26/08/2026
Sprzedawcy B2B próbują ułatwiać klientom zakup na dwa sposoby: skracając formalności albo schodząc z ceny. Pierwszy wymaga zmian w procesie, drugi może obniżać marżę. Jest jeszcze trzecia możliwość, o której mówi się rzadziej 💡
Warto sprawdzić, na jakim etapie zatrzymują się zamówienia. Czasem problemem nie jest wybór towaru ani dostawa, lecz moment, w którym klient musi zdecydować o wydatku i natychmiastowym wypływie środków z firmy. Wtedy pojawiają się dodatkowe akceptacje, konsultacje z finansami lub oczekiwanie na dostępne środki.
Jeżeli klient może kupić teraz i rozliczyć się za 30 lub 45 dni, łatwiej mu podjąć decyzję zakupową. Nie zawsze eliminuje to wewnętrzne uzgodnienia, ale może skrócić proces i zmniejszyć barierę finansową po jego stronie ⏳
Cennik nie musi przy tym ulegać zmianie. Klient zyskuje większą elastyczność, a Ty możesz chronić marżę lepiej niż w przypadku udzielania rabatu. Warto jednak uwzględnić koszt obsługi odroczenia oraz ryzyko kredytowe.
Po stronie obsługi również może być spokojniej. Prośby o proformy, indywidualne terminy i ręcznie obsługiwane wyjątki mogą pojawiać się rzadziej.
Uproszczenie procesu zakupowego często kojarzy się z pracą nad sklepem.
Czasem równie ważne jest to, aby klient mógł kupić bez konieczności angażowania dodatkowych osób po swojej stronie 🤝