19/03/2024
No więc podobnie jak w zeszłym roku, w oczekiwaniu na nowe dopłaty, rynek stoi. Ale to tak stoi, że nawet sobie nie wyobrażacie. Notariusze piją kawki i ostrzą ołówki, w sądach panie kończą obrabiać wnioski o wpis hipotek z ostatniego szczytu, pośrednicy kredytowi są w połowie remontu biur po tym jak zostały zadeptane przez klientów w drugiej połowie ubiegłego roku (nie, nie mamy Wam tego za złe drodzy klienci.... zapraszamy).
Wykresy prezentowane przez BIK dotyczą końca ubiegłego roku, zapewniam Was że obecnie ta czerwona linia na największym wykresie jest w okolicach październikowego przegięcia z ubiegłego roku.
Rynek zamarł, wszyscy czekają aż rząd znów zacznie rozdawać pieniądze. Chcecie coś sprzedać... trzeba zaczekać, chcecie kupić... mogą trafiać się okazje.
Normalność na rynku powróci wraz ze spadającym WIBORem czyli w sytuacji kiedy koszt kredytu powróci w okolice 4% ( razem z marżą banku ) Wtedy zobaczymy dopiero normalny popyt wtedy zobaczymy do ilu wzroną ceny nieruchomości.