01/10/2022
Fakty, fakty, fakty.
Dziś chcę opowiedzieć Ci o wydarzeniu, które miało miejsce w ubieglym tygodniu.
Nie jest to historia wyssana z palca.
Byłem umówiony z klientem, poprzedniego dnia spotkanie zostało potwierdzone. Pojechałem na wyznaczone miejsce, tam pusto. Dzwonię dzwonkiem, nikt nie otwiera. Na posesji żadnego auta, zero ruchu. Telefonuję, numer niedostępny. Mija kolejne 10min, bez zmian.
Zaniepokoiłem się.
Udało mi się odszukać w sieci numer do jego żony. Dzwonię.
Usłyszałem, że mąż miał wypadek, jest w szpitalu.
Zakres ubezpieczenia był ustalony, w zasadzie tego dnia miał podpisać polisę.
Nie zdążył.
Solidnie poturbowany, połamany odbywa rekonwalescencję bez zaplecza finansowego, na którym mu zależało.
Życie pisze różne scenariusze.
Nie odkładaj tematu polisy na jutro.
Jutro może okazać się bardziej skomplikowane, niż Ci się wydaje...
Jutro wiatr może nie sprzyjać...
Jutro może nie nadejść.