27/08/2026
Telefon dzwoni w środku dnia.
"Dzień dobry, jestem w ciąży, czy da się jeszcze wykupić ubezpieczenie na narodziny dziecka?"
I w tym momencie zawsze robię to samo. Biorę oddech i mówię prawdę, nawet jeśli nie jest to odpowiedź, na którą ktoś czekał.
Karencja na świadczenie z tytułu narodzin dziecka wynosi zwykle 9-10 miesięcy, czyli praktycznie tyle, ile trwa ciąża. Polisa podpisana już po pozytywnym teście najczęściej nie zdąży się uruchomić na czas porodu.
Nie mówię tego, żeby kogoś zniechęcić. Mówię to, bo wolę, żeby ta rozmowa odbyła się wcześniej, na etapie planowania, niż żebym musiała tłumaczyć to komuś, kto liczy już tygodnie do porodu.
Znacie parę, która dopiero myśli o dziecku? To dobry moment, żeby ta rozmowa padła teraz, zanim zadzwoni telefon z pytaniem, na które nie da się już odpowiedzieć tak, jak by się chciało.