06/12/2023
Ogólnie tak, ale czy zawsze?
A cóż jest zawsze?
Nie trzeba wierzyć w Świętego Mikołaja, żeby być grzecznym czy dobrym, bo przecież - nawet nie zawsze grzeczni czy dobrzy – raczej nie lubimy, gdy dzieje się zło. Zwłaszcza jeśli dzieje się ono nam lub bliskim nam osobom. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego. Niestety, a może stety. Gdybyśmy znali przyszłość, ubezpieczenia nie miałyby racji bytu, ale czy z taką wiedzą byłoby nam lepiej?
„Wszystko co ma początek, ma też koniec” – jak stwierdził pewien znany tu i ówdzie agent. Uważam jednocześnie, że choć „niebezpiecznie
jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie”,
to jednak w odpowiednim przedziale czasu wiecznym może być wszystko. Dla jętki jednodniówki wiecznością może być jeden dzień. W labiryncie ludzkich spraw odczuwany jako wieczność może być czas rozłąki z ukochaną osobą lub czas oczekiwania na diagnozę lekarską, a czasem wieczność trwa tylko sekundę.
Często bywa tak, że zarówno te dobre, jak i złe doświadczenia życiowe można wycenić. Ale nie zawsze! Zawsze to liczbą z przedziału prawdopodobieństwo zdarzenia losowego jest!!
Od pewnego Greka usłyszałem, że "los jest ślepy, nie wie dokąd dąży, potyka się o przechodniów, a tego na kogo padnie nazywają szczęściarzem." Prawdopodobieństwo większe od 0 oznacza, że dana rzecz może się wydarzyć.
W mojej pracy chodzi o to, by zdążyć przed czasem. Spotkać mogę się z Wami wszystkimi, ale wszystkim nie pomogę.
Z Magnum w dłoni być może byłoby łatwiej pytać, czy czujecie się dziś szczęściarzami. Nie mam Magnum.
Mam natomiast marzenie, by było w modzie,
Polakiem mądrym przed szkodą być, nie po szkodzie :)