29/05/2024
29.05.2023 r. ------ 29.05.2024 r.
Dziś mija dokładnie rok po operacji selektywnej rizotomii naszej Agaty.
Rok pełen niepokoju, kryzysów, wzlotów, upadków, załamań przede wszystkim wyrzeczeń....
Ten rok był pod dużym znakiem zapytania.
Niby wiedzieliśmy jak ma wyglądać operacja, ale zawsze coś każdego zaskoczy.
Zaraz po operacji musieliśmy uczyć się siebie na nowo, to znaczy Agata musiala nauczyć się "czuć swoje ciało tak jakby urodziła się na nowo"
Jej ciało zostało uwolnione od spastyki, która ją w jakiś sposób blokowała fizycznie i psychicznie.
Od nowa musieliśmy nauczyć Agate, pełzania, raczkowania, siadania.... wszystko tak jakby była niemowlakiem....
Ale te 365 dni wykorzystaliśmy tak jak planowaliśmy.
Codzienne treningi, ćwiczenia, rehabilitacja, wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne, konsultacje ortopedyczne, wyjazdy na pomiar i odbior ortez, konsultacja neurochirurgoczna.... i wiele wiele innych....
Dziś z całą pewnością mogę śmiało powiedzieć, że "BYŁO WARTO!!!"
Poznaliśmy naprawde sporo osób, które dodawały Nam skrzydeł, popychały do przodu, motywowały.
Nie powiem że było łatwo czy lekko ale dziś wiem że naprawde nie żałuję i zrobiłabym to jeszcze raz.
Z tego miejsca BARDZO dziękuje naszemu lekarzowi Marek Lickendorf , za zakwalifikowanie Nas do tej operacji, za ten prezent na Dzień Matki (26.05.2023r.) Z telefonem o przyśpieszonej operacji, za każde dobre słowo, za każdy dowcip na oddziale, za każdy odebrany sms czy wiadomość na messenger (a troche tego było, bo jestem "matka panikara")
Ten człowiek to prawdziwy lekarz z powołania.
On nie pracuje, tylko robi to co kocha najbardziej w życiu. Jego praca to PASJA.
Jego kontakt z pacjentem to naprawde coś wielkiego. Nigdy nie spotkałam takiego lekarza aby z takim zaangażowaniem podchodził do każdego pacjenta!!!
Dziękujemy Doktorze za szansę na lepsze życie!!
Dziś Agata zaczyna chodzić samodzielnie i to jest to na co czekalismy całe 8 lat!!
Do zobaczenia 20 czerwca na wizycie kontrolnej :)