A.J. Ubezpieczenia - Zanim kózka skakała, o przyszłości pomyślała

A.J. Ubezpieczenia - Zanim kózka skakała, o przyszłości pomyślała Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od A.J. Ubezpieczenia - Zanim kózka skakała, o przyszłości pomyślała, Firma ubezpieczeniowa, Stanisława Przybyszewskiego 56, Kraków.

28/08/2026

Masz wrażenie, że Twoje finanse są trochę jak szuflada z kablami?

Niby wszystko tam jest, ale nie masz pojęcia, co do czego służy. 😂

Mam jeszcze jedno miejsce na konsultację, podczas której możemy to trochę uporządkować.

Sprawdzimy, co już masz, czego Ci brakuje i co ewentualnie warto zmienić.

Usiądziemy i ogarniemy temat.

Mam jedno wolne miejsce w tym miesiącu.

Chcesz? Napisz. :)

Co ma Allianz, czego nie mają inne towarzystwa?Mnie.No dobra, wiem, brzmię jakbym właśnie wygrała konkurs na najbardziej...
21/08/2026

Co ma Allianz, czego nie mają inne towarzystwa?

Mnie.

No dobra, wiem, brzmię jakbym właśnie wygrała konkurs na najbardziej skromnego agenta roku, ale tak na serio...

Przez ten czas zdążyliście zobaczyć mnie w wersji bardziej profesjonalnej, mniej profesjonalnej, czasem z kawą, czasem z memem, a czasem narzekającą na rzeczywistość agenta ubezpieczeniowego.

Nie chcę być kolejną osobą w internecie, która mówi Wam, że ubezpieczenia są „spokojem ducha”, „bezpieczną przyszłością” i „najlepszą inwestycją w siebie”.

Chcę być po prostu **Waszą agentką**.

Taką, do której można napisać:

„Ola, mam polisę od 7 lat i nie mam pojęcia, co w niej właściwie jest.”

I nie usłyszycie:

„Proszę się zapoznać z OWU, strona 48, punkt 7.3.”

Tylko:

**„Dobra, dawaj. Zobaczymy.”**

Lubię konkrety. Lubię zadawać niewygodne pytania. Lubię powiedzieć klientowi „tego akurat bym nie brała”, jeśli naprawdę uważam, że nie ma sensu.

I zdecydowanie bardziej zależy mi na tym, żeby klient **rozumiał swoją polisę**, niż żeby podpisywał ją tylko dlatego, że ładnie mu ją przedstawiłam.

Nie jestem agentką, która będzie udawała, że każda sytuacja wymaga ubezpieczenia za 500 zł miesięcznie.

Nie mam też magicznego sposobu na to, żeby przewidzieć, co wydarzy się za 20 lat. Mam za to wiedzę, doświadczenie, upór i chyba całkiem niezłą umiejętność tłumaczenia skomplikowanych rzeczy.

A do tego odbieram telefon po sprzedaży, kiedy pojawia się pytanie:

**„Ola, a jak to właściwie działa?”**

I właśnie dlatego, jeśli kiedyś będziecie wybierać agenta, chciałabym, żebyście pomyśleli:

**„Dobra, zapytam Olę. Ona mi to normalnie wytłumaczy.”**

Bo właśnie tak chciałabym, żebyście mnie kojarzyli. Nie jako osobę, która sprzedała Wam polisę. Tylko jako osobę, **której zaufaliście przy jej wyborze.**

A że czasem przy okazji wrzucę mema o pracy agenta?

No cóż.

**To już koszt prowadzenia działalności.** 😂

"Nie powinnam odpuszczać"Moja praca to zazwyczaj dzwonienie do (jeszcze) obcych mi ludzi i rozmawianie z nimi o tematach...
20/08/2026

"Nie powinnam odpuszczać"

Moja praca to zazwyczaj dzwonienie do (jeszcze) obcych mi ludzi i rozmawianie z nimi o tematach dość trudnych, bo takie właśnie są rozmowy o przyszłości.

Miałam ostatnio klienta, który wręcz agresywnie odpowiedział mi, że nie potrzebuje ubezpieczenia, bo przecież płaci ZUS i mam mu „nic nie wciskać”.

Odpuściłam. Jak widać niestety...

Trzy miesiące później zobaczyłam, że oddzwania. Chciał się spotkać.

Przyjechałam pod jego dom i wiecie, co pierwsze rzuciło mi się w oczy? Rowery w ogródku. Rolki. Kask w sieni.

Pomyślałam sobie: aktywna rodzina, pewnie dużo czasu spędzają na rowerach.

Wchodzę do domu.

A tam mężczyzna na wózku, w temblaku i z ortezą na nodze. Okazało się, że miał wypadek na rowerze. Miała być zwykła rekreacyjna przejażdżka. Zostało zwichnięte ramię i uszkodzone ACL.

I nagle okazało się, że największym problemem nie jest nawet sam wypadek. Na operację trzeba było czekać kilka miesięcy.

Kilka miesięcy, podczas których normalne chodzenie było problemem, o sporcie można było zapomnieć, a codzienne życie trzeba było jakoś poukładać.

Do tego rehabilitacja. Jedna wizyta, druga, trzecia...

I nagle całkiem spora część domowego budżetu zaczyna znikać na powrót do sprawności.

Do tego dochodzą formalności związane ze świadczeniami. Dokumenty, zaświadczenia, wnioski, czekanie.

I zaczyna się liczenie:

**„Ile jeszcze wytrzymam finansowo?”**

Bo sam wypadek wydarzył się jednego dnia, ale jego konsekwencje mogą zostać z nami na wiele miesięcy.

I właśnie dlatego, kiedy ktoś mówi mi:

**„Mnie to nie dotyczy. Jestem zdrowy.”**

Odpowiadam:

**„I bardzo dobrze. Oby tak zostało.”**

Bo przecież dokładnie tego chcemy.

Nie chodzi o to, żeby codziennie zakładać najgorszy scenariusz.

Chodzi o to, że jeśli życie napisze nam taki scenariusz, nie zostać dodatkowo z problemem finansowym.

Ubezpieczenia kupujemy wtedy, kiedy jesteśmy zdrowi.

Nie wtedy, kiedy już go potrzebujemy.

Bo po wypadku może być już trochę za późno na pytanie:

**„A może jednak mogę się jeszcze ubezpieczyć?”**

🏡✨ Chcesz kompleksowo zabezpieczyć swój dom lub mieszkanie? Skorzystaj z bogatej oferty Allianz online z dodatkową zniżk...
17/08/2026

🏡✨ Chcesz kompleksowo zabezpieczyć swój dom lub mieszkanie?
Skorzystaj z bogatej oferty Allianz online z dodatkową zniżką! 🎉��✅ Kod rabatowy LATO50 = 50 zł zniżki�✅ Dodatkowe 10% rabatu dla Klientów posiadających OC w Allianz�✅ Obie promocje można połączyć!��Sprawdź swoją składkę już teraz👇��🔗 https://www.allianz.pl/pl_PL/kalkulator-ubezpieczenia-mieszkania-i-domu.html?affiliateNumber=246160&partner=AG_AFF_HH #/property-type�

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania lub potrzebujesz pomocy przy wyborze odpowiedniego wariantu ochrony, napisz do mnie wiadomość lub zadzwoń. 📲�

�

Łatwo ubezpieczysz mieszkanie, dom i ruchomości. Szybko policz składkę i kup online. Sprawna likwidacja szkód w razie np. kradzieży, pożaru, zalania. Sprawdź!

📍 **Bolesławianka w Krakowie  #5**Kraków chyba codziennie sprawdza, czy na pewno nadal chcę tu mieszkać 😅Na dodatek...Mi...
30/07/2026

📍 **Bolesławianka w Krakowie #5**

Kraków chyba codziennie sprawdza, czy na pewno nadal chcę tu mieszkać 😅

Na dodatek...

Minęło już pół roku, a ja nadal mylę nazwy dzielnic.

Czasem ktoś pyta, gdzie mieszkam, a ja przez chwilę zastanawiam się... jak to się właściwie nazywa 😂

Linie tramwajowe zmieniają się częściej niż ja skarpety.

Jak już nauczę się jednej trasy, to okazuje się, że od poniedziałku tramwaj jedzie zupełnie inaczej.

Przeprowadziłam się do Krakowa między innymi dlatego, żeby mieć wygodny dojazd do pracy.

Po czym... rozpoczął się remont Bagateli. 😐

Dojazd do Bronowic stał się małą wyprawą, a aplikację z komunikacją miejską otwieram chyba częściej niż Instagram.

Wiecie, co jest w tym wszystkim najlepsze?

Jeszcze kilka miesięcy temu takie sytuacje pewnie doprowadzałyby mnie do szału.

Dzisiaj tylko się z tego śmieję.

I chyba właśnie po tym poznaję, że powoli staję się Krakuską.

A Wy?

Jaka była pierwsza rzecz, która zaskoczyła Was po przeprowadzce do nowego miasta? 🤎

24/07/2026
📍 Bolesławianka w Krakowie  #4Nie wiedziałam, że zakocham się w Krakowie.W piątek w końcu wyszłam ze swojej nory, żeby s...
06/07/2026

📍 Bolesławianka w Krakowie #4

Nie wiedziałam, że zakocham się w Krakowie.

W piątek w końcu wyszłam ze swojej nory, żeby spotkać się ze znajomymi. Czy mi się chciało po ciężkim tygodniu pracy?

Nie

Nie spodziewałam się, że ten wieczór skończy się romantycznym akcentem. Mieszkam tutaj już pół roku i dopiero tego wieczoru zrozumiałam, dlaczego tyle osób zakochuje się w tym mieście.

Nieśmiałe całusy na moście. Spacery po bulwarach z widokiem na oświetlony Wawel. A na koniec... wschód słońca na Kopcu Kraka.

Są miejsca, które zachwycają.

Ale są też miasta, które sprawiają, że zaczynasz czuć się jak u siebie. Myślę, że właśnie dlatego Kraków powoli staje się moją baśnią.

A tak między nami...

Teraz została mi już tylko jedna misja.

Przekonać Krakusów, że ich kawa smakuje lepiej z bolesławieckiej ceramiki. 🤎☕

📍 Bolesławianka w Krakowie  #3Przeprowadzając się do Krakowa, nie spodziewałam się jednego.Że będę potrzebowała… tłumacz...
29/06/2026

📍 Bolesławianka w Krakowie #3

Przeprowadzając się do Krakowa, nie spodziewałam się jednego.

Że będę potrzebowała… tłumacza. 😄

📍 „Spotkajmy się pod Adasiem.”
– Kim jest Adaś i dlaczego mam się spotkać właśnie pod nim?!

📍 „Są dziś sakramenckie korki.”
– Przepraszam, że jakie?

📍 „Idę kupić zasłony.”
– Aaa… sztory.

A najlepsze jest to, że ja też nie jestem bez winy.

Potrafię powiedzieć:

📍 „Muszę to szybko szrajbnąć.”

I wtedy wszyscy patrzą na mnie, jakbym mówiła w obcym języku. 😂

Bo okazuje się, że moje słownictwo to mieszanka Dolnego Śląska, trochę Śląska i… teraz już trochę Krakowa.

A jeśli jesteśmy przy regionalizmach…

Pamiętajcie – pikolaków w Krakowie nie dostaniecie. Są za to „lakierowane pantofle, w których chłop wyjdzie na pole”. 😄

I chyba właśnie za to lubię przeprowadzki.

Nagle okazuje się, że Polska jest dużo bardziej różnorodna, niż nam się wydaje.

A Wy? Jakie słowo z Waszego regionu najbardziej dziwi innych? 🤎

Nie mam nic więcej do dodania.
25/06/2026

Nie mam nic więcej do dodania.

Adres

Stanisława Przybyszewskiego 56
Kraków
30-128

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy A.J. Ubezpieczenia - Zanim kózka skakała, o przyszłości pomyślała umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij