Kantor J&M

Kantor J&M Zapraszamy na stronę Kantorów J&M. Obecnie posiadamy punkty w Centrum Handlowym Plaza oraz Centrum Kantor J&M powstał w 2007 roku.

Jako właściciele firmy doświadczenie na rynkach finansowych zdobywaliśmy od roku 1995. Atutem naszych kantorów jest położenie przy jednuch z głównych ulic Lublina, jak również ścisła współpraca z bankami, co umożliwia realizację każdej transakcji w najkorzystniejszych relacjach cenowych dla klienta. Ulica Lipowa mieści się w ścisłym centru miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie Krakowskiego Przedmieścia , gdzie znajduje się wiele instytucji finansowych, banków hoteli,jak również urzędów państwowych.Nasz kantor znajduje się na I piętrze w Centrum Handlowym Plaza Lublin. Zapraszamy na naszą stronę internetową: www.kantorplazalublin.pl

Ulica Unii Lubelskiej mieści się w ścisłym centru miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie Placu Zamkowego jak również Dworca Głównego PKS. Nasz kantor znajduje się na poziomie "0" Centrum Handlowym Tarasy Zamkowe. Zapraszamy na nasza stronę internetową: www.kantortarasylublin.pl

Kolejnym atutem jego położenia jest bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa jaki zapewniamy naszym klientom. Cały obiekt centrum jest szczegółowo monitorowany, a nasza placówka posiada dodatkowo indywidualny monitoring. Kadra pracownicza jest w pełni wykwalifikowana do profesjonalnej obsługi transakcji walutowych z doświadczeniem bankowym. Swoim obecnym i przyszłym klientom oferujemy rzetelną, szybką i profesjonalną obsługę.

Rynek nadal oczekuje podwyżek stópAutor OANDA TMS BROKERSOczekiwania dotyczące polityki głównych banków centralnych pozo...
28/08/2026

Rynek nadal oczekuje podwyżek stóp
Autor OANDA TMS BROKERS

Oczekiwania dotyczące polityki głównych banków centralnych pozostają w większości stabilne. Inwestorzy nadal zakładają, że do końca roku dominującym kierunkiem będą podwyżki stóp procentowych. Największe zmiany w ostatnich dniach dotyczą Australii i Kanady, gdzie nowe dane inflacyjne oraz eskalacja konfliktu handlowego doprowadziły do przeciwnego przesunięcia wycen.

Największego zacieśnienia rynek oczekuje w Nowej Zelandii. Do końca roku wyceniane jest około 55 punktów bazowych podwyżek, a prawdopodobieństwo ruchu już na najbliższym posiedzeniu RBNZ wynosi 99 proc.

W przypadku Europejskiego Banku Centralnego rynek uwzględnia około 41 punktów bazowych dalszego zacieśnienia. Prawdopodobieństwo podwyżki na najbliższym posiedzeniu wynosi 98 proc. Uporczywa inflacja, rosnące oczekiwania cenowe konsumentów oraz ryzyko związane z przedłużającym się konfliktem amerykańsko-irańskim wzmacniają argumenty za dalszym podnoszeniem kosztu pieniądza.

Bank Japonii może podnieść stopy łącznie o około 37 punktów bazowych do końca roku. Szansa na ruch podczas najbliższego posiedzenia wynosi 67 proc. Oczekiwania są wspierane przez utrzymującą się presję inflacyjną i słabość jena, choć niepewność dotycząca momentu kolejnej decyzji pozostaje wysoka.

Australia z bardziej jastrzębią wyceną

W przypadku Banku Rezerw Australii rynek wycenia około 27 punktów bazowych podwyżek do końca roku. Prawdopodobieństwo ruchu na najbliższym posiedzeniu wzrosło do 51 proc.

Bezpośrednim impulsem do zmiany oczekiwań były mocniejsze dane o inflacji. Roczna dynamika bazowego wskaźnika trimmed mean wyniosła 3,6 proc. wobec oczekiwanych 3,5 proc. Jeszcze bardziej niepokojący okazał się wzrost miesięczny o 0,5 proc., podczas gdy prognozowano 0,3 proc.

Dane wskazują, że presja cenowa w Australii pozostaje uporczywa i może wymagać dalszego zacieśnienia polityki. Jastrzębia zmiana oczekiwań powinna stanowić wsparcie dla dolara australijskiego, szczególnie jeżeli kolejne publikacje potwierdzą utrzymywanie się podwyższonej inflacji bazowej.

Kanada pod presją konfliktu handlowego

Odwrotny kierunek zmiany nastąpił w Kanadzie. Rynek wycenia obecnie jedynie około 13 punktów bazowych podwyżek do końca roku, natomiast prawdopodobieństwo pozostawienia stóp bez zmian na najbliższym posiedzeniu wynosi 98 proc.

Bardziej gołębia wycena jest konsekwencją załamania rozmów handlowych między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi. Amerykańskie cła w wysokości 50 proc. objęły kanadyjskie towary warte około 27,6 mld USD. Kanada odpowiedziała symetrycznymi taryfami na import z USA.

Bank Kanady wcześniej ostrzegał, że wojna handlowa osłabiłaby aktywność gospodarczą i skłoniła go do mniej restrykcyjnego podejścia. Wyższe cła mogą wprawdzie podbić ceny części produktów, ale jednocześnie ograniczą eksport, inwestycje i zatrudnienie. Rynek zakłada obecnie, że negatywny wpływ na wzrost gospodarczy będzie dla banku centralnego ważniejszy niż krótkoterminowy impuls inflacyjny.

Fed może podnieść stopy do końca roku

W przypadku Rezerwy Federalnej rynek wycenia około 26 punktów bazowych podwyżek do końca roku, czyli niemal jeden pełny ruch o 25 punktów bazowych. Jednocześnie prawdopodobieństwo utrzymania stóp bez zmian na najbliższym posiedzeniu wynosi 65 proc.

Oznacza to, że inwestorzy nie oczekują natychmiastowej decyzji, ale nadal zakładają możliwość podwyżki w dalszej części roku. Podobna skala zacieśnienia jest wyceniana w Wielkiej Brytanii, gdzie oczekiwania wynoszą 26 punktów bazowych. Rynek przypisuje jednak 84-procentowe prawdopodobieństwo pozostawienia stóp Banku Anglii bez zmian na najbliższym posiedzeniu.

W przypadku Szwajcarskiego Banku Narodowego wyceniane jest tylko około 5 punktów bazowych podwyżek. Prawdopodobieństwo utrzymania stóp bez zmian na kolejnym posiedzeniu wynosi 97 proc.

Warsh zdecyduje o warunkach finansowych

Najważniejszym wydarzeniem dnia będzie wystąpienie przewodniczącego Rezerwy Federalnej Kevina Warsha podczas sympozjum w Jackson Hole. Rynek skoncentruje się na tym, czy sprzeciwi się on niedawnemu złagodzeniu warunków finansowych.

Zapowiedź zwiększenia odkupu długoterminowych obligacji przez Departament Skarbu oraz słowne działania sekretarza skarbu Scotta Bessenta doprowadziły wcześniej do spadku rentowności i osłabienia dolara. Jednocześnie wzrosły ceny metali szlachetnych, kryptowalut i innych aktywów postrzeganych jako zabezpieczenie przed utratą wartości pieniądza.

Jeżeli Warsh nie wyrazi zaniepokojenia spadkiem rentowności i wzrostem cen aktywów, obecne tendencje mogą być kontynuowane. Brak sprzeciwu zostałby odebrany jako przyzwolenie na utrzymywanie łagodniejszych warunków finansowych. Taki scenariusz mógłby wspierać złoto, srebro i bitcoina, a jednocześnie wywierać presję na dolara.

Alternatywnym wariantem jest bardziej jastrzębie wystąpienie. Warsh może podkreślić, że utrzymywanie się łagodniejszych warunków finansowych utrudnia sprowadzenie inflacji do celu. Sugestia, że Fed jest gotowy zareagować w przypadku zagrożenia dla stabilności cen, mogłaby ponownie podnieść rentowności obligacji i wzmocnić dolara.

W takim scenariuszu rynek mógłby zwiększyć prawdopodobieństwo podwyżki stóp na najbliższym posiedzeniu. Jednocześnie doszłoby prawdopodobnie do dalszej korekty na złocie, bitcoinie oraz innych aktywach, które korzystały z wcześniejszego złagodzenia warunków finansowych.

Wystąpienie Warsha rozpocznie się o godz. 16:00 czasu polskiego.

OANDA TMS Starter 28 VIIIAutor OANDA TMS BROKERSRynki czekają na wystąpienie WarshaAzjatyckie giełdy kończą tydzień prze...
28/08/2026

OANDA TMS Starter 28 VIII
Autor OANDA TMS BROKERS

Rynki czekają na wystąpienie Warsha

Azjatyckie giełdy kończą tydzień przeważnie na plusie, ale kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy lekko spadają. Inwestorzy ograniczają aktywność przed wystąpieniem przewodniczącego Rezerwy Federalnej Kevina Warsha podczas sympozjum w Jackson Hole. Jego komentarze mogą zdecydować, czy ostatni wzrost rentowności amerykańskich obligacji będzie kontynuowany.

Indeks MSCI Asia Pacific rośnie o 0,4 proc., a zwyżki obejmują siedem z jedenastu głównych sektorów. Japoński Topix zyskuje 0,9 proc., australijski S&P/ASX 200 rośnie o 0,4 proc., a Hang Seng w Hongkongu o 0,5 proc. Wyjątkiem pozostaje południowokoreański Kospi, traktowany jako jeden z barometrów inwestycji w sztuczną inteligencję, który spada o 1,2 proc.

Impuls po wynikach Nvidii wygasa

Kontrakty na amerykańskie indeksy poruszają się nieznacznie poniżej poziomów odniesienia. Początkowy entuzjazm wywołany bardzo dobrymi prognozami Nvidii stopniowo słabnie. Kontrakty na Nasdaq 100 tracą około 0,1 proc., a na nastrojach ciąży ponad 7-procentowy spadek akcji Marvell Technology w handlu posesyjnym po publikacji wyników.

W czwartek mocne prognozy Nvidii wywołały zwyżkę amerykańskich spółek technologicznych i podniosły główne indeksy, mimo że wszystkie pozostałe sektory rynku zakończyły dzień spadkami. Pokazuje to, że wzrosty na Wall Street pozostają silnie uzależnione od wąskiej grupy przedsiębiorstw związanych ze sztuczną inteligencją.

Wątpliwości dotyczące trwałości ogromnych wydatków na AI prawdopodobnie nadal będą powodować okresowe wzrosty zmienności. Przyspieszenie inwestycji w centra danych, procesory i infrastrukturę energetyczną może jednocześnie podnosić popyt w gospodarce, zwiększać presję inflacyjną i utrzymywać rentowności obligacji na wysokim poziomie. Z tego powodu pozytywny impuls po wynikach Nvidii może szybko ustąpić miejsca obawom o politykę Fed.

Obligacje pod presją przed Jackson Hole

Amerykańskie obligacje utrzymują czwartkowe straty. Rentowności wzrosły wcześniej o 2–3 punkty bazowe na całej krzywej pod wpływem utrzymującej się inflacji oraz obaw o sytuację fiskalną Stanów Zjednoczonych. Dochodowość dziesięcioletnich papierów pozostaje w pobliżu 4,68 proc., a dwuletnich wynosi około 4,23 proc.

Część inwestorów oczekuje, że Warsh przyjmie jastrzębi ton. Rezerwa Federalna pozostawiła ostatnio stopę funduszy federalnych w przedziale 3,50–3,75 proc., natomiast kontrakty terminowe uwzględniają możliwość podwyżki o 25 punktów bazowych do końca roku.

Dodatkowym jastrzębim sygnałem są wypowiedzi prezesa oddziału Rezerwy Federalnej w Kansas City Jeffa Schmida. Jego zdaniem obecny poziom stóp procentowych nie ogranicza aktywności gospodarczej, mimo że inflacja nadal przekracza cel banku centralnego.

Warsh staje przed trudnym zadaniem. Powinien przedstawić sposób, w jaki Fed zamierza równoważyć uporczywą inflację ze stopniowym osłabieniem tempa wzrostu gospodarczego. Zbyt jastrzębi komunikat mógłby wywołać dalszą przecenę obligacji, natomiast brak jasnych wskazówek zwiększyłby niepewność i premię terminową na długim końcu krzywej.

Większa klarowność dotycząca reakcji Fed na dane inflacyjne mogłaby ograniczyć zmienność i zatrzymać wyprzedaż długoterminowych papierów skarbowych. Warsh niechętnie posługuje się jednak bezpośrednimi wskazówkami dotyczącymi przyszłej polityki. Może zamiast tego przedstawić wstępne wnioski pięciu zespołów analizujących komunikację Fed, bilans banku centralnego, dane gospodarcze, produktywność, zatrudnienie oraz strategię inflacyjną.

Dane nie rozstrzygają kierunku polityki Fed

Najnowsze publikacje z USA tworzą niejednoznaczny obraz gospodarki. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła, potwierdzając utrzymującą się odporność rynku pracy. Jednocześnie rosną zapasy hurtowe, a deficyt w handlu towarami zwiększył się w lipcu do najwyższego poziomu od początku ubiegłego roku.

Silniejszy rynek pracy zmniejsza presję na łagodzenie polityki pieniężnej, ale pogorszenie bilansu handlowego i oznaki chłodzenia części gospodarki przemawiają za ostrożnością. To zwiększa znaczenie wystąpienia Warsha, ponieważ inwestorzy potrzebują wyraźniejszego opisu funkcji reakcji banku centralnego.

Jen czeka na dane o interwencji

Na rynku walutowym dolar lekko traci, choć zmiany głównych kursów pozostają niewielkie. EUR/USD utrzymuje się w pobliżu 1,1646, natomiast dolar kosztuje około 159,47 JPY.

Jen pozostaje słaby pomimo przyspieszenia bazowej inflacji w Tokio trzeci miesiąc z rzędu. Dane zwiększają oczekiwania na dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej przez Bank Japonii. Słabszy popyt podczas aukcji dwuletnich japońskich obligacji również wskazuje, że inwestorzy przygotowują się na możliwość podwyżki stóp.

Rynek czeka ponadto na dane Ministerstwa Finansów, które pokażą skalę interwencji walutowych przeprowadzonych w ostatnim miesiącu. Informacje te mogą wyjaśnić, jak aktywnie japońskie władze próbowały powstrzymać osłabienie jena.

Złoto i ropa lekko tracą

Złoto spada o 0,4 proc. do około 4580 USD za uncję. Podwyższone rentowności amerykańskich obligacji zwiększają koszt alternatywny utrzymywania kruszcu, a ostrożność przed wystąpieniem Warsha ogranicza popyt na metal.

Brent traci około 0,5 proc. i kosztuje 89,25 USD za baryłkę, mimo nowych przeszkód w negocjacjach dotyczących cieśniny Ormuz. Presję na rynek może zwiększać informacja, że Wenezuela analizuje możliwość opuszczenia OPEC. WTI spada o 0,5 proc. do około 83,11 USD.

Bitcoin obniża się o 0,4 proc. i pozostaje nieznacznie poniżej 80 tys. USD, a ether traci 0,8 proc. Zachowanie większości klas aktywów wskazuje, że inwestorzy nie chcą otwierać dużych pozycji przed wystąpieniem przewodniczącego Fed.

Najważniejszym wydarzeniem dnia pozostaje zatem przemówienie Kevina Warsha. Jastrzębi przekaz mógłby podbić rentowności, wesprzeć dolara i wywrzeć presję na akcje oraz złoto. Bardziej wyważone stanowisko, szczególnie zawierające jasne ramy reakcji Fed na inflację, mogłoby natomiast uspokoić rynek obligacji i ponownie poprawić nastroje na giełdach.

27/08/2026

/themes/custom/node_modules/b30fx_theme/logo.svg
27.08.2026, 07:18
Komentarz
Konrad
Ryczko

Przegląd poranny
Sesja Amerykańska

Eurodolar osunął się z okolic 1.1674 USD do 1.1643 USD, po czym odbił do 1.1655 USD. Wall Street zamknęło sesję lekko na minusie w oczekiwaniu na wyniki Nvidii, po tym jak dane PCE potwierdziły uporczywą inflację. S&P 500 stracił symboliczne 0,02% do 7 676 pkt, technologiczny Nasdaq 0,08% do 26 130 pkt, a Dow 0,21% do 53 464 pkt. Preferowany przez Fed wskaźnik PCE wzrósł w lipcu o 0,2% miesięcznie, a roczna dynamika sięgnęła 3,7%, nieco powyżej oczekiwań, choć odczyt bazowy na poziomie 3,3% okazał się zgodny z prognozą, co tworzy "twardszy" obraz inflacji przed wrześniowym posiedzeniem Fed. Meta podbiła 1% po ugodzie wartej 16,7 mld USD w sprawie uzależniającego wpływu mediów społecznościowych, a Intuit runął 11% po rozczarowującej prognozie. Po zamknięciu sesji Nvidia zaraportowała ponad dwukrotny wzrost kwartalnych przychodów i zaprognozowała trzeci kwartał powyżej oczekiwań, a jej akcje podbiły 4,7% w handlu posesyjnym.

Sesja Azjatycka

Eurodolar stabilizuje się przy 1.1656 USD, poruszając się w okolicach 1.1653–1.1660 USD. Parkiety w Azji rosły trzecią sesję z rzędu, gdzie mocne wyniki Nvidii wywindowały producentów sprzętu technologicznego i ożywiły apetyt na ryzyko. MSCI Asia ex-Japan podbił 0,7%, a KOSPI zyskał 1,5%, redukując wcześniejsze wzrosty po tym, jak Bank Korei podniósł stopy o 25 pb do 3%, zgodnie z wąsko oczekiwaną decyzją. Tajwański Taiex zyskał 0,9%, podczas gdy Nikkei osunął się 0,4%. Ropa Brent osunęła się 0,7% do 87,20 USD, zmierzając ku czwartej spadkowej sesji z rzędu, gdy premier Kataru przygotowuje się do wizyty w Teheranie w celu wznowienia rozmów pokojowych między USA a Iranem. Rentowność 10-letnich obligacji spadła o 1,5 pb do 4,647%, a rynki czekają na piątkowe wystąpienie szefa Fed Kevina Warsha w Jackson Hole.

26/08/2026

/themes/custom/node_modules/b30fx_theme/logo.svg
26.08.2026, 07:06
Komentarz
Konrad
Ryczko

Przegląd poranny
Sesja Amerykańska

Eurodolar podbił z okolic 1.1659 USD do 1.1678 USD, gdy dolar osłabł na fali niższych rentowności i spadku cen ropy. Wall Street wspięło się wyżej, a S&P 500 zbliżył się do historycznego rekordu, zyskując 0,32% do 7 677 pkt. Dow podbił 0,30% do 53 580 pkt, notując trzecią dodatnią sesję z rzędu, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,6%. Ropa Brent osunęła się blisko 4% do 88,58 USD po tym, jak Iran i Oman prowadziły rozmowy o utworzeniu czasowego, wspólnego korytarza żeglugowego przez Cieśninę Ormuz, co złagodziło obawy o eskalację wojny. Spadek cen ropy sprowadził rentowność 10-letnich obligacji o około 7 pb do 4,63%. Moderna wystrzeliła po obiecujących danych o szczepionce onkologicznej, podczas gdy Nvidia osunęła się blisko 1% przed dzisiejszymi wynikami.

Sesja Azjatycka

Eurodolar osunął się z okolic 1.1676 USD do 1.1662 USD. Parkiety w Azji odrobiły poranne straty i stabilizowały się przed wynikami Nvidii, przy rotacji kapitału w stronę spółek z Hongkongu i Chin kontynentalnych. Nikkei odbił z minusu na około 0,6% na plusie, KOSPI zawrócił z porannej zniżki i wyszedł na plus w zmiennym handlu, a Hang Seng zyskał ponad 1%. SK Hynix i Samsung odrobiły część niedawnych spadków. Iran poinformował, że wznowił rozmowy z Omanem w sprawie zarządzania Cieśniną Ormuz, co pchnęło ropę Brent w dół trzecią sesję z rzędu, o ponad 2% do 86,41 USD. Dolar pozostał słaby i zmierza ku około 1% spadkowi w sierpniu, gdyż rozszerzony program wykupu długu przez Departament Skarbu przeniósł presję z rynku obligacji na walutę, ożywiając tzw. debasement trade. Złoto utrzymało się przy 4 646 USD, tuż poniżej trzymiesięcznego szczytu, a bitcoin podbił 0,6% do 78 704 USD. Analitycy oczekują, że Nvidia zaprognozuje wzrost sprzedaży w trzecim kwartale o 82,8% do 104,20 mld USD. Uwaga rynku kieruje się także ku dzisiejszym danym o inflacji PCE z USA oraz weekendowemu sympozjum w Jackson Hole.

26/08/2026

/themes/custom/node_modules/b30fx_theme/logo.svg
26.08.2026, 09:55
Komentarz
Marek
Rogalski

Czy dolar wróci do spadków?
Amerykańska waluta w środę rano nieco zyskuje na szerokim rynku, ale jest to generalnie element konsolidacji z ostatnich dni. Po tym jak w zeszłym tygodniu dolar mocno stracił po ruchach sekretarza Scotta Bessenta na amerykańskim długu, to co widać w ostatnich dniach jest jakąś próbą odreagowania tamtej sytuacji. Łatwo jednak nie będzie, gdyż rynki mają wciąż sporo argumentów za kontynuacją ruchu w średnim terminie. Wiara w podwyżki stóp przez FED spadła (model CME FED Watch wskazuje jedynie 36 proc. szans na podwyżkę w połowie września), a doniesienia o możliwym porozumieniu (którym z kolei?) pomiędzy USA, a Iranem od kilku dni ściągają w dół ceny ropy. Wydaje się oczywiste, że administracja Trumpa będzie chciała za wszelką cenę pokazać przed listopadowymi wyborami, że ta wojna była "do czegoś potrzebna". W końcu tygodnia rozpoczyna się coroczne forum FED w Jackson Hole - tym razem rynki będą po cichu oczekiwać, że "małomówny" Warsh powie jednak coś więcej - na temat perspektyw inflacji, czy też skomentuje ostatnie ruchy na rynku treasuries. Być może to coś wniesie do oczekiwań, co do podwyżki stóp procentowych w IV kwartale - rynek ich nie zarzucił, co pokazuje 60 proc. prawdopodobieństwo takiego ruchu w końcu października i pełna wycena na grudzień. Jeżeli jednak to też zacznie być podważane, to dolar ma pole do większego ruchu do końca roku.

Dzisiaj w kalendarzu mamy inflację PCE i PCE Core, na którą FED (jeszcze) zwraca uwagę - to o godz. 14:30. Oczekiwania są odpowiednio na 3,6 proc. r/r i 3,3 proc r/r. Poza tym poznamy dane o dochodach i wydatkach, a także rewizję danych o PKB za II kwartał. Wieczorem po sesji na Wall Street wyniki za II kwartał zaprezentuje gigant giełdy, czyli NVIDIA, co może ustawić sentyment na Wall Street (i nie tylko).

25/08/2026

/themes/custom/node_modules/b30fx_theme/logo.svg
25.08.2026, 07:19
Komentarz
Konrad
Ryczko

Przegląd poranny
Sesja Amerykańska

Eurodolar osunął się z okolic 1.1674 USD do 1.1660 USD, oddalając się od trzymiesięcznego szczytu. Wall Street zakończyło sesję mieszanie, gdzie wyprzedaż spółek chipowych/AI zaciążyła szerokiemu rynkowi przed środowymi wynikami Nvidii. S&P 500 stracił 0,28% do 7 653 pkt, a technologiczny Nasdaq 0,76% do 25 980 pkt, przy spadkach Microna o 5,8% i indeksu półprzewodników SOXX o 2,7%. Dow podbił jednak 0,26% do 53 417 pkt, wsparty przez spółki spoza sektora technologicznego, w tym ochrony zdrowia. Rentowności obligacji osunęły się po doniesieniu, że Departament Skarbu może sięgnąć po swój rachunek gotówkowy, by sfinansować zwiększone wykupy długu. Zapowiedziane przez administrację Trumpa sankcje na Iran, reklamowane jako "economic D-Day", rozczarowały, gdyż nie nałożono żadnych kar, a rozmowy handlowe USA–Kanada załamały się, co skłoniło Trumpa do groźby 50% ceł na kanadyjskie samochody od stycznia 2027 r.

Sesja Azjatycka

Eurodolar osunął się z okolic 1.1671 USD do 1.1655 USD, oddalając się od trzymiesięcznego szczytu. Parkiety w Azji traciły wobec nerwowości w sektorze technologicznym przed wynikami Nvidii, choć w trakcie sesji odrobiły część głębszych porannych spadków. KOSPI zawęził zniżkę do około 1,3%, a Nikkei odbił na lekki plus. SK Hynix stracił 3,5% po tym, jak związkowcy odrzucili wstępne porozumienie płacowe, a Samsung osunął się 1,8% wobec rozczarowania planem zwrotu kapitału akcjonariuszom. Dodatkową presję na nastroje wywarła emisja akcji Alibaby o wartości 10,2 mld USD z wyraźnym dyskontem na sfinansowanie ambicji w obszarze AI. Analitycy oczekują, że przychody Nvidii niemal się podwoją do około 92 mld USD, co stawia wysoko poprzeczkę. Ropa Brent osunęła się 0,1% do 92,08 USD, po tym jak oba główne gatunki straciły ponad 2% dzień wcześniej w reakcji na rozczarowujące sankcje na Iran. Dolar pozostał stabilny, wsparty spekulacjami, że część krajów może zwiększyć popyt na amerykańską walutę w obawie przed odcięciem od systemu finansowego. Złoto podbiło 0,5% do 4 675 USD. Uwaga rynku kieruje się ku piątkowemu wystąpieniu szefa Fed Kevina Warsha w Jackson Hole, od którego inwestorzy oczekują sygnałów co do dalszej ścieżki stóp.

Ważny tydzień dla dolaraOANDA TMS BROKERSDolar ustabilizował się w piątek, a kurs EUR/USD zakończył handel w pobliżu 1,1...
24/08/2026

Ważny tydzień dla dolara
OANDA TMS BROKERS

Dolar ustabilizował się w piątek, a kurs EUR/USD zakończył handel w pobliżu 1,1680. Amerykańskiej walucie częściowo pomogły lepsze od oczekiwań indeksy PMI, ale w ostatnich dniach jej notowania były kształtowane przede wszystkim przez wydarzenia polityczne i wypowiedzi przedstawicieli władz. W tym tygodniu prawdopodobnie się to nie zmieni.

Pierwszym ważnym wydarzeniem będzie dzisiejsza konferencja prasowa sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta. Ma on przedstawić sankcje gospodarcze, których celem będzie skłonienie Iranu do powrotu do negocjacji. Z wcześniejszych wypowiedzi wynika, że Waszyngton może zdecydować się na sankcje wtórne, obejmujące państwa i przedsiębiorstwa kontynuujące relacje gospodarcze z Teheranem.

Kluczowe pytanie dotyczy Chin, które pozostają najważniejszym odbiorcą irańskiej ropy. Rynek będzie oceniał, czy administracja USA jest gotowa objąć sankcjami chińskie podmioty, ryzykując kolejną eskalację sporu handlowego między dwiema największymi gospodarkami świata.

Istotna będzie również rola dolara w egzekwowaniu ograniczeń. Im szerszy zakres sankcji i im większe wykorzystanie amerykańskiego systemu finansowego jako narzędzia nacisku, tym większa może być presja na USD. Takie działania mogą bowiem przyspieszać próby ograniczania zależności od dolara w handlu międzynarodowym. Z drugiej strony skuteczne sankcje zwiększające awersję do ryzyka mogłyby krótkoterminowo wspierać amerykańską walutę. Reakcja rynku będzie więc zależeć od szczegółów przedstawionego pakietu.

Drugim ważnym wydarzeniem będą środowe wyniki dużego amerykańskiego producenta układów scalonych. Mowa tu oczywiście o Nvidii. Raport można traktować jako test kondycji całego sektora sztucznej inteligencji. Skala inwestycji związanych z AI jest już na tyle duża, że wpływa nie tylko na wyceny spółek technologicznych, lecz także na wydatki inwestycyjne, wzrost gospodarczy i nastroje na globalnych rynkach.

Lepsze od oczekiwań wyniki oraz optymistyczne prognozy mogłyby poprawić apetyt na amerykańskie aktywa i wesprzeć dolara. Słabszy raport zwiększyłby natomiast obawy dotyczące wysokich wycen spółek technologicznych oraz opłacalności ogromnych nakładów na rozwój sztucznej inteligencji. Mogłoby to pogłębić korektę na Wall Street i osłabić postrzeganie USD.

Najważniejszym punktem tygodnia będzie jednak sympozjum banków centralnych w Jackson Hole. Przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh wystąpi w piątek o godz. 16:00 czasu polskiego. Rynek będzie oczekiwał wskazówek dotyczących wrześniowej decyzji Fed oraz reakcji banku centralnego na utrzymującą się podwyższoną inflację.

Sytuacja staje się coraz bardziej niejednoznaczna. Inflacja konsumencka wynosi obecnie 3,4 proc., natomiast konsensus dla bazowego deflatora PCE zakłada wzrost o 3,3 proc. w ujęciu rocznym. Oba wskaźniki pozostają wyraźnie powyżej 2-procentowego celu Fed. Jednocześnie inwestorzy w ostatnich tygodniach ograniczyli oczekiwania dotyczące dalszych podwyżek stóp procentowych ze względu na słabsze sygnały z rynku pracy i konsumpcji.

Dodatkowym problemem komunikacyjnym jest różnica między stanowiskiem Rezerwy Federalnej a wypowiedziami sekretarza skarbu. Fed stara się zmniejszyć znaczenie swoich bieżących wskazówek dla rynku, podczas gdy Bessent twierdzi, że obecny poziom stóp procentowych nie odzwierciedla fundamentów gospodarczych. Może to zwiększać niepewność dotyczącą podziału odpowiedzialności za warunki finansowe i przyszłego kierunku amerykańskiej polityki gospodarczej.

Głównym zagrożeniem dla wzrostu EUR/USD pozostaje możliwość bardziej jastrzębiego wystąpienia Warsha. Jeżeli przewodniczący Fed ponownie dopuści możliwość podwyżki stóp już we wrześniu, oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej mogą zostać szybko zrewidowane, wspierając dolara i wywołując spadek EUR/USD.

Łagodniejszy przekaz, wskazujący na utrzymanie stóp bez zmian, mógłby natomiast zwiększyć presję na amerykańską walutę. W takim scenariuszu kurs EUR/USD mógłby ponownie skierować się w stronę 1,17, szczególnie jeżeli sankcje wobec Iranu okażą się szerokie, a wyniki sektora technologicznego rozczarują. Wszystkie trzy wydarzenia mogą więc znacząco zwiększyć zmienność dolara w kolejnych dniach.

21/08/2026

/themes/custom/node_modules/b30fx_theme/logo.svg
21.08.2026, 06:59
Komentarz
Michał
Pietrzyca

Przegląd poranny
Sesja amerykańska (20 sierpnia): Podczas czwartkowej sesji amerykańskiej kurs EUR/USD podlegał zwiększonej zmienności, oddając początkowe zyski wypracowane po porannym teście szczytu na 1,17102 i schodząc w rejon 1,16780 na wejściu kapitału z Wall Street. Na rynku doszło do szybkiego zakwestionowania tzw. "Bessent Put" — interwencji Sekretarza Skarbu USA, Scotta Bessenta, polegającej na podwojeniu skupu długoterminowych obligacji do minimum 4 mld USD na operację, którą inwestorzy uznali za prowizoryczne pudrowanie problemu długu przekraczającego 40 bln USD. W efekcie rentowności amerykańskich papierów skarbowych ponownie wystrzeliły (10-latki powyżej 4,70%, a 30-latki w rejon 5,26%), a presję aprecjacyjną na dolarze spotęgowały znakomite dane makro z USA: spadek tygodniowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych do 206 tys. oraz skok indeksu Philadelphia Fed do 47,4 pkt (wobec konsensusu 25,0 pkt). Po publikacjach makro o 14:30 CET nastąpiła dynamiczna wyprzedaż eurodolara z lokalnego odbicia przy 1,16943, napędzana rajdem indeksu DXY w kierunku 98,90 pkt oraz ucieczką kapitału do dolara w reakcji na skok cen ropy Brent do 94,71 USD po groźbach Donalda Trumpa dotyczących blokady Iranu wokół Cieśniny Ormuz. Fala podaży zepchnęła notowania przez dołek 1,16705 aż do dziennego minimum na 1,16688 po godzinie 18:00, jednak pod koniec handlu w Nowym Jorku narracja telewizyjna Departamentu Skarbu o możliwości zwiększenia limitów skupu oraz pozycjonowanie pod europejskie PMI pozwoliły na odreagowanie w stronę 1,16774–1,16813.

Sesja azjatycka (21 sierpnia): Handel w Azji w piątek 21 sierpnia rozpoczął się od kontynuacji wieczornego impulsu popytowego, startując z poziomu 1,16813 i wybijając lokalne opory. Na rynki powrócił motyw strukturalnej deprecjacji dolara (dollar debasement) wywołanej eksplozją długu publicznego w USA, co przy ponownym cofnięciu indeksu DXY w stronę 98,68 pkt otworzyło bykom drogę do dynamicznej wspinaczki ponad wsparcie intraday na 1,16826. Dodatkowym wsparciem dla walut kontrujących dolara okazało się przyspieszenie lipcowej inflacji bazowej w Japonii, które umocniło jena, a także pamięć o wyższym odczycie niemieckiego PPI, utwierdzającym rynek w jastrzębim nastawieniu Europejskiego Banku Centralnego. W kulminacyjnym momencie sesji azjatyckiej notowania EUR/USD nadbiły barierę 1,1700, ustanawiając lokalny szczyt na poziomie 1,17005. W kolejnych godzinach osiągnięcie tej psychologicznej strefy sprowokowało falę realizacji zysków, co doprowadziło do technicznego cofnięcia kursu w okolice 1,16912–1,16931 na progu europejskiej fazy handlu.

21/08/2026

/themes/custom/node_modules/b30fx_theme/logo.svg
21.08.2026, 08:00
Komentarz
Michał
Pietrzyca

Komentarz PLN: Powrót apetytu na ryzyko zdejmuje presję ze złotego
Poranny układ sił na rynkach finansowych przynosi wyraźną stabilizację i umocnienie polskiego złotego, który staje się bezpośrednim beneficjentem powrotu globalnego apetytu na ryzyko w formule risk-on. Osłabienie indeksu dolara (DXY spadający o 0,12%) wraz ze spadkiem rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich o 0,1% zdejmują z walut rynków wschodzących silną presję podażową, pod którą znajdowały się one podczas wczorajszej sesji za oceanem.

Na rynku głównej pary z polską walutą kurs USD/PLN osunął się do poziomu 3,6921 zł, przełamując z impetem psychologiczną barierę 3,7000 zł i opuszczając dołem wielotygodniowy kanał wzrostowy. W metodologii Richarda Wyckoffa ruch ten stanowi podręcznikowy sygnał słabości (Sign of Weakness – SOW), który po wcześniejszej dystrybucji na szczytach i odrzuceniu oporu Last Point of Supply przy 3,7373 zł otwiera pełną fazę wyprzedaży (markdown). Strukturalną dominację sprzedających dolara potwierdzają wskaźniki techniczne na wykresie dziennym: RSI(14) zanurkował do 34,57 pkt., oscylator CCI(14) osiągnął głęboki ujemny poziom -181,05 pkt., a na wskaźniku ADX (19,18) linia -DI na poziomie 19,46 utrzymuje wyraźną przewagę nad linią kupujących +DI (12,89). Utrzymanie notowań poniżej przełamanego wsparcia 3,7050 zł otwiera przestrzeń do pogłębienia spadków w kierunku 3,6750–3,6800 zł, a w średnim terminie w stronę 200-dniowej średniej kroczącej usytuowanej w rejonie 3,6550–3,6600 zł.

Z kolei kurs EUR/PLN porusza się stabilnie w przedziale 4,3130–4,3245 zł, balansując tuż nad kluczowym poziomem lokalnego wsparcia 4,3097 zł. Po wcześniejszym impulsie wzrostowym i teście strefy oporowej 4,3245–4,3380 zł na wykresie euro uformowała się świeca z długim górnym knotem o charakterze Upthrust, co zapoczątkowało fazę lokalnej konsolidacji. Odczyt RSI(14) na poziomie 58,08 pkt. oraz schłodzenie wskaźnika CCI(14) do +107,75 pkt. wskazują na wygasanie impetu popytowego na euro, choć jastrzębie odczyty niemieckiego PPI oraz twarda polityka NBP tworzą solidną poduszkę bezpieczeństwa dla obecnego pasma wahań 4,31–4,32 zł.
Równolegle notowania CHF/PLN korygują się do poziomu 4,6165 zł, co odzwierciedla odpływ kapitału z tradycyjnych bezpiecznych przystani w stronę aktywów ryzykownych, widoczny m.in. w porannym wzroście Bitcoina o 3,77% oraz złota o 0,3%. Poprawa nastrojów wspiera także krajowy rynek akcji przed startem handlu na GPW, stwarzając sprzyjające środowisko dla indeksu WIG20, a w szczególności dla sektora bankowego oraz spółek surowcowych, którym sprzyja stabilizacja notowań ropy naftowej WTI (+0,03%). Spadek presji na rynkach bazowych pozwala również na uspokojenie polskiej krzywej dochodowości i obronę rentowności 10-letnich obligacji skarbowych (SPW) poniżej newralgicznej granicy 6,00%.

Należy jednak pamiętać, że obecny optymizm ma charakter pozycjonowania i zostanie zweryfikowany w trakcie publikacji wstępnych indeksów PMI dla strefy euro (godz. 9:15–10:00 CET) oraz danych PMI z USA (godz. 15:45 CET), gdzie ewentualne mocniejsze odczyty z amerykańskiej gospodarki mogłyby przywrócić jastrzębią retorykę wokół Fed i zatrzymać aprecjację złotego.

Dolar wyraźnie traci przez administrację Trumpa. Złoty w lepszej formie może jeszcze zyskaćPublikacja BANKIER.PLWyraźna ...
20/08/2026

Dolar wyraźnie traci przez administrację Trumpa. Złoty w lepszej formie może jeszcze zyskać
Publikacja BANKIER.PL

Wyraźna przecena amerykańskiego dolara na rynku globalnym oraz pozytywny odbiór planów reformy podatkowej skutkowały umocnieniem polskiej waluty. "Oczekujemy zatem zejścia EUR/PLN w okolice 4,31 oraz próby przełamania przez USD/PLN linii średnioterminowego trendu wzrostowego, przebiegającej w pobliżu 3,69" – prognozują ekonomiści największego polskiego banku.

Notowania EUR/PLN utrzymywały się w czwartek rano w rejonie 4,3170 zł w otoczeniu rosnącej pary EUR/USD, która dotarła do najwyższych poziomów od połowy maja. Zanim jednak o najważniejszej parze walutowej świata, spójrzmy na eurozłotego, którego kurs tuż przed godziną 11.00 wynosił 4,3165 zł. i był nieznacznie niżej od środowego zamknięcia (4,3170 zł).

Polska waluta znajduje mocne oparcie w splocie czynników globalnych oraz lokalnych impulsów, takich jak odbiór zaprezentowanych przez rząd zmian podatkowych, które przy deklarowanej neutralności dla budżetu mają wspierać dochód rozporządzalny gospodarstw domowych i konsumpcję.

Na rodzimym rynku inwestorzy neutralnie ocenili czwartkową paczkę danych GUS. Lipcowe dane z rynku pracy przyniosły najwyższą dynamikę wzrostu płac w tym roku, przewyższającą oczekiwania rynkowe. Mimo lekkiego spowolnienia w przemyśle i regresu produkcji budowlano-montażowej (-2,4% r/r), tradycyjnie nie było widać reakcji rynku walutowego na dane.

Administracja Trumpa osłbia dolara
Kluczowym motorem napędowym dla walut rynków wschodzących jest sytuacja na głównej parze walutowej. Kurs EUR/USD wzrósł do 1,1700, testując trzymiesięczne maksima. Presja na wyprzedaż amerykańskiej waluty nasiliła się po środowej decyzji Departamentu Skarbu USA o zwiększeniu skali odkupu długoterminowych obligacji skarbowych.

Działanie mające na celu ograniczenie wzrostu rentowności amerykańskich treasuries oznaczających coraz wyższy koszt obsługi gigantycznego zadłużenia USA zostało zinterpretowane przez inwestorów jako bezpośredni czynnik osłabiający dolara. Wsparcie dla wspólnotowej waluty przyniosły również wstępne dane ze strefy euro, gdzie lipcowa inflacja przyspieszyła do 2,9% r/r.

Dla złotego oznaczało to spadek kursu USD/PLN, który obniżył się do 3,6924 zł widziane w czwartek. To najniższy kurs dolara od połowy czerwca. W rejonie 3,69 zł zlokalizowane jest dolne ograniczenie trendu wzrostowego dolara.

"Przy braku nagłej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie spodziewamy się kontynuacji korzystnych dla złotego trendów globalnych, w tym dalszego odreagowania na rynku amerykańskich obligacji skarbowych i towarzyszącej mu presji na dolara. Oczekujemy zatem zejścia EURPLN w okolice 4,31 oraz próby przełamania przez USDPLN linii średnioterminowego trendu wzrostowego, przebiegającej w pobliżu 3,69 zł" - napisali analitycy PKO w porannym komentarzu.

Frank i funt pod presją
Lepsze nastroje rynkowe i osłabienie dolara odbijają się również na wycenie pozostałych walut w relacji do złotego. Kurs franka szwajcarskiego (CHF/PLN) obniżył się w ciągu kilku godzin z 4,64 zł do 4,6264 zł, natomiast funt brytyjski (GBP/PLN) spadł w rejon 5,0318 zł, choć jeszcze w środę widziany był na poziomie 5,06 zł.

Adres

Kantorplaza@o2. Place
Lublin
20-024

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 21:00
Wtorek 09:00 - 21:00
Środa 09:00 - 21:00
Czwartek 09:00 - 21:00
Piątek 09:00 - 21:00
Sobota 09:00 - 21:00

Telefon

+48815320270

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kantor J&M umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kantor J&M:

Skróty

Udostępnij