Zaczęło się od zbiórek, spotkań integracyjnych, aby stać się kompleksową pomocą dla rodzin, które straciły wszystko i chcą zacząć wszystko OdNova w Mysłowicach Nie jesteśmy Ukrainkami, ale wiedziałyśmy, że nie możemy pozostać obojętne na to co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Od pierwszego dnia organizowaliśmy zbiorki, noclegi. To wszystko była jednak pomoc doraźna. To wszystko było za mało
. Z czasem okazało się, że rodziny te, bardziej od ubrań czy rzeczy materialnych potrzebują wsparcia, akceptacji, poczucia bezpieczeństwa. Zaczęliśmy organizować w naszej kawiarni spotkania integracyjno- pomocowe dla Ukraińskich rodzin. Rozwiązujemy bieżące problemy, wypełniamy dokumenty, pomagamy w znalezieniu pracy, noclegu. Dajemy też namiastkę normalności, spędzamy wspólnie czas przy filiżance kawy. Przez te kilka miesięcy udało się załatwić pracę kilkunastu osobom, zorganizowaliśmy pomoc medyczną, świętowaliśmy 60 urodziny niezwykle charyzmatycznej Natalii z Ukrainy, zorganizowaliśmy kiermasz wielkanocny, spędziliśmy wspólnie dzień dziecka,, organizowaliśmy warsztaty, animacje. Przy wsparciu miejskich jednostek, prezydenta rozwiązywaliśmy kolejne problemy. Staramy się, aby nasze gościnie nie zatraciły swojej kobiecości i poczucia wartości. Staramy się dbać o drobne przyjemności. Z tą myślą zorganizowaliśmy wspólny dzień kobiet, wizyty u fryzjera, metamorfozy, czy nowe biustonosze dobrane przez brafitierkę . Pragniemy, aby kobiety te nie zapominały, że są wyjątkowe mimo tego co je spotkało. Wylaliśmy mnóstwo łez, ale coraz częściej pojawiają się również łzy szczęścia. Nawiązały się przyjaźnie, a nawet miłostki. Obecnie mamy pod stałą opieką ponad 30 osób. Większość z nich mieszka w hostelu, w ciasnym pokoju z wspólną kuchnią i łazienką. Wśród tych osób, historia 4 rodzin szczególnie poruszyła nasze serca. Są to rodziny (matki z dziećmi), których domy zostały kompletnie zniszczone i nie mają do czego wracać. W Polsce, w Mysłowicach poczuły się bardzo dobrze i to tu chcą zostać, zacząć swoje nowe życie, bo poczuły, że w Mysłowicach mogą znaleźć bezpieczny dom. I my zamierzamy im w tym pomoc. Poskładamy im życie, zrobimy to Razem OdNova. Trzy z tych rodzin mają już szansę na normalność, czwarta jest w trakcie załatwiania formalności. Skupmy się na konkretach.
3 rodziny, 3 tragiczne historie, 3 matki z dziećmi, które z dnia na dzień straciły dach nad głową, rodziny i wszystko co miały. Uciekając przed wojną trafiły do Mysłowic, od kilku miesięcy mieszkają w hostelu. Powoli zaczynają sklejać swoje losy, składać w całość potargane życie. Dzieci uczęszczają do polskich szkół, kobiety znalazły pracę. Ostatnim brakującym ogniwem jest dom. Tylko tyle i aż tyle. Mamy to! Udało się znaleźć mieszkania, w ramach najmu lokatorskiego spółki mieszkaniowej, umowy najmu zostały podpisane. Czwarta rodzina jest na etapie załatwiania dokumentacji. Ogromna radość, sukces i pierwszy krok do normalności. Jest jednak jedno ale...
Mieszkania wymagają totalnego remontu. Są to bowiem mieszkania ze stałej ekspozycji, mieszkania, których nikt nie chciał ze względu na stan techniczny, wybite okna, brak ogrzewania, brak toalet. My jednak widzimy w tym potencjał. Przede wszystkim widzimy jednak szansę na normalne życie dla tych rodzin, a jeśli fala pomocy się rozleje to i dla kolejnych, nie tylko ukraińskich rodzi. Nie damy rady sami. Dlatego uruchamiamy zbiórkę, szukamy partnerów, sponsorów, wolontariuszy, ludzi o ogromnych sercach, bo tylko tak może się udać. Każdy z naszej, lokalnej społeczności ukraińskiej da swoją pracę i zrobi to co potrafi najlepiej. Rodziny, które będą tam mieszkać już opłacają czynsze, próbują odłożyć pieniądze na remont, jednak w ich sytuacji samodzielny remont jest niemożliwy. Dlaczego warto zwrócić uwagę na nasz projekt? Dlatego, że jest to jeden z nielicznych projektów pomocowych, które są jeszcze aktywne. Przede wszystkim jednak dlatego, że pomagamy w usamodzielnianiu, pomagamy w znalezieniu pracy, dajemy wędkę- nie rybę. Ponadto jako nieliczni pomagamy kompleksowo, w kwestiach materialnych, społecznych, emocjonalnych. Wierzymy, że jeśli wieść o naszym projekcie się rozniesie to błyskawicznie uzbieramy środki i materiały na remont mieszkań, a dzieciaki te już nigdy nie będą musiały się bać.