18/03/2026
Ostatnio...zresztą nie pierwszy już raz usłyszałam, że agent ubezpieczeniowy jest tylko od wystawienia polisy… a całą resztę klient powinien sobie „załatwić gdzieś indziej”. Szczerze? Szok.
Praca agenta nie kończy się na podpisaniu umowy. To dopiero początek. Zanim w ogóle dojdzie do wystawienia polisy, odbywa się długa, szczegółowa rozmowa – o potrzebach, obawach, planach i realnym dopasowaniu ochrony. Bo dobra polisa to nie przypadek, tylko świadomy wybór.
A później? Później zaczyna się prawdziwe wsparcie.
Dobry agent:
✔ pomaga przy zgłaszaniu roszczeń
✔ doradza przy zmianie warunków na lepsze
✔ zajmuje się aneksami, aktualizacjami itd
Często zajmujemy się też sprawami, które… nie są „nasze”. Aneksujemy polisy, których nie wystawialiśmy. Przyjmujemy roszczenia od klientów, którzy zawierali umowy u innych pośredników. Niejednokrotnie słyszę: „Po co Pani to robi? To jest Pani czas."
Można powiedzieć – racja. Ale co mam zrobić, kiedy przychodzi klient i potrzebuje pomocy? Odesłać go do agenta, który twierdzi, że jest tylko od sprzedaży i niech klient radzi sobie sam?
Jeśli tylko mogę – pomagam.
Bo dla mnie ta praca to nie jednorazowa transakcja, tylko relacja i odpowiedzialność.
A nasi klienci? Są zaopiekowani od początku do końca – tak, jak należy.
Jeżeli zależy Ci na rzetelnej opiece, wsparciu nie tylko przy zakupie, ale też później – zapraszam do kontaktu.
Dobrego dnia!🫶