Polisa na miarę

Polisa na miarę Prościej się nie da - wejdź na stronę, wybierz temat który Cię interesuje, zostaw kontakt do s

25/08/2026

Prowadzisz firmę. Masz dom, mieszkanie, oszczędności, może udziały w spółce i do tego masz też małoletnie dzieci ?

I wydaje Ci się, że skoro wszystko budujesz dla nich, to w razie Twojej śmierci wszystko będzie dobrze ?

Niekoniecznie ⚠️

Bo jeśli nie zostawisz testamentu, do gry wchodzą zasady dziedziczenia ustawowego - a wtedy Twoje małoletnie dziecko może stać się współwłaścicielem domu, mieszkania, udziałów w firmie czy innych składników Twojego majątku.

I coś, co miało być dla rodziny zabezpieczeniem, może zacząć komplikować jej życie i całkowicie spraraliżować działanie firmy.

Wyobraź sobie, że zostajesz sam/sama z 10-letnim dzieckiem. Chcesz sprzedać dom i kupić mniejszy. Chcesz uporządkować majątek albo podjąć ważną decyzję dotyczącą tego, co odziedziczyło dziecko.

I nagle okazuje się, że większość decyzji dotyczących tego majątku musi być ustalana z sądem rodzinnym ⚠️

Dlatego w rozmowie z Przemysław Kosiński pokazujemy, dlaczego przy małoletnich dzieciach samo posiadanie majątku nie wystarcza by rodzina była dobrze zabezpieczona.

Rozmawiamy o tym, jak świadomie zaplanować dziedziczenie, jaką rolę może odegrać testament i dlaczego obok niego warto pomyśleć również o dobrze skonstruowanej polisie na życie.

Bo testament pozwala zaplanować, komu zostawisz majątek, a polisa może dać rodzinie pieniądze wtedy, kiedy będą najbardziej potrzebne.

I co najważniejsze - nie musisz tych tematów rozgryzać sam.

Ja jako doradca ubezpieczeniowy zajmuję się zabezpieczaniem rodzin i przedsiębiorców od 22 lat.

Jestem tu po to, żeby pomóc Ci tak poukładać te wszystkie elementy, aby zaproponowane rozwiązania pasowały do Twojej rodziny, Twojego majątku i Twojego biznesu.

Jeśli masz małoletnie dzieci i majątek, który budujesz od lat, nie zostawiaj jego przyszłości i ich bezpieczeństwa wyłącznie ustawie.

24/08/2026

Dwa spotkania online i jedna decyzja wystarczyły, by dziś Pan Piotr leczył się w renomowanej klinice w Madrycie i by po diagnozie złośliwego nowotworu jamy ustnej na jego konto wpłynęło 240 000 zł.

Do tej pory na Jego leczenie w Hiszpanii zostało już wydane ponad 90 000 euro - z 2 mln, które ma na taką okoliczność do dyspozycji.

Klient nie musiał korzystać ze swoich oszczędności, nie musiał też organizować żadnych zrzutek. Wszystko zapewniło mu ubezpieczenie, które dobrałam mu parę lat wcześniej.

Koszt tych dwóch umów na jego polisie wynosi 320 zł miesięcznie.

Opowiadam Wam tę historię - bo decyzja o tym ubezpieczeniu nie została podjęta wtedy, kiedy Pan Piotr podejrzewał chorobę - wtedy byłoby na to już za późno.

Podjął ją, kiedy niczego nie podejrzewał i był w pełni zdrowy.

Podjął ją, mimo, że w jego rodzinie nikt nigdy nie chorował na nowotwór i mimo, że „nie planował chorować” (to częsty „argument”, który słyszę na spotkaniach).

Zrobił to, bo wiedział, że nie ma szklanej kuli 🔮i nikt mu nie zapewni, że nigdy nie zachoruje, czy nie będzie miał wypadku (to ryzyko też zabezpieczył) i chciał być na taką okoliczność dobrze zabezpieczony.

Spotkaliśmy się online, przeanalizowałam jego sytuację i potrzeby, dobrałam odpowiednią ochronę, a na drugim spotkaniu złożyliśmy wniosek o ubezpieczenie.

Polisa została wystawiona jeszcze tego samego dnia - a po wymaganym okresie karencji (90 dni) ochrona zaczęła w pełni działać.

Dzisiaj dzięki niej Klient ma zapewniony dostęp do renomowanych klinik, organizację i pokrycie kosztów leczenia do 2 mln euro, podróży, zakwaterowania czy tłumacza - z których już korzysta.

A 240 000 zł, które otrzymał po diagnozie, pomaga mu zabezpieczyć część utraconych dochodów i zobowiązań w czasie, kiedy zamiast prowadzeniem firmy musi zajmować się swoim zdrowiem.

To wszystko zapewniła Klientowi jedna decyzja podjęta wtedy, kiedy był zdrowy i wydawało mu się, że nic złego się nie wydarzy.

Bo polisy nie kupuje się wtedy, kiedy jest potrzebna - wtedy już trzeba ją mieć ⚠️

Jeśli chcesz sprawdzić, jak mogłoby wyglądać takie zabezpieczenie w Twojej sytuacji
- napisz do mnie.

Być może nam również wystarczą dwa spotkania online 🙂

20/08/2026

Kiedy życie rozsypuje się na kawałki, ostatnią rzeczą, o którą powinna martwić się Twoja rodzina - to pieniądze.

Bo z chorobą, wypadkiem czy stratą bliskiej osoby i tak wiąże się wystarczająco dużo emocji, strachu i zmian.

Problem w tym, że takie rzeczy zazwyczaj przychodzą wtedy, kiedy zupełnie się ich nie spodziewamy
- i nie pytają, czy jesteśmy na nie gotowi.

Dlatego tak często mówię o zabezpieczeniu finansowym zanim będzie potrzebne. Nie po to, żeby tu kogokolwiek straszyć - wręcz przeciwnie.

Po to, żeby uświadamiać i sprawić by jak najwięcej z nas mogło spać spokojniej, wiedząc, że jeśli wydarzy się coś, czego dziś nie jesteśmy w stanie przewidzieć, nasi bliscy mieli przynajmniej finansową przestrzeń, żeby odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Nie mamy wpływu na to, co wydarzy się w naszym życiu, ale mamy wpływ na to, jak przygotujemy na to siebie i naszych bliskich.

A gdyby taki kamień wpadł do Twojego życia — czy finansowo Twoja rodzina byłaby na to przygotowana ?

Video powstało przy użyciu AI

18/08/2026

Polisa nie zabezpieczy Cię przed wypadkiem. Nie sprawi, że samochód nie wpadnie w poślizg. Nie zatrzyma choroby. Nie cofnie tego, co wydarzy się w jednej sekundzie.

Ale może zabezpieczyć Cię przed finansowymi następstwami takiego zdarzenia.

Historia z tego filmu jest przykładowa. Pokazuje jednak bardzo realny mechanizm.

Bo kiedy wydarza się poważny wypadek, nasze bieżące wydatki nie zatrzymują się razem z nim.

Nadal trzeba spłacać kredyt, mieszkanie, utrzymać rodzinę. Na domiar złego pojawiają się też dodatkowe koszty wynikające z rehabilitacji, leczenia, czy dostosowania domu / mieszkania do nowej rzeczywistości. A jednocześnie najczęściej znikają również nasze dochody …

I właśnie przed tym może chronić dobrze skonstruowana polisa.

Nie przed wypadkiem - lecz przed jego finansowymi konsekwencjami.

Dlatego przy projektowaniu ubezpieczenia wspólnie liczymy ile pieniędzy będziesz potrzebować, w razie wielomiesięcznej lub paroletniej przerwy w pracy.

Bo właśnie po to jest polisa - żebyś w tak trudnej życiowej sytuacji miał zapewnione finansowe wsparcie.

17/08/2026

Masz ubezpieczenie grupowe w pracy? To jeszcze nie znaczy, że jesteś dobrze ubezpieczony.
Spójrzcie na tę grafikę. Tylko 15–20% osób ma jednocześnie ubezpieczenie grupowe i indywidualne.

Kolejne 10–15% ma wyłącznie polisę indywidualną. I jeśli założymy, że nie jest to tylko polisa wymagana przez bank do kredytu, ale rzeczywiście świadomie dobrana ochrona, możemy powiedzieć, że około 25–35% osób ma jakąś indywidualną ochronę.

A cała reszta?

Albo nie ma ubezpieczenia na życie w ogóle, albo ma wyłącznie ubezpieczenie grupowe w pracy. Zatem nie ma nic, co jest indywidualnie dopasowane do jego potrzeb i go faktycznie zabezpieczy ….

Regularnie przeprowadzam audyty polis u osób, które się do mnie zgłaszają.

I najczęściej wygląda to mniej więcej tak :
zaczynam od analizy potrzeb Klienta i na jej podstawie wychodzi nam np.: że w przypadku diagnozy poważnej choroby Klient będzie potrzebował około 240 000 zł, żeby zabezpieczyć część swoich dochodów lub wydatki budżetu domowego.

Zaglądamy wtedy do jego polis, by zweryfikować, jaka jest obecnie wysokość zabezpieczenia tego ryzyka. Wówczas okazuje się, że jedyną polisą, którą posiada - to jest ta w pracy - a tam najczęściej świadczenie na taką okoliczność to jedynie 5 / 7 tys zł.

Wtedy klient najczęściej łapie się za głowę - bo pierwszy raz widzi czarno na białym różnicę pomiędzy: mam jakąś polisę a jestem dobrze zabezpieczony.

Najgorsze jest jednak to, że większość ludzi sprawdza swoją polisę dopiero wtedy, kiedy coś się wydarzy.

Diagnoza.
Wypadek.
Operacja.
Śmierć bliskiej osoby.

Dopiero wtedy wyciągamy dokumenty i sprawdzamy zakres naszej ochrony.

I kiedy okazuje się, że zamiast potrzebnych 240 tys. zł jest 5 tys zł, pojawia się ogromne rozczarowanie i refleksja, że te polisy są nic niewarte.

Tylko że tu problem nie leży w samej polisie. Problem polega na tym, że nikt wcześniej nie porównywał tego, co mamy, z tym, czego naprawdę potrzebujemy.

Ubezpieczenie grupowe może stanowić świetną pierwszą warstwę ochrony, którą wystarczy świadomie uzupełnić polisą indywidualną, dobraną do Twoich dochodów, zobowiązań, rodziny i realnych konsekwencji finansowych choroby, wypadku czy śmierci.

I dlatego patrząc na te 15–20%, wiem, że nawet w grupie moich odbiorców wiele osób nadal nie wie jaki jest zakres ich ochrony - bo gdyby wiedzieli, to na pewno chcieliby to jak najszybciej uzupełnić.

Jeśli zatem chcesz sprawdzić, czy to co masz wystarczy wtedy, kiedy naprawdę będziesz tego potrzebować? - napisz na priv.

Jestem tu właśnie dla Ciebie

12/08/2026

Ubezpieczenie turystyczne zabezpiecza Cię na wyjeździe.
- A co zabezpieczy Cię finansowo po powrocie, jeśli podczas tego wyjazdu wydarzy się wypadek lub nagła choroba?

Bo wyobraź sobie taką sytuację.

Jedziesz na wymarzone wakacje podczas, których łamiesz rękę albo nogę.

Masz dobre ubezpieczenie turystyczne, więc na miejscu wszystko działa tak, jak powinno:

👉 koszty leczenia – pokryte,
👉 akcja ratownicza – zorganizowana,
👉 transport medyczny do Polski – jeśli jest potrzebny, również zorganizowany i opłacony.

Wracasz do domu.

Tylko zamiast wrócić wypoczęty
i gotowy do pracy, wracasz po operacji, ze zwolnieniem lekarskim
i perspektywą kilku tygodni albo miesięcy leczenia i rehabilitacji.

I co wtedy?

Szczególnie jeśli prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą - jak nie pracujesz, to nie zarabiasz.

I właśnie tutaj zaczyna się rola dobrze dobranej przeze mnie indywidualnej polisy na życie - która ma za zadanie zabezpieczyć finansowe konsekwencje tego zdarzenia po powrocie i tym samym zapewnić Ci zastępczy dochód w razie “W”.

W filmie podaję konkretny przykład: złamanie wymagające operacji i 30-dniowego zwolnienia z pracy.

Przy odpowiednio dobranym przeze mnie zakresie ochrony świadczenia z polisy mogą wynieść ponad 60 000 zł.

To konkretne pieniądze, które możesz przeznaczyć na uzupełnienie domowego budżetu w czasie, kiedy nie możesz pracować.

Do tego – w zależności od zakresu zawartej umowy – może dojść organizacja i pokrycie kosztów rehabilitacji oraz operacji w prywatnej placówce.

Dlatego zawsze powtarzam, że
ubezpieczenie turystyczne obowiązkowo zabieramy ze sobą na wakacj, ale zabezpieczenie naszych dochodów powinno zostać z nami przez cały rok.

Dodam, że koszt takiego rozwiązania, to około 200 zł miesięcznie.

Jak uważacie ? Warto, czy nie warto ?

11/08/2026

Wyobraź sobie, że od tygodnia nie zarządzasz już firmą tylko ze swoim wspólnikiem. Bo jego już nie ma. Za to w jego miejsce pojawia się jego żona i niepełnoletnie dzieci - a razem z nimi… sąd rodzinny….

Brzmi jak koszmar - a jednak nie
- to może być rzeczywistość wielu przedsiębiorców, którzy uznali, że na poukładanie tematu sukcesji mają jeszcze czas.

Nagle - po prostu z dnia na dzień może się okazać, że firma, którą przez lata razem budowaliście, nie może już normalnie funkcjonować.

Decyzje, które wcześniej podejmowaliście wspólnie, musisz podejmować z kompletnie przypadkowymi osobami.

Inwestycje mogą zostać zablokowane przez sąd rodzinny - by chronić interes niepełnoletnich spadkobierców.

A sprzedaż udziałów, zmiany właścicielskie czy dysponowanie majątkiem zaczynają wymagać zupełnie innych procedur.

A Ty, oprócz tego, że właśnie straciłeś wspólnika, często przyjaciela i człowieka, z którym przez lata budowałeś ten biznes, musisz jeszcze walczyć o to, żeby firma mogła dalej działać.

Chyba że :

✅ Zadbaliście o to wcześniej i macie odpowiednią umowę spółki, która jasno określa, co dzieje się z udziałami po śmierci jednego ze wspólników i czy jego spadkobiercy wchodzą do spółki, czy też nie?

✅ Spotkaliście się wcześniej z doradcą i macie polisy krzyżowe, które zapewnią pieniądze potrzebne do rozliczenia się ze spadkobiercami.

✅ Macie dobrze skonstruowany testament i dobrze zaplanowaną sukcesję.

Dzięki temu teraz możesz przeżywać stratę po bliskiej Ci osobie, ale jednocześnie nadal zarządzać swoim biznesem i nie zaprzepaścić tego, co wspólnie budowaliście przez lata.

Właśnie o tym rozmawiałam z Przemysław Kosiński i właśnie tym zajmujemy się na co dzień w obsłudze naszych Klientów.

Jednym z tych Klientów możesz być również Ty 🎯

Zatem jeśli chcesz sprawdzić jakby to wyglądało u Ciebie w firmie
- zapraszam Cię na bezpłatną konsultację.

06/08/2026

Czy gdyby Ciebie zabrakło, Twoi bliscy odziedziczyliby konkretne rzeczy… czy tylko ich ułamki ❓

Czy naprawdę chciałbyś, aby każde z Twoich dzieci odziedziczyło po Tobie:
➡️ kawałek firmy,
➡️ część mieszkania,
➡️ 1/3 działki

Jak myślisz, czy dzieci wtedy byłby jednogłośne, co do zachowania majątku, dalszego prowadzenia biznesu, czy jego sprzedaży ?

Czy mogłoby to generować niepotrzebne konflikty ?

Z mojego 22 letniego doświadczenia jako doradca ubezpieczeniowy wynika, że w takiej sytuacji konflikt pomiędzy rodzeństwem byłby po prostu nieunikniony.

Na szczęście, można ten temat poukładać tak, by każdemu z dzieci przekazać konkretny składnik majątku w całości – zgodnie z Twoją wolą i ich predyspozycjami 🎯

Jednak to nie wszystko ➡️ bo pozostaje wtedy nadal kwestia zachowków i różnic w wartości tego majątku (np. wartość jednego mieszkania jest dwa razy mniejsza niż drugiego i jedno z dzieci mogłoby się czuć pokrzywdzone.

Mam i na to odpowiednie rozwiązanie ⬇️

I jest nim : polisa na życie 🎯

Świadczenie z polisy może wyrównać różnice majątkowe oraz zapewnić środki na rozliczenie zachowków, bez konieczności sprzedaży firmy, mieszkania czy innych wartościowych składników majątku.

Dzięki temu:

➡️ każde z dzieci otrzymuje konkretny majątek, a nie jego ułamek,
➡️ firma może nadal funkcjonować,
➡️ nie ma potrzeby wyprzedawania rodzinnego majątku,
➡️ znacząco maleje ryzyko konfliktów między spadkobiercami.

To właśnie dlatego testament i polisa na życie są rozwiązaniami, które doskonale się uzupełniają. Odpowiednio zaplanowane pozwalają nie tylko zdecydować, kto otrzyma majątek, ale również w jaki sposób zrobić to mądrze, sprawiedliwie i z myślą o przyszłości całej rodziny 🎯

Co myślisz o takim rozwiązaniu ? 🤔

03/08/2026

„Mam polisę przy kredycie, więc jestem zabezpieczony.” - To jedno z największych przekonań, z jakimi spotykam się w swojej pracy.

Tylko że polisa wymagana przez bank ma jeden główny cel
– zabezpieczyć bank - czyli spłatę kredytu w razie śmierci kredytobiorcy.

To bardzo ważne. Ale… polisa powinna chronić też Ciebie, Twoje dochody i Twoich bliskich.

Bo jeśli Ciebie zabraknie, kredyt rzeczywiście może zniknąć. Pytanie tylko: z czego Twoja rodzina będzie żyła od następnego miesiąca?

A jeśli nie umrzesz, tylko ciężko zachorujesz albo stracisz możliwość pracy?

Bank nadal będzie oczekiwał spłaty rat.

Dlatego indywidualna polisa na życie nie zastępuje polisy bankowej. Ona uzupełnia to, czego bank nie zabezpiecza – Twoje dochody, zdrowie i finansowe bezpieczeństwo Twoich bliskich.

O tym właśnie opowiadam w dzisiejszym filmie.

A Ty wiesz, co tak naprawdę zabezpiecza Twoja polisa? Jeśli nie masz pewności, warto to sprawdzić, zanim życie zada to pytanie za Ciebie.

Adres

Ulica Podmokła 37
Warsaw
04-819

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 11:00 - 19:00
Wtorek 11:00 - 19:00
Środa 11:00 - 19:00
Czwartek 11:00 - 19:00
Piątek 11:00 - 19:00
Sobota 11:00 - 15:00

Telefon

+48601318777

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Polisa na miarę umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Polisa na miarę:

Skróty

Udostępnij