23/08/2024
Jeżeli ktoś się nie zgadza na rzeź nutrii w Rybniku, chce cos zrobić w tym zakresie, to może posłużyć się gotowcem i wysłać go na adresy: [email protected], [email protected], [email protected], [email protected]
Oczywiście można dokonać w treści dowolnej modyfikacji ale niech wiedzą, że nie ma naszej zgody na niszczenie/zabijanie wszystkiego wszędzie!
Szanowni Państwo,
W sytuacji możliwości odłowu nutrii do zamkniętego azylu, w którym mogą dożyć w spokoju kresu swoich dni, po uprzedniej kastracji, którą to możliwość dają przepisy Ustawy o IGO, w sytuacji wyższego interesu społecznego oraz konieczności podjęcia działań humanitarnych wobec zwierząt, których obecność w mieście była tolerowana i pożądana, wnoszę o odwołanie przetargu na odłów i uśmiercenie zwierząt oraz zamianę jego przedmiotu na odłów i wybudowanie zagród dla zwierząt celem zapewnienia im azylu przez podmiot uprawniony.
Był czas kiedy ilość zwierząt była niewielka, dlaczego wtedy nie zostały podjęte humanitarne decyzje o ich kastracji?
Rozumiem, że ponad dwa tysiące złotych za uśmiercenie jednego zwierzęcia, to koszty tzw. humanitarnej śmierci. Tak myślę ale nie wierzę. Można tyle pieniędzy przeznaczyć na śmierć a nie można na życie?
Nie da się za takie pieniądze zrobić miejsca edukacyjnego? Azylu? Projektu edukacyjnego?
Czy nie lepiej, żeby dzieci oglądały życie, obserwowały je i uczyły się je szanować w każdej postaci a nie wmawiać wszystkim, że "humanitarna śmierć " rozwiąże problemy "agresywnych " (sic!!!) zwierząt?
Dlaczego uczy się zabijania i obojętności chwaląc się projektami o ochronie zasobów środowiska? Gdzie były odpowiednie służby, gdy te zwierzęta się pojawiły?
Czy podobnie będzie z dzikami w różnych miastach? Dziś nikt nie reaguje, nie wywozi w miejsca bytowania naturalnego a za kilka lat będziemy do nich strzelać na oczach dzieci - bo są agresywne.
Czy specjaliści od środowiska nie powinni wykazać się intuicją, wyobraźnią i przewidywaniem konsekwencji WCZEŚNIEJ?
NAJPROŚCIEJ - ZABIĆ! HUMANITARNIE...
Zwierzę szuka nowych miejsc bytowania, szuka wolności i dobrostanu aby wychować swoje młode pokolenie.
JAK MY - LUDZIE - WYCHOWUJEMY SWOJE? Czego uczymy?
FERMY, RZEŹNIE, POLOWANIA (DLA DOBRA OCZYWIŚCIE). A JAK SIĘ WYMKNIE SPOD KONTROLI TO -TEŻ ZABIĆ!
Czy służby potrafią zaproponować COŚ INNEGO?
ZA 2000 zł od nutrii można znaleźć im bezpieczne miejsce bytowania. Ale to wymaga altruizmu, planowania, empatii, zrozumienia. Miłości do środowiska. Czy ktoś to potrafi wprowadzić w życie? Czy w życie wprowadza się tylko ... widmo śmierci?
Z poważaniem