18/10/2019
Przepisy definiują beneficjenta rzeczywistego jako osoby fizyczne:
• sprawujące bezpośrednio lub pośrednio kontrolę nad spółką poprzez posiadane uprawnienia, które wynikają z okoliczności prawnych lub faktycznych, umożliwiające wywieranie decydującego wpływu na czynności lub działania podejmowane przez spółkę, lub
• w imieniu których są nawiązywane stosunki gospodarcze lub jest przeprowadzana transakcja okazjonalna.
Z kolei w przypadku spółki – osoby prawnej, beneficjentem rzeczywistym jest:
• osoba fizyczna będąca udziałowcem lub akcjonariuszem spółki, której przysługuje prawo własności więcej niż 25 proc. ogólnej liczby udziałów lub akcji tej osoby prawnej,
• osoba fizyczna dysponująca więcej niż 25 proc. ogólnej liczby głosów w organie stanowiącym spółki, także jako zastawnik albo użytkownik, lub na podstawie porozumień z innymi uprawnionymi do głosu,
• osoba fizyczna sprawująca kontrolę nad osobą prawną lub osobami prawnymi, którym łącznie przysługuje prawo własności więcej niż 25 proc. ogólnej liczby udziałów lub akcji spółki, lub łącznie dysponującą więcej niż 25 proc. ogólnej liczby głosów w organie spółki, także jako zastawnik albo użytkownik, lub na podstawie porozumień z innymi uprawnionymi do głosu,
• osoba fizyczna sprawująca kontrolę nad spółką przez posiadanie w stosunku do niej uprawnień, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 37 ustawy z 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz.U. z 2019 r. poz. 351), lub
• osoba fizyczna zajmująca wyższe stanowisko kierownicze w organach spółki w przypadku udokumentowanego braku możliwości ustalenia lub wątpliwości co do tożsamości osób fizycznych określonych w powyższych punktach oraz w przypadku niestwierdzenia podejrzeń prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu.
Lepiej zgłaszać na wyrost
Mogą występować trudności w określeniu, kto jest beneficjentem rzeczywistym w podmiotach o rozproszonym akcjonariacie, w podmiotach z udziałem osób zagranicznych bądź gdy w grę wchodzą umowy powiernictwa lub zastaw. Kłopot mogą mieć też drobniejsi przedsiębiorcy. Przykładowo kogo należy zgłosić w przypadku spółki z o.o., gdy jest czterech udziałowców i każdy ma po 25 proc. udziałów? Wydaje się, że nikogo. Bezpieczniej jednak – mając na uwadze wysokie sankcje grożące za niedopełnienie obowiązku – będzie zgłosić wszystkich czterech wspólników. Już teraz wielu prawników zaleca zgłaszać możliwie najwięcej osób: akcjonariuszy, udziałowców, menedżerów spółki. Wówczas – nawet jeśli zgłoszenie będzie na wyrost – nie będą groziły dotkliwe sankcje. Kłopotliwe dla mniejszych podmiotów może być też to, że liczba udziałów lub akcji bynajmniej nie musi odpowiadać liczbie głosów w organie stanowiącym spółki. Występują przecież np. akcje uprzywilejowane. Menedżerowie spółek (zgłoszenia w imieniu spółki powinna dokonać osoba uprawniona do reprezentacji spółki; niemożliwe jest zgłoszenie przez pełnomocnika) będą więc musieli dokładnie weryfikować stan akcjonariatu spółki. Sytuacja stanie się jeszcze gorsza od kwietnia 2020 r. Wtedy termin na zgłoszenie będzie wynosił zaledwie siedem dni od pojawienia się nowego beneficjenta rzeczywistego ujawnionego w Krajowym Rejestrze Sądowym.
Zgłoszenie do rejestru jest bezpłatne.