Paweł Kasprzak - Pan Przezorny

Paweł Kasprzak - Pan Przezorny Ekspert finansowo-ubezpieczeniowy

Agent Ubezpieczeniowy i Nieruchomości 🔴 rodziny z dziećmi 🔴 życie,
zdrowie, dom, majątek 🔴 4 scenariusze życia 1 plan działania 🔴 spokój o dom i
najbliższych 🔴 edukacja zamiast presji 🔴 jestem rodzicem, znam te wyzwania
🔴 zaufanie troska bliskość

MIT: choroba przewlekła przekreśla ubezpieczenie. FAKT: rzadko kiedy to koniec rozmowy częściej dopiero jej początek.Mar...
27/08/2026

MIT: choroba przewlekła przekreśla ubezpieczenie.
FAKT: rzadko kiedy to koniec rozmowy częściej dopiero jej początek.

Marek ma 45 lat, kredyt hipoteczny na 22 lata i nadciśnienie, z którym żyje od ośmiu lat. Kiedy zapytał w jednym towarzystwie o polisę na życie, usłyszał „niestety, nie". Przyjął to jako wyrok i nie sprawdził drugiej opcji.

A szkoda, bo ten scenariusz dotyczy więcej rodzin, niż się wydaje. Według danych GUS z 2023 roku, w ponad połowie polskich gospodarstw domowych (53,6%) mieszka osoba z chorobą przewlekłą. To nie margines, to codzienność większości z nas.

Kiedy zgłaszasz przewlekłą chorobę we wniosku, towarzystwo nie od razu odmawia. Ocenia ryzyko i ma kilka dróg: może przyjąć wniosek na standardowych warunkach, zaproponować wyższą składkę, wyłączyć konkretne schorzenie z ochrony, poprosić o dodatkowe badania albo odroczyć decyzję. Odmowa jest jedną z możliwości, nie jedyną.

Liczy się nie sama nazwa choroby, tylko jej przebieg: czy jest kontrolowana, jak długo trwa leczenie, jakie są wyniki ostatnich badań. Dobrze udokumentowane, stabilne leczenie działa na Twoją korzyść przy ocenie ryzyka.

Dlatego zanim uznasz, że nie masz szans, sprawdźmy warunki. Nie tego towarzystwa, które już Cię odrzuciło. Podejście do tej samej diagnozy potrafi się mocno różnić.

Co robisz, kiedy słyszysz pierwsze „nie" od ubezpieczyciela? Szukasz dalej, czy zamykasz temat? I czy wiesz, jak Twoje obecne leczenie zostałoby ocenione w ankiecie zdrowotnej?

Rano często wygląda tak samo. Klientka pisze o dziewiątej, że boi się podpisać coś, czego nie rozumie do końca. Syn budz...
23/08/2026

Rano często wygląda tak samo. Klientka pisze o dziewiątej, że boi się podpisać coś, czego nie rozumie do końca. Syn budzi się chwilę wcześniej i pyta, czy dziś pojadę z nim na rower. Przez lata myślałem, że dobry doradca to ten, który ma gotową odpowiedź, zanim usłyszy pytanie do końca. Dziś wiem więcej. Klienci nie szukają wyuczonej formułki. Szukają kogoś, kto usiądzie i naprawdę wysłucha, co ich martwi. Tak samo jest z moją córką, kiedy wracała ze szkoły i chciała opowiedzieć coś, co wydarzyło się pomiędzy lekcjami. Nie musi być idealnie zaplanowane spotkanie ani idealny wieczór. Musi być obecność, ta prawdziwa, bez telefonu w ręce i bez myśli, co jeszcze trzeba dziś załatwić. W pracy przy zabezpieczaniu przyszłości rodzin widzę to najwyraźniej. Rodziny, które najlepiej radzą sobie z trudnymi decyzjami, to nie te z najlepiej przygotowaną tabelką, tylko te, które rozmawiają ze sobą regularnie i szczerze. Jak wygląda obecność w Twoim domu w ostatnim tygodniu? A kiedy ostatnio ktoś był przy Tobie bez pośpiechu?

Ania wynajmuje mieszkanie z mężem i dwójką dzieci już trzeci rok, odkładając każdą złotówkę na wkład własny do swojego M...
20/08/2026

Ania wynajmuje mieszkanie z mężem i dwójką dzieci już trzeci rok, odkładając każdą złotówkę na wkład własny do swojego M. Kiedy zapytałem ją, czy ma ubezpieczone rzeczy w środku, usłyszałem: "przecież właściciel ma polisę na mieszkanie". Ma rację. Tylko że ta polisa chroni jego mury i elementy stałe, nie jej laptopa, rowerów dzieci ani pierścionka po babci. Masz polisę na mieszkanie, w którym mieszkasz. Tylko że to nie Twoja polisa i nie Twoje rzeczy ona chroni. Z ankiety Rendin wynika, że 70 procent wynajmujących miało już problem z najemcą, a prawie jeden na czterech właścicieli - 23,7%, dziś wprost oczekuje polisy od najemcy przy podpisaniu umowy. Rynek najmu dojrzewa, a coraz częściej to od najemcy zależy, czy ma plan na wypadek zalania, kradzieży czy pożaru. Standardowe OC najemcy to koszt rzędu kilkudziesięciu złotych rocznie, a chroni sprzęt, meble i rzeczy osobiste wniesione do wynajmowanego lokalu. To nie jest wydatek dla asekurantów. To podstawa, o której mało kto myśli, dopóki nie zaleje sąsiad z góry albo ktoś nie wyniesie laptopa przez uchylone okno. Sprawdziłeś kiedyś, co dokładnie obejmuje polisa właściciela Twojego mieszkania? A gdyby dziś zalało Twój salon to wiesz, kto pokryje koszt Twoich rzeczy?

Marek dostał wyniki, których się nie spodziewał. Lekarz powiedział jedno zdanie: "musimy to leczyć poważnie, minimum kil...
18/08/2026

Marek dostał wyniki, których się nie spodziewał. Lekarz powiedział jedno zdanie: "musimy to leczyć poważnie, minimum kilka miesięcy przerwy w pracy". Marek, kierownik projektu w firmie budowlanej, kredyt hipoteczny do spłaty jeszcze przez 18 lat - pierwsze co zrobił, to otworzył kalkulator na telefonie. Bo w głowie usłyszał nie diagnozę, tylko liczby. Polski system daje 80% wynagrodzenia na zwolnieniu - nie 100%. Przy jego pensji oznacza to, że co miesiąc na koncie ląduje o kilkaset do kilkunastu-set złotych mniej, a leczenie prywatne, dojazdy i rehabilitacja tylko rosną. Z danych branżowych wynika, że przy typowym wynagrodzeniu spadek dochodu na dłuższym zwolnieniu mieści się w przedziale 15-30% miesięcznej pensji, czasem więcej. Marek nie bał się diagnozy tak bardzo, jak tego, że przez pieniądze zacznie podejmować decyzje medyczne na skróty. To jest dokładnie ten moment, w którym dobrze skonstruowana polisa na poważne zachorowanie nie leczy, ale daje przestrzeń, żeby leczyć się bez kalkulatora w ręku. Nie chodzi o to, żeby bać się choroby bardziej. Chodzi o to, żeby strach o pieniądze nie dokładał się do strachu o zdrowie.

Czy wiesz, ile realnie wynosiłby Twój dochód na 3-miesięcznym zwolnieniu? Co by się zmieniło w Twoim budżecie, gdyby leczenie trwało pół roku, nie miesiąc?

Dziś rano wyjechałem na rower. Skończyło się zupełnie inaczej, niż planowałem.Ulica Hetmańska, kierunek Wartostrada, god...
16/08/2026

Dziś rano wyjechałem na rower. Skończyło się zupełnie inaczej, niż planowałem.

Ulica Hetmańska, kierunek Wartostrada, godzina 8:00. Zauważyłem mężczyznę idącego środkiem jezdni, pod prąd, prosto na nadjeżdżające samochody. Próbował je zatrzymywać. Część kierowców hamowała z piskiem opon, część go omijała. Zatrzymał nawet tramwaj.

Zadzwoniłem na 112 i zostałem w bezpiecznej odległości, obserwując, w którą stronę się przemieszcza. To informacja, która naprawdę pomaga dyspozytorowi i patrolowi. Kilka razy się przewrócił. Jeden samochód zatrzymał się tuż przed nim, drugi niemal wjechał w tył pierwszego. Po około 20 minutach na miejscu byli już policjanci. Było ich czterech, żeby go bezpiecznie obezwładnić. Był bardzo agresywny, prawdopodobnie pod wpływem jakiejś substancji.

Piszę o tym, bo to nie pierwsza taka sytuacja w moim życiu w ostatnim czasie. I za każdym razem myślę o tym samym: bezpieczeństwo rzadko zależy od wielkich planów. Częściej od tego, czy w krytycznym momencie ktoś zareaguje, zadzwoni, zostanie, powie dyspozytorowi, gdzie szukać.

Ja swój numer alarmowy mam już praktycznie w ulubionych. Trochę żartem, trochę całkiem na poważnie.

A Wy wiecie, co zrobić w takiej sytuacji? Jeśli nie, to dobry moment, żeby to sobie ustalić, zanim będzie potrzebne.

Tania polisa może kosztować Cię najwięcej. Praktyczna porada: najniższa cena często znaczy najwięcej wyłączeń.Marek ma 4...
13/08/2026

Tania polisa może kosztować Cię najwięcej. Praktyczna porada: najniższa cena często znaczy najwięcej wyłączeń.

Marek ma 41 lat, dwoje dzieci, kredyt hipoteczny na 280 tysięcy i polisę na życie "tę z pracy", którą podpisał w pięć minut podczas onboardingu. Nigdy nie sprawdził, na jaką sumę. Założył, że skoro firma to zorganizowała, to musi być w porządku.

Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że prawie połowa polis grupowych w Polsce opiewa na sumę 50–100 tysięcy złotych, a kolejna spora grupa jeszcze mniej 25–50 tysięcy. Dla rodziny spłacającej kredyt na kilkaset tysięcy to nie jest zabezpieczenie. To kilka miesięcy oddechu, nie kilka lat.

Problem w tym, że tanie polisy te grupowe i te "najtańsze na rynku" rzadko są złe same w sobie. Są po prostu dopasowane do najniższego wspólnego mianownika: minimalny zakres, minimalna suma, minimalna liczba sytuacji, w których faktycznie zadziałają. Klient płaci mało i dostaje dokładnie tyle, ile zapłacił.

Nie chodzi o to, żeby przepłacać. Chodzi o to, żeby wiedzieć, za co się płaci i czy ta kwota realnie pokryje to, co ma pokryć: kredyt, koszty życia rodziny, kilka lat bez Twojej pensji.

Dwa pytania do Ciebie: Czy wiesz, na jaką sumę jesteś ubezpieczony? I czy ta suma pokryłaby Twoje zobowiązania, gdyby coś się stało jutro?

886 tysięcy osób czeka teraz na rehabilitację w Polsce. Średnio 6 miesięcy. Twoje ciało nie czeka tak długo, żeby wrócić...
11/08/2026

886 tysięcy osób czeka teraz na rehabilitację w Polsce. Średnio 6 miesięcy. Twoje ciało nie czeka tak długo, żeby wrócić do formy.

Michał ma 42 lata, kredyt hipoteczny i skręcone kolano po niedzielnej przejażdżce rowerem. Lekarz w SOR powiedział jedno zdanie, które zapadło mu w pamięć: "skierowanie na rehabilitację wypiszę, ale proszę uzbroić się w cierpliwość". Według danych NFZ za II kwartał 2025 roku na ambulatoryjną fizjoterapię czekało w Polsce niemal 886 tysięcy osób, a średni czas oczekiwania wynosił ponad 6 miesięcy. W niektórych województwach kolejka sięga nawet roku.

Michał policzył wariant prywatny. Wizyta u dobrego fizjoterapeuty to 120 do 250 złotych. Przy dłuższej terapii, kilkanaście czy kilkadziesiąt wizyt, suma robi się realna. Kredyt nie czeka na powrót formy. Rachunki nie czekają.

Nie chodzi o to, żeby bać się urazu. Chodzi o to, żeby długie leczenie nie zabrało budżetu, który miał iść na coś innego.

Co robisz, jeśli kolejka na NFZ wyniesie pół roku, a Ty potrzebujesz wrócić do pracy szybciej? Ile miesięcy prywatnej rehabilitacji wytrzymałby Twój budżet bez uszczerbku dla reszty planów?

Dziś wracałem z roweru spokojny, wypoczęty, pełen dobrych myśli. niedzielny rytuał: cisza, ponad 40 kilometrów, czas na ...
09/08/2026

Dziś wracałem z roweru spokojny, wypoczęty, pełen dobrych myśli. niedzielny rytuał: cisza, ponad 40 kilometrów, czas na przemyślenia z dala od telefonu. A 200 metrów od domu zobaczyłem, jak jedna sekunda potrafi to wszystko odebrać. Kobieta jadąca kilka metrów przede mną zahaczyła przednim kołem o krawężnik i runęła na jezdnię. Rozcięty nos, krew, prawdopodobne złamanie — zadzwoniłem po pogotowie i zostałem przy niej, dopóki nie przyjechała karetka.

Nic w tej sytuacji nie zapowiadało wypadku. Doświadczona rowerzystka, spokojna ulica, dobra pogoda. Właśnie o to chodzi...
W 2024 roku rowerzyści uczestniczyli w niemal 3800 wypadkach drogowych w Polsce, w których zginęło 169 osób, a rany odniosło ponad 3400. Te liczby nie dotyczą tylko brawurowych kierowców czy nieostrożnych amatorów ale dotyczą ludzi, którzy dbają o siebie, trenują, jeżdżą regularnie.

„Przecież dbam o siebie" to zdanie, które słyszę najczęściej, kiedy rozmawiam o ubezpieczeniu na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia. I rozumiem tę logikę. Zdrowie, aktywność, ostrożność rzeczywiście zmniejszają ryzyko chorób. Ale wypadek losowy nie pyta o styl życia. Nie pyta o wiek, kondycję ani liczbę przejechanych kilometrów bez szwanku.

Co ma wspólnego zdrowy tryb życia z tym, że nic złego Cię nie spotka? Właściwie nic. A czy Twoja rodzina ma plan na dzień, w którym to jednak się wydarzy?

Marek wracał z Chorwacji z EKUZ w portfelu i pewnością, że jest zabezpieczony na wypadek czegokolwiek. Wystarczyła jedna...
06/08/2026

Marek wracał z Chorwacji z EKUZ w portfelu i pewnością, że jest zabezpieczony na wypadek czegokolwiek. Wystarczyła jedna kontuzja na plaży, żeby przekonał się, że karta nie obejmuje transportu do Polski.

To jeden z najczęściej powtarzanych mitów, z jakimi spotykam się w rozmowach z klientami: "mam EKUZ, więc jestem ubezpieczony na wyjeździe."

Fakt jest inny. EKUZ daje dostęp do publicznej opieki zdrowotnej w kraju pobytu na takich zasadach, na jakich korzystają z niej mieszkańcy tego kraju. Ale karta niemal nigdy nie pokrywa kosztów transportu medycznego do Polski! A to właśnie ten element rachunku bywa najdotkliwszy.

Skala problemu nie jest marginalna. Z danych LINK4 wynika, że w okresie od marca 2024 do marca 2025 roku Polacy ubezpieczyli 68 procent zagranicznych podróży co oznacza, że co trzeci wyjazd odbył się bez żadnej dodatkowej ochrony. A stawka bywa wysoka: dane Mondial Assistance pokazują, że najdroższy transport turysty do Polski w 2020 roku kosztował 375 tysięcy złotych.

Marek miał szczęście. Jego przypadek był prosty i tani. Ale decyzję o tym, co go chroni, podjął zanim wiedział, ile może kosztować pech.

Dlatego pytanie, które zadaję każdemu klientowi przed wyjazdem, brzmi wprost: co dokładnie pokrywa Twoja obecna ochrona?

Czy wiesz, gdzie kończy się Twoje EKUZ, a zaczyna realne ryzyko?
Ile razy wyjeżdżałeś za granicę, zakładając, że "jakoś to będzie"?

Marek ma 38 lat, kredyt hipoteczny na 25 lat i dwoje dzieci w podstawówce. Miesiąc temu zaczął się źle czuć. Zmęczenie, ...
04/08/2026

Marek ma 38 lat, kredyt hipoteczny na 25 lat i dwoje dzieci w podstawówce. Miesiąc temu zaczął się źle czuć. Zmęczenie, które nie mijało tygodniami. Poszedł do lekarza rodzinnego, dostał skierowanie do specjalisty. Termin? Za cztery miesiące. Tyle dziś średnio czeka pacjent na wizytę u specjalisty w ramach NFZ, wynika z raportu Fundacji Watch Health Care. Marek zapytał mnie wprost: "A jeśli to jest coś poważnego? Rata nie zaczeka cztery miesiące." To pytanie wraca w rozmowach z rodzicami z kredytem częściej, niż ktokolwiek się spodziewa. Nie boją się samej choroby. Boją się luki między diagnozą a leczeniem i tego, że w tym czasie budżet domowy musi jakoś działać dalej. Dlatego przy planowaniu ochrony patrzę nie tylko na to, co się stanie, jeśli coś pójdzie źle, ale na to, jak szybko rodzina dostanie realną pomoc. Sprawdzam warianty z dostępem do prywatnych specjalistów bez kolejek i wsparciem finansowym na czas leczenia. Spokój to nie brak ryzyka. To wiedza, że masz na nie plan, zanim przyjdzie.

Czy wiesz, ile czasu zajęłoby Ci dziś dotarcie do specjalisty, gdybyś go potrzebował? A czy Twój budżet domowy wytrzymałby taką przerwę?

Adres

Poznan

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Paweł Kasprzak - Pan Przezorny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Paweł Kasprzak - Pan Przezorny:

Skróty

Udostępnij