07/05/2026
Często pytacie mnie, czy sama wykupuję ubezpieczenie na wyjazdy.
Tak. I to bez zastanowienia. ✈️
Po tylu latach pracy w branży ubezpieczeniowej przerobiłam naprawdę setki trudnych historii klientów…
Zachorowanie dziecka na wakacjach.
Złamana noga przy basenie.
Pobyt w szpitalu za granicą.
Śmierć poza krajem i ogromne koszty sprowadzenia ciała do Polski.
I uwierzcie wtedy nikt nie pyta, czy polisa kosztowała 40 czy 80 zł… tylko jak poradzić sobie z rachunkiem na kilka czy kilkanaście tysięcy.
Dla przykładu:
➡️ sama wizyta u lekarza w Turcji potrafi kosztować od 100 dolarów wzwyż,
➡️ doba pobytu w prywatnym szpitalu nawet około 2000 zł,
➡️ transport karetką czy hospitalizacja po wypadku to kolejne ogromne koszty,
➡️ a transport medyczny lub sprowadzenie ciała do Polski potrafi kosztować dziesiątki tysięcy złotych.
I ważna rzecz wiele osób myśli: „mam EKUZ, to jestem zabezpieczony”.
Nie do końca.
EKUZ działa tylko w krajach UE i EFTA oraz głównie w publicznych placówkach.
Nie obejmuje np. Turcji, Egiptu czy Tunezji.
Bardzo często nie pokrywa też transportu medycznego do Polski, ratownictwa, prywatnych klinik czy kosztów assistance.
Dlatego ja przed wyjazdem pakuję nie tylko walizkę, ale też spokój głowy. 😊
Bo wakacje mają być wspomnieniem, a nie finansowym dramatem.