19/07/2018
Każdy się boi kontroli, nie pan jeden. Największą
niedogodnością kontroli jest to, że nie może być
bezwynikowa. Urzędnik, który nie potrafi stwierdzić w
papierach firmy przynajmniej tuzina nieprawidłowości, albo
został przekupiony, albo skąpo wyposażony przez naturę w
komórki mózgowe. W obu wypadkach nie ma prawa pracować w
urzędzie skarbowym. (Nawiasem mówiąc, istnieje tylko drugi
przypadek, a dlaczego, niech się pan domyśli). Gdy już więc
do nas przyszli i nas kontrolują, wiadomo, że będzie kara.
Podstawowym zadaniem księgowego jest wiedzieć, za co będzie
ukarany. A zatem pewne błędy należy popełniać z rozmysłem i
premedytacją i starać się, by dość szybko rzuciły się w oczy
kontrolerowi. Określenie "dość szybko" jest mało precyzyjne,
ale niestety trzeba się zdać na wyczucie. Jeśli bowiem błędy
będą tak ewidentne, że porażą kontrolujących od razu po
otwarciu ksiąg, wówczas grozi nam masakra. Urzędnicy
skarbowi mogą dojść do przekonania, że robimy sobie z nich
jaja, a tego oni nie lubią. Jeśli zaś błędy zostaną
zakonspirowane i kontrolerzy w ogóle nie będą w stanie ich
odnaleźć, wtedy również grozi nam masakra, bowiem znajdą
błędy, których nie znamy, o których nic nie wiemy, a więc
nie będziemy umieli wytłumaczyć ich istnienia. Księgowi,
którym się wydaje, że potrafią prowadzić księgowość
bezbłędnie, są dyletantami albo młokosami. Już samo
założenie firmy zgodnie ze wszystkimi przepisami jest
niemożliwe. I każdą firmę, która istnieje, można ukarać za
błędy popełnione w czasie jej zawiązywania. Jedynie firma,
która nie powstała, nie może zostać ukarana za błędy
popełnione w czasie jej zawiązywania. Przy czym firma, która
nie istnieje, powinna zostać ukarana za sam fakt
nieistnienia i to karą najcięższą z możliwych, a mianowicie
zakazem prowadzenia działalności. Dla firmy, która
działalności nie prowadzi, zakaz prowadzenia działalności
jest szczególnie dotkliwy. Lepiej już firmę założyć,
popełniając przy tym konieczne błędy i rozpocząć
działalność. Łatwiej bowiem, jak wiadomo, przerwać
działalność, którą się prowadzi, niż taką, której się nie
prowadzi. Ale chyba niepotrzebnie wdałem się w szczegóły