Sigura Ubezpieczenia Martyna Łukawska

Sigura Ubezpieczenia Martyna Łukawska Agentka Ubezpieczeniowa 💙
Ochrona życia, zdrowia i majątku Bezpieczeństwo finansowe dla rodzin i firm 💙

Agentka ubezpieczeniowa 💙
Pomagam zadbać o bezpieczeństwo finansowe 💙 przyszłość rodzin 💙 oraz firm 💙
Ubezpieczenia na życie 💙 zdrowotne, majątkowe i firmowe – tworzę rozwiązania szyte na miarę 💙
Moja praca to pasja, a zaufanie 💙 to jej fundament.

29/05/2026

Co roku wiele osób przedłuża polisę na mieszkanie lub dom i zakłada, że skoro rok temu wszystko było w porządku, to dziś też na pewno jest. 🤔

A przecież przez rok mogło się sporo zmienić. 📈

🔨 Ceny remontów poszły w górę.
🛋️ Mogło dojść nowe wyposażenie.
🎨 Mieszkanie mogło zostać odświeżone lub doposażone.
📺💻 Mogły pojawić się nowe sprzęty i wyposażenie.

Dlatego przy wznowieniu warto sprawdzić, czy suma ubezpieczenia nadal ma sens. ✅

Bo problem z zaniżoną sumą ubezpieczenia wychodzi dopiero wtedy, gdy szkoda jest naprawdę duża. ⚠️🏚️

Przy wznowieniu polisy nie chodzi tylko o składkę. 💰

Chodzi o to, czy tych pieniędzy naprawdę wystarczy, gdy będzie trzeba z nich skorzystać. 🛡️🏡❤️

📩 Jeśli nie masz pewności, czy Twoja polisa nadal odpowiada wartości Twojego majątku, warto to sprawdzić zanim wydarzy się coś nieprzewidzianego. 😊

28/05/2026

„Po co aktualizować sumę ubezpieczenia mieszkania? Przecież co może się stać…”

To sposób myślenia, z którym czasami się spotykam…

I właśnie dlatego co roku przy wznowieniach polis wracam z klientami do tego tematu.

Bo mieszkanie sprzed 10, 20 lat i mieszkanie dziś to dwa różne światy!

Zmieniły się ceny nieruchomości.
Koszty remontów.
Materiałów budowlanych.
Robocizny.

Ale zmienia się też nasze życie i to, co mamy w domu.

Dlatego przy wznowieniach nie pytam tylko o wartość mieszkania.

Pytam też o ruchomości domowe.

Czy był remont?
Czy pojawił się nowy telewizor?
Lepszy ekspres?
Laptop do pracy?
A może wjechał Thermomix, który potrafi kosztować tyle, co kiedyś pół wyposażenia kuchni? 😉

Bardzo często słyszę:
„W sumie to trochę się pozmieniało…”

No właśnie….

A polisa sprzed kilku czy kilkunastu lat tego nie uwzględnia.

I problem pojawia się dopiero przy dużej szkodzie…

Pożarze.
Poważnym zalaniu.
Sytuacji, kiedy trzeba odtworzyć znaczną część mieszkania praktycznie od zera.

Jeżeli realny koszt odbudowy mieszkania wynosi dziś 900 tys. zł, a w polisie nadal widnieje 450 tys. zł sprzed dekady, to tej różnicy nie dopłaci ubezpieczyciel…

Moi klienci wiedzą, że co roku wracamy do tych pytań. Bo moją rolą nie jest tylko wystawić polisę.

Moją rolą jest dopilnować, żeby wtedy, kiedy coś się wydarzy, pieniędzy po prostu wystarczyło.

A Ty pamiętasz, kiedy ostatnio sprawdzałeś sumę ubezpieczenia mieszkania i ruchomości domowych?

26/05/2026

Dziś Dzień Matki.

Będzie dużo kwiatów, laurek i pięknych słów o tym, że mama jest niezastąpiona.

I to prawda.

Tylko że mama jest niezastąpiona, ale nie jest niezniszczalna.

A my, mamy, często działamy tak, jakbyśmy były.

Najpierw dzieci.
Potem dom.
Potem praca.
Potem wszystkie „muszę”, „trzeba”, „zaraz ogarnę”.

A mama?

Mama często na końcu.

Jak starczy czasu.
Jak już wszyscy będą zaopiekowani.
Czyli zwykle gdzieś między praniem a kawą wypitą po raz trzeci, już raczej jako chłodnik.

W samolocie zasada jest prosta: najpierw zakładasz maskę tlenową sobie, później dziecku.

Nie dlatego, że dziecko jest mniej ważne.

Tylko dlatego, że jeśli Ty nie możesz oddychać, nie pomożesz nikomu.

I z finansowym bezpieczeństwem jest podobnie.

Dbanie o siebie to nie tylko badania, lekarz, sen i odpoczynek.

To też zabezpieczenie na moment, kiedy zdrowie mówi: stop.

Poważne zachorowanie.
Pobyt w szpitalu.
Operacja.
Czas, w którym nie da się normalnie pracować i ogarniać domu na pełnych obrotach.

Bo kiedy mama wypada z codziennego rytmu, życie nie robi pauzy.

Dzieci nadal potrzebują opieki.
Dom nadal trzeba ogarnąć.
Rachunki nadal przychodzą.
A czasem trzeba po prostu zatrudnić kogoś, kto przejmie część tej rzeczywistości.

I właśnie po to jest dobrze dobrana polisa.

Nie po to, żeby straszyć.

Po to, żeby w trudnym momencie nie dokładać sobie jeszcze paniki finansowej.

Dlatego w Dzień Matki życzę nam, mamom, nie tylko kwiatów i laurek.

Życzę nam też odwagi, żeby przestać zostawiać siebie na końcu.

Bo mama, która dba o siebie, nie zabiera niczego dzieciom.

Ona daje im więcej bezpieczeństwa.

Jeśli czujesz, że wszystkich dookoła masz zabezpieczonych, tylko siebie jak zwykle „później” — napisz do mnie.

Sprawdzimy, jak założyć tę maskę tlenową finansowo.

Bez straszenia. Po prostu mądrze.

25/05/2026

W piątek byłam na konferencji Cyfrowy Agent 3.0.

Uwielbiam takie miejsca.

Dużo rozmów, dużo ludzi, nowe pomysły, inne spojrzenia i taka przestrzeń, żeby na chwilę wyjść z codziennej pracy…

To już trzecia edycja organizowana przez Joasię Chylewską-Michałek. Z Joasią miałam też przyjemność współpracować, przy budowaniu marki osobistej w internecie, więc tym bardziej fajnie było tam być i patrzeć, jak to wydarzenie rośnie.

Bardzo czekałam na wykład Pawła Tkaczyka, tym bardziej że już słucham jego wykładów przy okazji kursu Umiejętności Jutra.

Czekałam też na Agatę Koman, bo obserwuję ją od dawna. I bardzo się cieszę, że udało się chwilę spotka i porozmawiać. Zawsze miło spotkać na żywo ludzi, których wcześniej znało się tylko z internetu.

Cały czas wybrzmiewa mi też prelekcja Aleksandry Friedel o longevity, planie A i planie B. Dużo refleksji. Dużo pomysłów na działanie.

Było też kilka innych wystąpień, po których człowiek wychodzi z notatkami i myślą: „ok, to chcę sprawdzić”, „to warto wdrożyć”, „na to trzeba spojrzeć inaczej”.

No i nowy produkt dla psiaków w Generali🐶 — tutaj przyznaję, czekam bardzo 😄

Dla mnie takie wydarzenia to zawsze też ludzie.

Spotkanie z Joasią Gondek, z którą poznałyśmy kiedyś online na szkoleniu, a dziś regularnie przecinamy się już na żywo. Rozmowy z Martą Piasecką, Waldemarem Pobarejko, moją ekipą z Unilinku i wieloma osobami z branży.

Lubię wymieniać się doświadczeniami. Lubię słuchać, jak inni patrzą na ten sam biznes. Lubię wracać z głową pełną inspiracji 🩷


ubezpiecza








sa_ubezpieczenia

22/05/2026

💙 Wiele osób myśli, że pieniądze z polisy na poważne zachorowanie trzeba wydać wyłącznie na leczenie.

❌ Nie trzeba.

💰 To są środki, które mają Ci pomóc przejść przez trudny moment tak, jak naprawdę tego potrzebujesz.

🩺 Czasem będzie to diagnostyka, leki i rehabilitacja.
🏠 Czasem raty, rachunki i codzienne życie.
🌿 A czasem po prostu kilka dni oddechu, kiedy wszystko robi się za ciężkie.

🤍 Bo przy chorobie problemem rzadko jest tylko samo zdrowie.

⚠️ Bardzo często problemem jest też życie wokół leczenia.

21/05/2026

„A te pieniądze z poważnego zachorowania trzeba wydać na leczenie?”

To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę.

I za każdym razem widzę podobne zdziwienie, kiedy odpowiadam: nie.

Kilka miesięcy temu rozmawiałam z klientem. Bardzo świadomy człowiek. Dba o siebie, regularnie się bada, aktywny zawodowo, rodzina, plany, wszystko poukładane. I w pewnym momencie padło pytanie:

„Ale jeśli zachoruję, to przecież trzeba będzie pokazać faktury? Udowodnić, że wydałem to na leczenie?”

Nie trzeba.

I to jest coś, czego wiele osób nie wie.

Bo kiedy słyszymy „ubezpieczenie od poważnego zachorowania”, automatycznie myślimy: pieniądze na leczenie. Tymczasem prawda jest dużo bardziej życiowa.

Poważna choroba bardzo rzadko uderza tylko w zdrowie. Często wywraca codzienność całej rodziny. Nagle ktoś nie pracuje przez kilka miesięcy. Partner albo partnerka bierze wolne, żeby zawieźć na badania czy być obok. Pojawiają się dodatkowe koszty, prywatna diagnostyka, rehabilitacja, leki, czasem potrzeba zwykłego oddechu i dojścia do siebie.

I właśnie po to są te pieniądze.

Możesz wydać je na leczenie. Możesz na rehabilitację. Możesz spłacić ratę kredytu, żeby choć jedna rzecz w życiu nie wisiała nad głową. Możesz zatrudnić pomoc, jeśli codzienność zaczyna Cię przerastać.

A jeśli po wszystkim dojdziesz do momentu, w którym powiesz: „Mam dość. Chcę zabrać rodzinę gdzieś daleko i po prostu odpocząć” — i będą to Malediwy?

Też możesz.

Bo tych pieniędzy nikt Ci nie rozlicza.

To nie jest świadczenie „na konkretny rachunek”. To są pieniądze dla Ciebie. Na to, czego w tamtym momencie najbardziej potrzebujesz.

I według mnie właśnie to jest największa wartość dobrze skonstruowanej polisy — daje nie tylko wsparcie finansowe, ale też wybór wtedy, kiedy życie nagle przestaje iść zgodnie z planem.

Bo w czasie choroby luksusem często nie są wakacje. Luksusem jest możliwość powiedzenia: „Nie muszę teraz martwić się pieniędzmi”.

19/05/2026

„Spokojnie. Przecież mamy nieruchomości. Rodzina sobie poradzi.”

Usłyszałam to kiedyś od klienta…

Rozumiem ten sposób myślenia. Bo nieruchomość daje poczucie bezpieczeństwa. Jest konkretem. Majątkiem.
Czymś, co ma wartość.

Tylko że majątek i pieniądze dostępne od ręki to nie zawsze to samo.

Kiedy wydarza się coś trudnego, życie się nie zatrzymuje…

Rata kredytu nadal przychodzi.
Rachunki nadal trzeba opłacić.
Codzienność nadal kosztuje.

A sprzedaż nieruchomości?

To zwykle proces.
Czas.
Formalności.
I często decyzje podejmowane pod ogromną presją.

Dlatego ubezpieczenie na życie nie jest konkurencją dla majątku.

Ono ma dać rodzinie czas.

Tak, żeby nie trzeba było podejmować finansowych decyzji wtedy, kiedy człowiek ledwo zbiera myśli.

Prawdziwe bezpieczeństwo finansowe to nie tylko pytanie co mamy, ale też czy bliscy będą mogli z tego spokojnie skorzystać, kiedy życie napisze mniej wygodny scenariusz.

A Ty co myślisz o argumencie: „przecież mamy nieruchomość”?

15/05/2026

🩺 „Przecież to tylko nadciśnienie…”
A czasem właśnie takie zdanie robi największy problem w ankiecie medycznej.
Towarzystwo nie pyta o zdrowie z ciekawości.
Ankieta medyczna to nie formalność — to podstawa oceny ryzyka. 📄
Najczęściej pomijamy:
💊 leczenie
🧾 diagnozy
👩‍⚕️ konsultacje
🔬 badania
💉 leki
A później, przy poważnym zachorowaniu albo śmierci, ubezpieczyciel może sprawdzić dokumentację medyczną. I wtedy przemilczona informacja wraca.
Najbardziej absurdalne?
Często zataja się rzeczy, które wcale nie musiałyby zamknąć drogi do polisy.
Czasem składka byłaby tylko trochę wyższa.
Czasem nie zmieniłoby się nic.
Ankieta medyczna to nie miejsce na kreatywność. ⚠️
Lepiej mieć polisę uczciwie dopasowaną do rzeczywistości niż tańsze poczucie bezpieczeństwa.
Masz wątpliwość, co wpisać? Napisz do mnie. 🤍

14/05/2026

„Przecież to tylko nadciśnienie.”
„Nie wpisujmy tego, bo składka wzrośnie.”
„A co oni mogą sprawdzić?”

To są zdania, przy których w ubezpieczeniach powinna zapalać się czerwona lampka.

Bo zatajenie choroby w ankiecie medycznej nie jest drobnym skrótem.
To może być różnica między polisą, która realnie chroni, a dokumentem, który daje tylko pozorne poczucie bezpieczeństwa.

Towarzystwo ubezpieczeniowe nie pyta o stan zdrowia „z ciekawości”.
Te odpowiedzi są częścią oceny ryzyka i podstawą zawarcia umowy.

Jeśli ktoś świadomie pomija informacje o leczeniu, diagnozie, wynikach badań albo konsultacjach, to w razie poważnego zachorowania lub śmierci ubezpieczyciel może bardzo dokładnie zweryfikować dokumentację medyczną.

I wtedy zaczyna się problem.

Bo składka była opłacana.
Polisa była w szufladzie.
Rodzina miała poczucie, że jest zabezpieczona.

A w momencie, w którym pieniądze są naprawdę potrzebne, okazuje się, że przemilczona informacja może mieć wpływ na decyzję o wypłacie świadczenia.

Najbardziej absurdalne? Zataja się rzeczy, które wcale nie musiałyby przekreślić możliwości zawarcia ubezpieczenia.

Czasem składka byłaby trochę wyższa.
Czasem pojawiłoby się wyłączenie konkretnego schorzenia.
A czasem warunki nie zmieniłyby się wcale.

Dlatego zawsze mówię klientom jedno:
ankieta medyczna to nie miejsce na kreatywność.

Lepiej mieć polisę uczciwie dopasowaną do rzeczywistości niż tańsze poczucie bezpieczeństwa, które może nie zadziałać wtedy, kiedy będzie najbardziej potrzebne.

Bo ubezpieczenie nie ma dobrze wyglądać w segregatorze.

Ma działać w życiu.

Jeśli zawierasz polisę na życie, nie kombinuj przy zdrowiu.
A jeśli masz wątpliwości, jak coś wpisać — zapytaj doradcę, zanim podpiszesz dokument.

Adres

Marii Rodziewiczówny 7
Praga
04-187

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00

Telefon

+48884008833

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sigura Ubezpieczenia Martyna Łukawska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Sigura Ubezpieczenia Martyna Łukawska:

Udostępnij