26/08/2026
Masz zlecenia, wystawiasz faktury, firma rośnie. I nie masz z czego zapłacić za materiał i pensje.
To nie problem rentowności. To problem płynności. Pieniądze są, tylko na koncie kontrahenta, z terminem płatności za 60 dni.
Trzy produkty, które to rozwiązują, i różnica między nimi:
Kredyt obrotowy. Konkretna kwota na bieżącą działalność, spłacana w ratach. Dobry gdy znasz skalę potrzeby. Minus: odsetki od całej kwoty, także gdy pieniądze leżą nieużywane.
Linia kredytowa. Limit na koncie firmowym, płacisz tylko za wykorzystaną część. Dobra przy nieregularnych potrzebach i sezonowości. Minus: łatwo przyzwyczaić się do stałego minusa, a bank to widzi.
Faktoring. Sprzedajesz fakturę i dostajesz pieniądze od razu, zamiast czekać na termin. Tu faktor ocenia głównie wiarygodność Twoich odbiorców, dlatego bywa dostępny dla firm, które kredytu by nie dostały.
Czego nie robić? Nie finansuj zakupu maszyny kredytem obrotowym. I nie łataj luki chwilówkami, bo od 2026 roku pożyczki pozabankowe wchodzą do scoringu BIK i widzi je każdy bank.
W EIF zaczynamy od bezpłatnej analizy. Sprawdzamy skąd bierze się luka i jaki produkt realnie ją zamknie.
Chcesz wiedzieć więcej - przeczytaj nasz artykuł. Link w pierwszym komentarzu.
A jeśli szukasz rozwiązania dla Twojego biznesu -porozmawiajmy.
Płacisz dopiero gdy dostaniesz finansowanie.
Napisz do nas: https://www.eif.pl/kontakt/