03/07/2026
Historia naszej klientki, pokazuje jak ważna jest polisa turystyczna
Pani Alicja spędzała wakacje na Cyprze Północnym, w drugi dzień, a raczej noc pobytu podczas spaceru nad wodą została ukąszona przez owada. W krótkim czasie noga bardzo spuchła, ból był tak silny, że nie mogła przespać całej nocy.
Na szczęście posiadała polisę turystyczną. Początkowo chciała jedynie skonsultować swój stan z lekarzem, bez wizyty w szpitalu. Wystarczył jeden telefon do centrum alarmowego. Już w ciągu godziny została zorganizowana konsultacja z lekarzem w formie wideorozmowy.
Po przeprowadzeniu wywiadu lekarz uznał, że konieczna jest wizyta w szpitalu. Istniało podejrzenie, że w okolicy stawu skokowego mogło pozostać żądło lub inne ciało obce, dlatego nie należało zwlekać z diagnostyką.
Zaledwie 30 minut później po klientkę przyjechał transport zorganizowany przez ubezpieczyciela i cały czas towarzyszył jej opiekun wyznaczony przez towarzystwo ubezpieczeniowe. W szpitalu szybko udzielono jej pomocy, wystawiono receptę, a następnie pojechali do apteki aby zrealizować receptę, następnie została bezpiecznie odwieziona do hotelu.
Już po kilku godzinach ból zaczął ustępować, a następnego dnia noga wróciła do pełnej sprawności. Najważniejsze jednak było poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że w obcym kraju nie została sama z problemem.
Dziękujemy za podzielenie się swoja przykra przygodą, która na szczęście skończyła się dobrze i klientka jest zadowolona z obsługi.
Warto zadbać o to, by w razie nieprzewidzianych zdarzeń mieć zapewnioną szybką i profesjonalną pomoc. Dobra polisa turystyczna to nie tylko zwrot kosztów leczenia, to przede wszystkim spokój, bezpieczeństwo i wsparcie wtedy, gdy naprawdę go potrzebujemy.