21/05/2026
⚠️Co grozi, jeśli dasz się skusić na nową „abolicję” dla samozatrudnionych i podpiszesz etat?
Warto znać kontekst nowych przepisów, aby zrozumieć, jak wielką pułapką jest ta pozorna łaska ustawodawcy.
❗O co dokładnie chodzi w zmianach? 11 marca 2026 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Jej głównym celem jest walka z tzw. ukrytym zatrudnieniem – czyli sytuacjami, w których pracownicy są „wypychani” na samozatrudnienie (B2B) lub umowy cywilnoprawne, mimo że ich praca spełnia wszystkie cechy etatu (stałe godziny, nadzór przełożonego, konkretne miejsce pracy).
Aby zmusić firmy do zmian, ustawodawca zastosował metodę kija i marchewki:
➡️ Kij: Drastycznie podniesiono kary grzywny za zastępowanie umów o pracę kontraktami B2B – teraz wynoszą one od 2 000 zł do nawet 60 000 zł.
➡️Marchewka (czyli tzw. abolicja): Jeśli firma w ciągu 12 miesięcy dobrowolnie „naprawi błąd” i zawrze z samozatrudnionym umowę o pracę, uniknie wspomnianej kary od PIP.
Gdzie tkwi pułapka? Wydaje się to logiczne i bezpieczne, ale – jak ostrzega prof. Witold Modzelewski na łamach Serwisu Doradztwa Podatkowego – to czysta iluzja. Dobrowolne zawarcie umowy o pracę oznacza wsteczne unieważnienie kontraktu B2B. A to wywołuje natychmiastowe tsunami podatkowe dla obu stron!
Katastrofalne skutki podatkowe „abolicji”:
1️⃣ Zarzut „pustych faktur”: Wszystkie faktury wystawione dotychczas przez samozatrudnionego stają się w świetle prawa „pustymi fakturami” (art. 108 ustawy o VAT).
2️⃣ Brak możliwości ratunku: Były samozatrudniony (obecnie pracownik) nie może tych faktur skorygować, bo weszły już do obrotu. Musi jednak zapłacić z tego tytułu zaległość podatkową.
3️⃣ Cios w finanse firmy: Przedsiębiorca (usługobiorca) traci prawo do odliczenia VAT z tych faktur i musi skorygować swoje rozliczenia wstecz.
4️⃣ Odsetki od zaraz: Obie strony muszą zapłacić ogromne odsetki od powstałych zaległości podatkowych od samego początku trwania umowy!
A to dopiero wierzchołek góry lodowej. W kolejce czekają gigantyczne dopłaty do składek ZUS i NFZ oraz problem rozliczenia dochodów jako... „pracy na czarno”.
Zanim ulegniesz presji nowych przepisów o PIP, przeczytaj bezkompromisową analizę prof. Witolda Modzelewskiego. Dowiedz się, dlaczego „święty spokój” z Inspekcją Pracy może kosztować Cię bardzo dużo przed Urzędem Skarbowym.
👉 Pełny artykuł znajduje się na stronie Serwisu Doradztwa Podatkowego:
https://isp-modzelewski.pl/serwis/katastrofalne-skutki-podatkowe-skorzystania-z-czasowej-abolicji-dla-samozatrudnionych-ktorzy-moga-dobrowolnie-stac-sie-pracownikami/