26/03/2024
O 4 nad ranem pożar strawił cały świat mojej rodziny. Z 10 letnią córką zostałyśmy w piżamach i dwóch różnych butach. Spalił się dom. Spaliły dokumenty, sprzęty, ubrania, kluczyk od samochodu, a co najgorsze spłonął najlepszy przyjaciel Sary- kot Zyta. Najważniejsze, że żyjemy...