Szukam Ubezpieczenia

Szukam Ubezpieczenia Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Szukam Ubezpieczenia, Agent ubezpieczeniowy, Podlasie.

Ubezpieczam to, co jest ważne.
-Oszczędzanie na emeryturę
- Ubezpieczenie domu i mieszkania
- Ubezpieczenie na życie
- Ubezpieczenie dziecka
Łączna kwota wypłacona w 2019 roku
258 miliony złotych

Skontaktuj się ze mną pod nr: 695 701 713.

08/04/2020

ile będą wartę Twoje pieniądze za 25 lat?

nflacja może przez ćwierć wieku zmniejszyć wartość naszych oszczędności nawet o połowę. Nominalnie mamy tyle samo, jednak kupimy za tę kwotę dwa razy mniej towarów. Dlatego oszczędności nie tylko trzeba mieć, ale również troszczyć się o nie – inwestować je, aby uchronić pieniądze przed utratą wartości i je pomnażać. Aby zapewnić sobie lepszą emeryturę, nie wystarczy stwierdzenie, że „mam odłożone 100 tys. zł i nie martwię się o przyszłość”.

Prześledźmy, co inflacja zrobi z tymi 100 tys. zł, które trzymamy w szufladzie (lub w skarpecie – jak niektórzy wolą mówić). To, jak będzie inflacja w przyszłości, nie da się przewidzieć, dlatego musimy się kierować danymi historycznymi.

Do obliczeń przyjęliśmy średnią inflację z ostatnich 20 lat – wynosi ona 2,8 proc. W tym czasie bywały lata, w których ceny rosły w tempie nawet 10 proc. rocznie, ale mieliśmy też dwa lata z rzędu deflację – szczególny przypadek, kiedy to pieniądze leżące w szufladzie zyskują na wartości.

Co z pieniędzmi zrobi inflacja przez 5 lub 10 lat?
Całkiem spokojny może być 60-latek, który za pięć lat wybiera się na emeryturę. Jemu z tej kwoty „zostanie” około 85 tys. zł. Tzn. nadal będzie miał 100 tys. zł, ale za pięć lat kupi za nie tyle, co dziś za 85 tys. zł. To całkiem sporo, aby zabezpieczyć się na jesień życia.

Możemy to pokazać inaczej. Dziś chleb kosztuje 4 zł. Za 100 tys. zł możemy kupić 25 tys. bochenków. Za pięć lat chleb będzie kosztował 4,60 zł, więc za te samą kwotę kupimy 21,7 tys. chlebów.

Nieco gorzej ma jego o 5 lat młodszy kolega. Jego pieniądze warte będą już tylko 74 tys. zł. Inflacja „zje” mu ponad jedną czwartą oszczędności. Wtedy chleb kosztować będzie 5,20 zł, a zatem starczy na kupienie 19,2 tys. bochenków.

O oszczędności trzeba dbać
Co w sytuacji, gdy z takich oszczędności cieszy się 40-latek? Za 25 lat, gdy skończy pracować, te pieniądze warte będą… 49 tys. zł. Połowa pieniędzy „wyparuje”. Cena chleba może wynosić wtedy prawie 8 zł. Zatem wtedy 100 tys. zł wystarczy na około 12,5 tys. bochenków.

Czy należy z tego wyciągnąć wniosek, że gromadzenie oszczędności nie ma sensu? Lepiej konsumować - przynajmniej „pożyję sobie” tu i teraz, a później będę się martwił, z czego żyć na emeryturze? Wręcz przeciwnie, oszczędzanie ma nie tylko sens, ale jest też koniecznością, jeśli chcemy w miarę godnie żyć zakończając aktywność zawodową. Prawidłowy wniosek jest taki, że oszczędności trzeba chronić przed inflacją. Jeśli zrobiliśmy kawał dobrej roboty i mamy kapitał na emeryturę, to nie możemy na tym poprzestać. Musimy o niego dbać.

Jak wygrać z inflacją?
Najwygodniejszym i najbezpieczniejszym sposobem są lokaty lub obligacje skarbu państwa. Co prawda nie zawsze ich oprocentowanie przewyższa inflację, tak jest np. teraz, ale przynajmniej spowalniamy proces utraty wartości pieniędzy.

Za wspomniane 100 tys. zł można było np. kupić kawalerkę w czasach, gdy za taką kwotę było to możliwe. Jeśli spełni się to, że – choć może nie nieprzerwanie, ale jednak – nieruchomości będą drożeć, przechodząc na emeryturę sprzedajemy lokal za znacznie wyższą cenę i mamy za co żyć.

Tu jednak jest ważna uwaga – taki scenariusz wcale nie musi się zrealizować. Nie wiemy, co przyniesie przyszłość. 60-latek może coś jeszcze przewidywać, bo perspektywa pięciu lat nie jest aż tak strasznie odległa. Jego młodsi koledzy niczego jednak nie mogą być pewni. Dlatego emerytalne oszczędności lepiej lokować w różnych aktywach.

Część można wpłacić do banku, za część kupić obligację, a resztę inwestować np. na rynku papierów wartościowych i jeszcze do tego dokupić złoto. Im krótszy czas do emerytury, tym inwestycje powinny być bezpieczniejsze. Wcale nie trzeba być rynkowym ekspertem -można kupować jednostki funduszy inwestycyjnych czy zdecydować się na plany emerytalne prowadzone np. przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Wtedy to eksperci inwestują za nas.

Poza tym, warto do zgromadzonych pieniędzy sukcesywnie coś dokładać. Dopłacać np. do planu emerytalnego nawet drobne kwoty. To się opłaci, szczególnie jeśli mamy jeszcze sporo lat do emerytury. W taki sposób zdążymy powiększyć nasz kapitał.

Bezpiecznie, aby nie przepadło
Posługujemy się kwotą oszczędności w wysokości 100 tys. zł. Jednak, gdy ktoś ma większą gotówkę, to warto pamiętać, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny w razie bankructwa banku (nie wiemy przecież co się może kiedyś wydarzyć) zapewnia w całości wypłatę oszczędności do kwoty równoważnej 100 tys. euro. Zatem naprawdę duże pieniądze lepiej wpłacić do kilku banków, aby całość była objęta gwarancjami.

Kolejna zasada bezpieczeństwa: na rynkach finansowych nigdy nie inwestujmy jednorazowo całej kwoty. Jeśli np. otrzymaliśmy spadek, który chcemy wykorzystać jako emerytalne zabezpieczenie, to nie kupujmy za wszystko funduszy inwestycyjnych w jednym momencie.

Jeśli trafimy na szczyt hossy, po której nastąpią spadki, możemy aż do emerytury nie odrobić strat. Podzielmy kwotę np. na 60 części i każdą z nich wpłacajmy co miesiąc przez pięć lat (jeśli mamy dużo czasu do emerytury). Wtedy zniwelujemy wahania koniunktury. Trochę zainwestujemy na szczycie, stracimy trochę na dnie bessy, a potem zarobimy na wzrostach – summa summarum powinniśmy być na dużym plusie. Te pieniądze, które czekają na zainwestowanie, niech będą ulokowane w banku lub w obligacjach skarbu państwa.

Przyszłość jest nieznana i pewne modele ochrony naszych oszczędności przed inflacją mogą okazać się bardziej skuteczne, a inne mniej. Niemal pewne jest jednak to, że jeśli nic nie zrobimy, to inflacja zje nam sporą część pieniędzy. Kilka lat z deflacją nie zmieni ogólnego trendu. O pieniądzach nie trzeba rozmawiać, ale należy o nich myśleć i zadbać o ich wartość w czasie. Po prostu szkoda, aby nasza przyszła emerytura topniała w oczach.

08/04/2020

UBEZPIECZENIE NA ŻYCIE – KONIECZNOŚĆ CZY ZBĘDNY LUKSUS?

Polisa na życie to jeden z najbardziej „zakręconych” produktów finansowych. Występuje w tylu formach i odmianach, że mówiąc „posiadam ubezpieczenie na życie” każdy może mieć na myśli coś innego. W dodatku umowy oraz ogólne warunki ubezpieczenia (OWU) to zwykle opasłe tomy napisane prawniczym slangiem, którego rozszyfrowanie wymaga nie lada wysiłku. Efekt jest taki, że kupujemy te ubezpieczenia w sposób nieświadomy, zwykle nie rozumiejąc za co naprawdę płacimy. Główne źródło naszej wiedzy to rozmowa z agentem lub pośrednikiem. Zwykle jest ona bardzo pomocna, ale czasami może być niczym bikini: większość odsłania, ale najważniejsze zakrywa. 😉

Poziom skomplikowania tego produktu sprawia, że sporo osób w ogóle nie chce o nim słyszeć. Tymczasem w wielu sytuacjach polisa na życie ma bardzo głęboki sens.

Dla kogo jest polisa na życie i jaka jest jej rola?
Wyobraźmy sobie rodzinę: mąż, żona, dwójka dzieci w wieku 2 i 5 lat. Rodzice zarabiają po 2500 zł na rękę, czyli na opłacenie rachunków, spłatę kredytu hipotecznego i na zakupy dysponują miesięcznie kwotą 5000 zł. Załóżmy, że gospodarują ostrożnie swoimi pieniędzmi, ale jak większość Polaków, nie mają oszczędności. Stać ich na drobne przyjemności, jednak wydatki pochłaniają wszystkie zarobki. Cieszą się dobrym zdrowiem, z pracy są zadowoleni, generalnie żyje się im w miarę OK.

Pewnego dnia żona dowiaduje się z radia o tragicznym wypadku samochodowym, a godzinę później otrzymuje telefon ze szpitala, że to jej mąż był śmiertelną ofiarą tego zdarzenia. Jak myślicie, co wówczas się dzieje? W ciągu jednej chwili cały jej świat legnie w gruzach. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie bólu oraz poczucia straty towarzyszącego takiej rodzinie…

Polisa na życie – zakres
Niestety szkody emocjonalne to nie jedyny problem. Nagle okazuje się bowiem, że rodzina potrzebująca 5000 zł miesięcznie, ma do dyspozycji raptem 2500 zł. I co teraz? Oprócz ogromnego bólu po stracie ukochanej osoby będą musieli zmierzyć się z problemami finansowymi. Czy samotnej matce uda się utrzymać rodzinę? Czy da ona radę spłacać kredyt hipoteczny? A może w desperacji popełni ogromny błąd i sięgnie po jakieś chwilówki lub inne pożyczki, które nieuchronnie wpędzą ją w spiralę długów?

Właśnie przed takimi sytuacjami ma chronić polisa na życie. To jest jej pierwsze, podstawowe i najważniejsze zadanie. Przy całym swoim skomplikowaniu działa ona w dość prosty sposób: Ty umierasz – Twoja rodzina (uposażeni) otrzymuje wypłatę sumy ubezpieczenia. To przede wszystkim za to płacisz składkę – analogicznie jak w przypadku Autocasco czy ubezpieczenia mieszkania. Taka polisa nie jest dla Ciebie, tylko dla osób, których finansowe bezpieczeństwo zależy od Twoich dochodów. Jej rola polega po prostu na tym, aby w tragicznej sytuacji zapewnić środki pozwalające uniknąć Twoim bliskim finansowej katastrofy.

Czy każdy potrzebuje polisy na życie?
Nie. Zanim odpowiem dlaczego, chciałbym zwrócić Waszą uwagę na słowo „potrzebuje” w powyższym pytaniu. Produkty finansowe, jak wszelkie inne, mogą zaspokajać realną potrzebę, ale mogą być również realizacją zachcianki, a nawet zbędnym luksusem. Kto zatem nie potrzebuje polisy na życie?

Po pierwsze: osoby, od których dochodów nikt nie zależy. Jesteś singlem, który nikogo nie utrzymuje i dopiero myśli o założeniu rodziny? Nie potrzebujesz polisy. Możesz oczywiście się ubezpieczyć i wskazać jako osoby uposażone rodziców, czy inne osoby, ale to będzie luksus, a nie potrzeba. Inny przykład: Twoje dzieci są już dorosłe, prowadzą samodzielne życie i zarabiają na siebie. Żona/Mąż pracuje i w razie Twojej śmierci bez problemu poradzi sobie finansowo. W takiej sytuacji polisa również nie jest potrzebna.

Po drugie: osoby, które mają bardzo duże oszczędności. Jeżeli Twoja śmierć spowoduje co najwyżej konieczność nieznacznego uszczuplenia rodzinnego majątku – polisa również nie jest potrzebna. Możesz ją oczywiście opłacać, traktując jak swojego rodzaju prezent dla bliskich z okazji Twojego „przejścia na drugą stronę”, ale znów: będzie to luksus a nie potrzeba.

SPRAWDŹ

We wszelkich innych przypadkach – gdy Twoja śmierć oznaczałaby bardzo poważne finansowe kłopoty dla Twoich bliskich – powinieneś poważnie rozważyć zakup takiej polisy. To właśnie rodziny z małymi dziećmi, które nie mają oszczędności, najbardziej potrzebują ubezpieczenia na życie.

Każdego dnia w Polsce umiera ok. 1000 osób. W 2013 roku, tylko w wypadkach drogowych, było aż 3 291 ofiar śmiertelnych. To są ogromne, niewyobrażalne tragedie. Dobra polisa na życie pomoże ochronić Twoich bliskich przed finansowym wymiarem takiego nieszczęścia.

Czy polisa na życie jest droga?
Jeśli skupisz się na pokryciu potrzeb, a nie na wszelkiego rodzaju dodatkach oferowanych przez zakłady ubezpieczeń, cena jest zwykle bardzo przystępna. Ja preferuję proste, przejrzyste i optymalne kosztowo rozwiązania, dlatego wspólnie z żoną wybraliśmy zwykłe terminowe ubezpieczenie na życie.

Cena indywidualnej polisy zależy głównie od tego, jak duże jest prawdopodobieństwo naszej śmierci. Wyliczają to aktuariusze w oparciu o zbierane latami dane statystyczne. Wiadomo, że osoba starsza, schorowana, z nałogami, a do tego wykonująca stresujący lub niebezpieczny zawód, zapłaci więcej. Na ten element ceny mamy niewielki wpływ.

Są jednak takie elementy umowy ubezpieczenia, o których decydujemy sami. Najważniejsze z nich to suma ubezpieczenia oraz okres ubezpieczenia.

Suma ubezpieczenia
Suma ubezpieczenia to po prostu kwota, jaką otrzymają bliscy w przypadku Twojej śmierci. Oczywiście im jest ona niższa, tym mniejsza będzie wysokość składki. Dlatego warto oszacować tę kwotę w rozsądny sposób. Chodzi przecież o to, aby w przypadku naszej śmierci pomóc bliskim w uniknięciu finansowych tarapatów, a nie uczynić z nich najbogatszych ludzi w całej dzielnicy.

Ja zdecydowałem się na sumę ubezpieczenia w wysokości trzyletnich zarobków netto, aby dać moim bliskim czas na poukładanie różnych spraw. W ciągu trzech lat po mojej śmierci rodzina w pełni ochłonie i będzie w stanie powrócić do normalnego życia. Być może przeprowadzą się bez pośpiechu do mniejszego mieszkania? Może sprzedadzą część niepotrzebnych rzeczy? A może po prostu moja żona w tym czasie skutecznie zwiększy własne zarobki lub pozna kogoś, z kim będzie dzieliła dalsze życie. To trudne sprawy, ale są one naturalną częścią naszego losu, dlatego trzeba się z tym zmierzyć.

To oczywiście jedynie przykład ilustrujący mój tok rozumowania. W Twoim przypadku musisz wziąć pod uwagę wysokość własnych dochodów oraz sytuację Twojej rodziny.

Okres ubezpieczenia
Drugi element to okres ubezpieczenia. Im jest on dłuższy, tym wyższa będzie składka. Moja polisa wykupiona jest do momentu, w którym nasze najmłodsze dziecko osiągnie 18 lat. Dlaczego na taki okres, a nie np. do 60. roku życia? Polisa na dłuższy okres jest znacznie droższa. A przecież gdy nasze dzieci będą pełnoletnie, to w razie mojej śmierci będą potrafiły zarobić na własne utrzymanie. Również moja żona da sobie radę skoro dzieci będą dorosłe. Poza tym do tego czasu będziemy mieli zgromadzone duże oszczędności, bo żyjemy w zgodzie z zasadami opisanymi na tym blogu. Największe ryzyko dla mojej rodziny jest teraz, gdy dzieci są małe, potrzebują ciągłej opieki, a ich edukacja wiąże się z dodatkowymi wydatkami. To właśnie do czasu osiągnięcia dorosłości przez dzieci polisa będzie nam najbardziej potrzebna.

Uważam, że zakup polisy na życie, to przejaw prawdziwej troski i odpowiedzialności za własną rodzinę, a właśnie pomoc w budowaniu finansowego bezpieczeństwa jest celem mojego bloga. Nie trzeba jednak za taką polisę przepłacać ani kupować jej w sytuacji, gdy nie jest potrzebna.

08/04/2020

Ubezpieczenie czy inwestycja?
Na początek rozróżnijmy dwie sprawy: ubezpieczenie oraz inwestycję. To bardzo ważne, gdyż pomieszanie tych dwóch pojęć jest chyba najczęstszą przyczyną nieporozumień. Nie siląc się na żadne słownikowe definicje opisałbym te dwa pojęcia następująco:

Celem inwestycji jest pomnożenie własnych pieniędzy. Nabywam instrumenty finansowe, podejmuję ryzyko i w zależności od dokonanego przeze mnie wyboru, zmian cen tych instrumentów oraz generowanego przez nie dochodu – zarabiam lub tracę. Chcę zarobić, osiągnąć atrakcyjną stopę zwrotu i po to właśnie inwestuję własne pieniądze.

Celem ubezpieczenia jest transfer ryzyka. Nie ubezpieczam się po to, aby pomnażać pieniądze, ale po to, aby uniknąć dotkliwych materialnych strat, których poniesienie zagroziłoby finansowemu bezpieczeństwu mojej rodziny. Rozważmy pożar domu. Gdyby spaliło się nasze mieszkanie stracilibyśmy dużo pieniędzy i brak polisy odbiłby się niekorzystnie na naszej sytuacji materialnej. Dlatego w zamian za składkę opłacaną do zakładu ubezpieczeń przenoszę ryzyko finansowe tego typu zdarzenia na ubezpieczyciela. To samo dotyczy ubezpieczenia Autocasco. Za określoną składkę zapewniam sobie to, że gdy ktoś rozbije lub ukradnie mój samochód, otrzymam odszkodowanie pokrywające całość lub większość strat materialnych.

O jakich materialnych stratach może być mowa w przypadku ubezpieczenia na życie? Czy ludzkie życie można wycenić? Nie, ale można oszacować potrzeby naszych bliskich.

Ochrona Jutra (Nationale Nederlanden)Ochrona Jutra (Nationale Nederlanden)Ubezpieczenie na życie Ochrona Jutra ma charak...
08/04/2020

Ochrona Jutra (Nationale Nederlanden)
Ochrona Jutra (Nationale Nederlanden)
Ubezpieczenie na życie Ochrona Jutra ma charakter mieszany. To znaczy, że ubezpieczony może część wpłacanej składki gromadzić lub pomnażać. Takie rozwiązanie jest przeznaczone dla tych klientów, którzy wymagają od polisy życiowej znacznie więcej – nie tylko względem siebie, ale i rodziny i najbliższych.

Jeśli ubezpieczony zdecyduje się na oszczędzanie środków finansowych, wtedy co miesiąc (lub do wyboru co kwartał, pół roku czy 12 miesięcy) część składki trafi na specjalne konto polisowe. Środki zgromadzone na koncie zostaną wypłacone na koniec umowy.

Jeśli ubezpieczony zdecyduje się na pomnażanie środków finansowych, wtedy również składka, wpłacana w wybranej częstotliwości, zostanie podzielona, ale tym razem jej część trafi do ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (UFK).

W obu przypadkach ubezpieczony jest chroniony z polisy w ramach wybranych rozszerzeń i otrzymuje gwarancję świadczenia na wypadek różnych nieoczekiwanych zdarzeń dotyczących życia i zdrowia. Zarówno zakres ochrony, jak i suma ubezpieczenia są ustalane indywidualnie.


Umowa ubezpieczenia
Umowa w polisie na życie Ochrona Jutra składa się z części podstawowej (obejmującej śmierć ubezpieczonego) i umów dodatkowych (w tym zakresie znajdują się rozszerzenia jak leczenie szpitalne, trwałe inwalidztwo, następstwa nieszczęśliwych wypadków i inne).

Do ubezpieczenia może przystąpić osoba pełnoletnia przez ukończeniem 66. roku życia. Umowa jest zawierana na okres 10 lat.


Składka
Produkt Ochrona Jutra to przykład mieszanej polisy na życie. Składka jest dzielona na część oszczędnościową bądź inwestycyjną. Proporcje, jak i wysokość składki są ustalane między klientem a towarzystwem.

Składka może być opłacana w różnej częstotliwości, ustalonej na początku zawierania umowy, ale z opcją zmiany. Ubezpieczony może opłacać składkę: co miesiąc, co kwartał, co 6 miesięcy lub raz do roku.

Wysokość składki również może być modyfikowana w trakcie trwania umowy, jak również proporcje między częścią ochronną i inwestycyjną czy oszczędnościową.

Porównaj ceny


Umowy dodatkowe
W polisie oferowanej przez Nationale-Nederlanden oferowane są rozszerzenia, które zwiększają zakres ochrony. Można je wybrać osobno lub w gotowych pakietach:

Na wszelki wypadek – obejmuje pobyt w szpitalu po wypadku, rehabilitację, uszkodzenia ciała, trwałe inwalidztwo. Do tej umowy można dokupić także zdarzenie „śmierć wskutek nieszczęśliwego wypadku” czy „śmierć wskutek wypadku komunikacyjnego”.

Dla zdrowia – umowy z tego pakietu dotyczą zdiagnozowania nowotworu, pobytu w szpitalu, poważnego zachorowania czy niezdolność do samodzielnego życia lub wykonywania pracy zarobkowej.

Dla dziecka – to rozwiązanie dla najmłodszych członków rodziny. Umowy dodatkowe są zawierane na wypadek poważnego zachorowania dziecka, pobytu w szpitalu lub operacji w skutek choroby, trwałego inwalidztwa czy operacji po wypadku.

Umowy dodatkowe są zawierane na okres przynajmniej 5 lat i przeznaczone dla osób, które nie ukończyły 66 lat. Rozszerzenia dotyczą też współubezpieczonych – 1 polisa Ochrona Jutra może ubezpieczać nawet 10 osób. Każda z nich może indywidualnie modyfikować zakres ochrony i wysokość sum ubezpieczenia.


Fundusze inwestycyjne
Polisa Ochrona Jutra pozwala gromadzić i pomnażać kapitał na przyszłość. Środki można wypłacać w dowolnym momencie bez opłat, jak również regularnie bądź nieregularnie dokonywać wpłat. Bez opłat ubezpieczony może zmienić fundusz w przypadku przenoszenia środków pieniężnych.

Dzięki polisie ubezpieczony otrzymuje pełny wgląd do planu inwestycyjnego i może śledzić stan swoich oszczędności bądź inwestycji. W razie śmierci ubezpieczonego zgromadzone środki zostaną przyznane osobom uposażonym, a przy tym kwota ta będzie zwolniona od podatku od spadków i darowizn.


Nationale-Nederlanden w Polsce
Towarzystwo ubezpieczeń Nationale-Nederlanden pojawiło się na polskim rynku w 1994 roku i od tego czasu zajmuje się inicjowaniem działań, które mają na celu kształtowanie pozytywnych nawyków związanych z oszczędzaniem oraz inwestowaniem środków finansowych. Spółka, będąca częścią NN Group N.V., obsługuje na co dzień ponad pół miliona klientów.

Ubezpieczam to, co jest ważne.-Oszczędzanie na emeryturę- Ubezpieczenie domu i mieszkania- Ubezpieczenie na życie- Ubezp...
25/03/2020

Ubezpieczam to, co jest ważne.
-Oszczędzanie na emeryturę
- Ubezpieczenie domu i mieszkania
- Ubezpieczenie na życie
- Ubezpieczenie dziecka

Skontaktuj się ze mną pod nr: 695 701 713.

Szanowni Państwo, W ślad za poprzednią informacją, poniżej przesyłam link do webinaru z udziałem Szymona Ożoga: „Inwesto...
25/03/2020

Szanowni Państwo,



W ślad za poprzednią informacją, poniżej przesyłam link do webinaru z udziałem Szymona Ożoga: „Inwestowanie środków zgromadzonych w PPK”, który jest świetnym uzupełnieniem wcześniejszej komunikacji.



This is "ppk_ozog" by VIDEOactions on Vimeo, the home for high quality videos and the people who love them.

Najczęściej zadawane pytaniaJak działa ubezpieczenie dla chorych na cukrzycę?Pakiet dla chorych na cukrzycę składa się z...
23/03/2020

Najczęściej zadawane pytania

Jak działa ubezpieczenie dla chorych na cukrzycę?
Pakiet dla chorych na cukrzycę składa się z kilku umów dodatkowych, które można dokupić do umowy głównej ubezpieczenia na życie. Możesz kupić zarówno cały pakiet, jak i tylko jedną, interesującą Cię umowę.


W skład pakietu dla chorych na cukrzycę wchodzą następujące umowy dodatkowe:

Operacje wskutek choroby dla osób z cukrzycą,
Niezdolność do samodzielnego życia lub pracy dla osób z cukrzycą,
Poważne choroby i powikłania cukrzycy,
Program Assistance dla cukrzyków, w ramach którego realizowane są konsultacje ze specjalistami oraz dostęp do portalu dietetycznego.
Świadczenia assistance dostępne są w ramach umowy Grupowego Ubezpieczenia Assistance zawartej między Nationale-Nederlanden Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. jako Ubezpieczającym a AWP P&C S.A jako Ubezpieczycielem.

Ile trwa ubezpieczenie?
Umowę zawieramy na rok - w przypadku zwierania umowy dodatkowej wraz z umową główną lub – w przypadku dokupienia umowy dodatkowej do już posiadanego ubezpieczenia na życie – do najbliższej rocznicy jego trwania (nie krócej niż na 4 miesiące).

Czy są jakieś ograniczenia wiekowe?
Umowę może zawrzeć osoba chora na cukrzycę, która ukończyła 18 lat i nie ukończyła 61 lat.

Czy mogę kupić tylko Pakiet dla chorych na cukrzycę?
Nie, Pakiet dla chorych na cukrzycę to pakiet umów dodatkowych dostępnych wraz z umową główną ubezpieczenia na życie. Możesz kupić zarówno cały pakiet, jak i tylko jedną, interesującą Cię umowę.

Program Assistance dla cukrzyków dostępny jest tylko w przypadku zawarcia umowy Poważne choroby i powikłania cukrzycy.
Dzięki temu masz możliwość dalszego rozbudowywania zakresu swojej ochrony zgodnie ze zmianami zachodzącymi w Twoim życiu.

Czy może zdarzyć się, że nie otrzymam wypłaty?
Tak, są sytuacje, kiedy nie ponosimy odpowiedzialności i wówczas świadczenie nie przysługuje. Informację o wyłączeniu odpowiedzialności znajdziesz w Ogólnych warunkach ubezpieczenia Poważne zachorowania i powikłania cukrzycy, Ogólnych warunkach ubezpieczenia Operacje wskutek choroby dla osób z cukrzycą i Ogólnych warunkach ubezpieczenia Niezdolność do samodzielnego życia lub pracy dla osób z cukrzycą, dostępnych poniżej.

Wypłata świadczeniaW przypadku poważnych chorób i operacji objętych zakresem ubezpieczenia – również tych związanych z p...
23/03/2020

Wypłata świadczenia
W przypadku poważnych chorób i operacji objętych zakresem ubezpieczenia – również tych związanych z powikłaniami cukrzycy - otrzymasz od nas wsparcie finansowe.

Renta przez 5 lat
Jeśli choroba rozwinie się tak bardzo, że nie będziesz w stanie pracować czy samodzielnie żyć, możesz liczyć na wypłatę świadczenia co miesiąc przez 5 lat.
Dostęp do konsultacji ze specjalistami
Jeśli w wyniku powikłań cukrzycowych Twój stan zdrowia się pogorszy, trafisz do szpitala, a następnie lekarz prowadzący stwierdzi konieczność konsultacji specjalistycznych, zorganizujemy i pokryjemy koszty 10 konsultacji u m.in. okulisty, neurologa, chirurga czy urologa.

Dostęp do portalu dietetycznego
Już od momentu zakupu ubezpieczenia i przystąpienia do naszego programu assistance otrzymujesz nielimitowany dostęp do nowoczesnego portalu, na którym znajdziesz porady dotyczące zalecanych zasad odżywiania.

Więcej szczegółów pod nr: 695701713
Marcin Pełszyk

Adres

Podlasie

Telefon

+48695701713

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szukam Ubezpieczenia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij