04/02/2026
W punkt!
👋 No Siema!
🐜 Będzie trochę dłużej i być może wkładam kij w mrowisko, ale ja już tak mam, jak się z czymś nie zgadzam, to nie duszę tego w sobie.
📣 Zwracam się dziś nie bezpośrednio do czytających mój profil, nie do księgowych i nie do przedsiębiorców, którzy wiedzą jak wygląda ta praca od zaplecza.
👉 Zwracam się do tych, którzy piszą w komentarzach:
❌ „Księgowi się na KSeF dorobią”
❌ „Teraz już nic nie będą robić i jeszcze ceny podniosą”
❌ „Nachapią się, bo wszystko będzie samo się robić”
❌ „Powinni automatycznie obniżyć stawki!”
🤔 Moja pierwsza myśl kiedy to czytam jest prosta:
"Skoro to takie El Dorado, to czemu nie otworzycie własnego biura rachunkowego i nie skorzystacie z tej „okazji życia”?"
Aha… no właśnie.
Bo pisać komentarze z kanapy z piwkiem w ręku jest łatwo.
Wziąć na siebie odpowiedzialność za cudze podatki i biznesy - już niekoniecznie.
Żeby w ogóle prowadzić biuro rachunkowe, trzeba m.in.:
1️⃣ Mieć wiedzę i doświadczenie (to nie jest tylko kliknięcie „import z KSeF”)
2️⃣ Liczyć się z kosztami prowadzenia firmy i posiadać OC
3️⃣ Znaleźć klientów - a dziś niska cena to za mało by ich przyciągnąć - klienci są dobrze zorientowani na rynku tych usług
4️⃣ Ogarniać księgowość, kadry, płace i ciągłe zmiany przepisów, a także rozwój klientów, oferując biznes który skaluje
5️⃣ Kupić oprogramowanie komercyjne nie tylko do księgowania, ale też do obiegu dokumentów (KSeF ≠ darmowa obsługa klientów)
I jeszcze brać odpowiedzialność za błędy.
Bo tu nie chodzi o „klepanie numerów faktureczek”, tylko o realne pieniądze i realne konsekwencje. Nie wspomnę o ZUS i ulgach...
😎 Tymczasem profesjonalne biura już dziś inwestują w systemy, szkolenia i narzędzia, żeby ich klienci mogli spokojnie przejść przez KSeF.
Kupują oprogramowanie, wdrażają procedury, uczą klientów jak z tego korzystać.
Czy to kosztuje? Tak.
Czy klient za to zapłaci?
To jest Biznes.
Każdy kto go prowadzi rozumie jak to działa.
Klienci płacą za spokój, bezpieczeństwo i profesjonalizm, a nie za „kliknięcie jednego guzika”.
I jeszcze jedno, już bez owijania w bawełnę - do Was, którzy tak chętnie piszecie o „łatwych zyskach”:
Myślicie, że faktury z KSeF będą przyjmowane jak leci?
Że nikt ich nie sprawdzi?
Przez takie pomysły jak „branie alkoholu na cudzy NIP” sami tworzycie sobie problemy.
Dziś faktura na Premiera, jutro ktoś wystawi ją na Was.
Ja rozumiem bunt wobec systemu. Naprawdę, ale kierujcie go tam, gdzie jest źródło problemu, a nie w stronę księgowych, biur rachunkowych i przede wszystkim przedsiębiorców - którzy po prostu chcą normalnie wykonywać swoją pracę.
📌 Biuro rachunkowe to biznes oparty na zaufaniu.
To partnerstwo, a nie „nachapanie się”.
Tutaj chodzi o uczciwą zapłatę za dobrą usługę, za doświadczenie i za odpowiedzialność.
A jeśli nadal uważacie, że to łatwy pieniądz…
👉 droga wolna. Rynek czeka.
PS Daje sobie mandat na taką wypowiedź, ponieważ czytające mój profil osoby, korzystające z mojej Subskrypcji to biura rachunkowe, księgowi, kadrowe... Rozmawiam z nimi każdego dnia i doskonale wiem z jakim ogromnym profesjonalizmem i troską podchodzą do współpracy ze swoimi klientami.
Szacun dla Was za to! Budujecie zaufanie w naszej branży, to odbywa się z korzyścią dla wszystkich! 😎
Amen.