. Należałoby zatem zwrócić baczniejszą uwagę na konieczność zrównoważonego rozwoju rynku nieruchomości, zważywszy zarówno na społeczne i ekonomiczne konsekwencje.

W nowy rok weszliśmy z wysokimi cenami nieruchomości, niskim poziomem oferty dostępnych mieszkań i nowym projektem programu, który ma zastąpić BK2%.

Rok 2024 dla rynku kredytów hipotecznych w Polsce niesie ze sobą sporo zmian oraz zapowiada się bardzo dynamicznie. Nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądała sytuacja odsetek, ani jaki wpływ na kredyty hipoteczne 2024 będzie miała inflacja. Przyszłość będzie zależeć m.in. od decyzji nowego rządu, wysokości stóp procentowych czy wielkości dostępnych środków finansowych w ramach nowego rządowego programu wsparcia.

Ważne jest to, by przekonać Polaków, że nowy program rządowego wsparcia będzie działał w dłuższym okresie. Bo BK2% przyniósł takie, a nie inne efekty przez kumulację najpierw odroczonego popytu, a potem obaw, że się szybko skończy. Czy on także wpłynie znacząco na rynek kredytów hipotecznych i nieruchomości? Czas pokaże.

BIK poinformował ostatnio, że banki i SKOK-i przesłały w październiku zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o...
23/11/2023

BIK poinformował ostatnio, że banki i SKOK-i przesłały w październiku zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 254 % niż rok wcześniej. Liczba wniosków wzrosła zaś o 197 % – do 41,35 tys.

Taki boom kredytowy to w dużej mierze zasługa rządowego programu Bezpieczny Kredyt 2 %. Powodzenie kredytów mieszkaniowych dofinansowywanych przez rząd okazało się tak duże, że za chwilę programu może nie będzie z czego finansować.

Czy zatem dopłaty do programu „Bezpieczny Kredyt 2%” są na wyczerpaniu?.

Kredyt udzielany na preferencyjnych warunkach miał być remedium na problem wysokich stóp procentowych, które często uniemożliwiały zaciąganie kredytów hipotecznych. Okazało się, że Polacy tylko czekali na takie rozwiązanie i już w pierwszych dniach obowiązywania programu szturmem ruszyli do banków.

O tym, że program będzie miał powodzenie, wiadomo było przed jego uruchomieniem. Bankowcy donosili, że wiele osób pytało o tzw. „Bezpieczny kredyt”. To wszystko okazało się prawdą.

Totalnie zapchane wnioskami kredytowymi banki, gwałtowny wzrost cen nieruchomości i powrót boomu na inwestowanie w mieszkania – tak zmienił się rynek nieruchomości w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Dotychczasowy rząd nie spodziewał się, że jego pomysł tak szybko zepsuje rynek nieruchomości. Nie ulega zatem wątpliwości, że program został niedoszacowany.
Rząd na etapie tworzenia programu mieszkaniowego estymował, że w 2023 r. zostaną udzielone kredyty na kwotę 3,2 mld zł. jak się zaś okazuje popularność Bezpiecznego Kredytu 2% czterokrotnie przekroczyła już to założenie.

Przed nami jeszcze grudzień, który najpewniej okaże się bardzo dynamiczny, bo zgodnie z obowiązującymi dziś ustawami, może być to ostatni moment na skorzystanie z preferencyjnego kredytu. Tylko do końca roku nie obowiązują limity na przyjmowanie wniosków o ten kredyt.

Aktualnie dopłaty do Bezpiecznych kredytów 2% wypłacane są z puli pieniędzy na 2024 rok.

Co będzie dalej?.

Nie wiadomo. Nowy Rząd może równie dobrze uzupełnić budżet programu Bezpieczny Kredyt 2%, jak i zmienić go na Kredyt 0% albo zupełnie zlikwidować wsparcie dla kupujących.
Czy zatem właśnie rozbrzmiewa ostatni dzwonek na składanie wniosków o Bezpieczny kredyt 2%? Na ten moment nie sposób jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale na pewno taki scenariusz jest możliwy.

Adres

Ulica Kapelanów AK 3 Lok. 126
Warsaw
04-046

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48601432787

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dominik Makuch Bankowość Hipoteczna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Dominik Makuch Bankowość Hipoteczna:

Udostępnij