Dom Spółdzielni Mieszkaniowej Urzędników Banku Polskiego, projekt Piotr Kwiek (1931)
"W latach 20. zarówno władze państwowe – Centralny Urząd Planowania, jak i Rada Miejska Warszawy popierały spółdzielczość, która miała stać się, obok państwowego i prywatnego, jednym z trzech sektorów gospodarki. było 165 spółdzielni mieszkaniowych. Kooperatywy miały być alternatywą dla zabudowy spekulacyjnej i s
posobem rozwiązania problemu braku
mieszkań w Warszawie. Jedną ze stref spółdzielczej Warszawy pod koniec lat 20. Architektura spółdzielczych domów z przełomu lat 20. prezentuje cały przekrój form występujący w warszawskiej architekturze mieszkaniowej tego okresu. Najciekawszym spółdzielczym domem na Powiślu z tego okresu jest „Nowe Domostwo” (Piotr Kwiek, 1929–1931), pięciopiętrowa kamienica Spółdzielni Mieszkaniowej Urzędników Banku Polskiego przy ul. Jaracza 3 o prostej, kubicznej bryle, inspirowanej projektami Roberta Mallet Stevensa z lat 20. Ciemne pręty balkonów i barierek odcinają się wyraźnie na tle gładkich, pozbawionych ornamentyki elewacji, pokrytych jasnym tynkiem. Budynek został wzniesiony na planie litery „U”, lansowanym w Paryżu na początku XX w. i stosowanym w Warszawie już przed I wojną (np. Aleje Jerozolimskie 99). Odjęcie części frontowej miało zapewnić lepsze oświetlenie mieszkań. Jednak w tym przypadku, jak napisano wówczas w poczytnym piśmie „Architektura i Budownictwo”: „sposób ten nie był dyktowany żadną rozsądną racją, żadną myślą o założeniu urbanistycznym, ani względami estetycznymi lub troską o higienę, lecz jedynie tym, że 40-tu członków spółdzielni chciało mieć koniecznie po mieszkaniu każdy z oknami »od frontu«”." Burno "Frontem do Wisły. Architektura Wybrzeża Kościuszkowskiego i środkowej części warszawskiego Powiśla w latach 1910 - 1939"