27/10/2016
Zwracamy uwagę na opublikowany projekt zmian do ustawy prawo o ruchu drogowym. Poniższe zestawienie obejmuje stanowisko Stowarzyszenia ETOS.
Odnośnie art. 20 żądamy by każde ograniczenie prędkości związane z terenem zabudowanym było obligatoryjnie poprzedzane znakami zmniejszającymi dopuszczalną prędkość ustawionych w odległościach pozwalających na bezpieczne zredukowanie prędkości. Co prawda znajduje się obecnie zapis pozwalający na takie zachowanie w rozporządzeniu odnośnie warunków technicznych przy czym w praktyce zasad tych nie stosuje się. Niezbędnym jest zatem zapis ustawowy! Obecny system zbyt często służy zwykłemu szykanowaniu obywateli zamiast zapewnieniu bezpieczeństwa.
Głównym uzasadnieniem zmian w zakresie badan technicznych pojazdów jest zdaniem twórców projektu prawo unijne. Na tej podstawie tworzy się nowy system, który związany jest z powstaniem nowych instytucji oraz nowych opłat. Nie można się zgodzić z przyjętymi założeniami, gdyż oznaczało by to, że przed ustawą nie istniał w Polsce system badań technicznych pojazdów oraz nadzoru nad stacjami diagnostycznymi. Nie jest to prawda. Dyrektywy wymuszają (tylko) uporządkowanie sytemu. Nie widzimy powodów, by pod płaszczykiem wdrożenia dyrektyw obciążać wszystkich obywateli dodatkowymi kosztami. Koszty zapewnienia bezpieczeństwa systemu badań pojazdów są już bowiem ponoszone w podatkach i opłatach zgodnych z obowiązującym prawem. Zgodnie z projektem odejmie się pracę starostom ale nie zabierze się im środków przeznaczanych na taką działalność. Zyskają starostwa a straci obywatel. Jeżeli administracja, a do tego jest zobowiązana dyrektywami chce dokonać zmiany systemu to powinna wykonać to bez finansowania ich przez dodatkowe para-podatki. Nie zgadzamy się z propozycjami podwyższenia opłat w kwotach proponowanych ustawą.
Nie mamy nic przeciwko uporządkowaniu systemu ale żądamy, by odbyło się to poprzez zwiększenie efektywności administracji i obecnych służb a nie poprzez tworzenie nowych!
Projekt ustawy powoduje zwiększenie kompetencji Transportowego Dozoru Technicznego. Nie doszukaliśmy się jednak żadnych wskazań w zakresie nadzoru nad tym organem.
Żądamy, by w ustawie jasno zostały określone kompetencje w zakresie nadzoru oraz odpowiedzialność Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego.
Nie znajdujemy uzasadnienie dla przejęcia przez Dyrektora TDT kompetencji Ministra w zakresie rejestracji pojazdów. Nie widzimy uzasadnienie dla tworzenie dodatkowych obciążeń w postaci „Funduszu Zapewnienia Jakości Badań Technicznych Pojazdów oraz Krajowego Punktu Kontaktowego dla Badań Technicznych”, który ma być finansowany ze środków obywateli. Aktualne są powyższe uwagi odnośnie sposobu finansowania zmian.
Z tego względu naszym zdaniem projekt jest niedoprecyzowany i stanowi złamanie obietnic przedwyborczych P*S w zakresie tego, że nie zostaną podwyższone daniny publiczne. Zwracamy uwagę, że przyjecie rozwiązania będzie równoważne z natychmiastowym podwyższeniem opłat za każde badanie techniczne każdego pojazdu o równowartość kwoty 2 EUR a dla pojazdów ciężarowych przewożących towary niebezpieczne lub innych pojazdów specjalizowanych o wiele więcej.
Musimy na tym etapie podkreślić, że zgodnie z projektem TDT, który ma być super nadzorcą w zakresie badan technicznych pojazdów jak na razie chyba nie sprawdził się w zakresie wdrożenia regulaminów technicznych odnośnie pojazdów. Jako przykład można podać to, że w regulaminach obowiązujących w Polsce myli się dla przykładu złączki kablowe z kierowcą.... Skoro TDT - mimo że już sprawuje czynności zaufania publicznego w zakresie badań pojazdów związanych z przewozem towarów niebezpiecznych nic z obecną sytuacją nie robi, to niezrozumiałe jest to, że chcemy mu powierzyć wykonywanie zadań dodatkowych zadań w zakresie nadzoru. Jak już wspomniano, nie znajdujemy wskazań w zakresie tego kto będzie i na jakiej zasadzie nadzorował wykonanie zadań odnośnie nadzoru i „super-kontroli”.
Z pieniędzy obywateli powstanie także super stacja kontroli pojazdów, co będzie negatywnie oddziaływać na obecny układ równowagi rynkowej. Jeżeli ustawodawca ma uwagi odnośnie obecnie obowiązującego systemu, to trudno zrozumieć z jakiego powodu nie przedstawiono w uzasadnieniu informacji o nieskuteczności obecnego systemu nadzoru.
Nie mamy żadnych przeciwwskazań odnośnie zwiększenia kompetencji i jakości działania organów nadzoru ale nie zgadzamy się na realizację takich projektów z kieszeni każdego obywatela.
Projekt ustawy jest na etapie konsultacji.
Link do dokumentacji: https://legislacja.rcl.gov.pl/lista?deptId=20
Osoby zainteresowane powinny zgłaszać do Ministerstwa uwagi!