15/07/2019
„Karuzela vatowska”, co to jest?
Większość przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy z tego, iż może zostać uznanym za przestępcę i ponieść bardzo dotkliwe tego konsekwencje. Przy okazji walki z wyłudzeniami vat rykoszetem dostają uczciwi przedsiębiorcy. Należy zachować niezwykle daleko posuniętą staranność w dokumentowaniu transakcji i weryfikacji kontrahentów, aby nie wpaść w kłopoty.
Pojęcie karuzeli vatowskiej wzięło się stąd, iż organizacje przestępcze zakładały szeregi spółek, które wzajemnie wystawiały sobie faktury za dostawy, które faktycznie nie miały miejsca. Powoduje to znaczne straty dla budżetu, ponieważ każda tych spółek odlicza vat z faktur otrzymanych, a spółka będąca na końcu tego łańcucha często składa wniosek o zwrot nadwyżki vat z deklaracji w gotówce.
Zdarza się w praktyce, iż przy okazji kontroli organa skarbowe uznają uczciwego podatnika za uczestnika takiej „karuzeli”. Może to być spowodowane tym, iż np. kontrahent od którego podatnik kupił towar (albo nawet dostawca tego kontrahenta) nie był zarejestrowanym podatnikiem vat. Może to spowodować wydanie decyzji , w której urząd skarbowy odmówi podatnikowi prawa do odliczenia vat naliczonego z faktur zakupu. Nikomu, kto prowadzi własną firmę nie trzeba tłumaczyć, jak rujnująca taka decyzja może być dla przedsiębiorcy.
Jednym ze sposób zmniejszenia ryzyka jest stałe weryfikowanie kontrahenta oraz gromadzenie wszelkich dowodów na to, iż transakcja faktycznie się odbyła, a w sytuacji, gdy postępowanie już toczy się, należy składać wnioski dowodowe i środki odwoławcze.