27/08/2026
W gastronomii każdy mówi na właściciela „Szef”...a ja pracowałam jako Szef Kuchni.
Dopóki pracujesz.. jest super.
Ale co, gdy lądujesz na L4 z kontuzją?
ZUS obcina pensję, koszty rosną, a „Szef” ma to gdzieś, bo biznes musi się kręcić.
W tej branży musisz sama/sam zadbać o swoje plecy🌷
Mamy tu jakichś kucharzy albo szefów kuchni? 👨🍳👩🍳
Przyznajcie się, liczycie na pomoc właściciela, gdy przydarzy się kontuzja?...🌷