MHK Szukasz doradcy finansowego? Chcesz zatroszczyć się finansowo o swoich bliskich i siebie? Zapraszam !

21/07/2026
🌴 Wakacje planujemy z wyprzedzeniem – wybieramy miejsce, pakujemy wszystko, dopinamy szczegóły.A decyzje o przyszłości c...
08/06/2026

🌴 Wakacje planujemy z wyprzedzeniem – wybieramy miejsce, pakujemy wszystko, dopinamy szczegóły.
A decyzje o przyszłości często odkładamy „na później”… Tymczasem to właśnie one mają największe znaczenie.
Zrób pierwszy krok już dziś i zadbaj o poczucie bezpieczeństwa swoich bliskich. 👨‍👩‍👦
📞 Jeśli chcesz spokojnie o tym porozmawiać – odezwij się.

Wiem, że w epoce scrollowania i piktogramii obrazkowej trudno przebić się z dłuższym tekstem. Błagam Cię jednak — jeśli ...
05/06/2026

Wiem, że w epoce scrollowania i piktogramii obrazkowej trudno przebić się z dłuższym tekstem. Błagam Cię jednak — jeśli zależy Ci na wiedzy i na wolności, poświęć mi chwilę i posłuchaj, co mam do powiedzenia. Tak rzadko teraz się słuchamy. Nie daj się maszynce do mielenia mózgów przez scrollowanie „śmiesznych kotów”. Mózg to narzędzie — użyj go rozsądnie i precyzyjnie. Przeczytaj i podaj dalej. Najpierw przytoczę parę faktów i opinii z różnych stron, a dopiero na końcu napiszę, co sam o tym sądzę, więc koniecznie dobrnij do końca.

Czekałem z tym wpisem chwilę. Czekałem, aż wypowiedzą się wszyscy „eksperci”. Czekałem, aż stanowisko zajmą sami zainteresowani. Jak zareaguje społeczeństwo. Sprawdziłem, co w międzyczasie chcą przepchnąć po cichu. Co ma przykryć ten ewidentny kij w mrowisko. Bo nie ma wątpliwości, że rozgrywający nas politycy doskonale wiedzieli, że znowu spolaryzuje to społeczeństwo. Podzielonymi łatwiej rządzić. W tym wpisie ten wątek pominę i postaram się wykorzystać falę zainteresowania samym systemem, który dyma nas aż miło. Postaram się uświadomić jak największą ilość z Was w pewnej kwestii. Skoro sami zalecieli ten temat, to dobrze. Oby to obróciło się przeciw nim. Przeczytaj i podaj dalej, proszę. Internet to nasza ostatnia broń w obronie naszej wolności. Wykorzystajmy to, póki i tu zamkną nam usta (a wiemy, że to już niedługo).

Dodatek do emerytur dla artystów.

Najpierw dlaczego śmiem w ogóle poruszać ten temat. Moja legitymacja: 21 lat pracy jako pracownik socjalny w Ośrodku Pomocy Społecznej, później 12 lat pracy w Prudential — największej firmie na świecie zajmującej się prywatnymi emeryturami. Wykształcenie socjologiczne o specjalizacji dziennikarstwo. Miałem czas przyjrzeć się obu systemom dość dobrze i od podszewki. Podzielę się tu z Wami moimi obserwacjami. Dodam, iż to moja opinia i moja prognoza, która może nie być słuszna, ale myślę, że warto się z nią zapoznać i troszkę samodzielnie pomyśleć.

Od początku. Najpierw co wzbudza tak skrajne emocje społeczne. Dodatek do emerytury dla… padło na artystów (dodam, iż mogła być to jakakolwiek inna grupa społeczna). O co tak naprawdę biega? Otóż, jak możemy przeczytać w projekcie pani Marty Cienkowskiej, dopłaty do składek ZUS w ramach projektowanego systemu wsparcia dla środowisk twórczych przysługują osobom posiadającym oficjalny status artysty zawodowego, które jednocześnie wykazują niskie lub nieregularne dochody. Dopłata nie trafia bezpośrednio do twórcy, ale pokrywa brakującą część składek na jego koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Jakie kryteria trzeba spełnić? Kryterium finansowe: aby skorzystać ze wsparcia, przychód wnioskodawcy z ostatnich trzech lat nie może przekraczać określonego limitu (wynoszącego w przeliczeniu ok. 68 tys. zł brutto rocznie). Źródło weryfikacji: dochody i deklarowane przychody weryfikowane są we współpracy z Krajową Administracją Skarbową na podstawie rozliczeń rocznych. Tyle fakty.

Co na to artyści? Różnie. Pan Skiba pisze, że kultura jest ważna i wymaga wsparcia. Porównuje to do pracy piekarza. Pisze, że to i to jest ważne i potrzebne. Pełna zgoda. Praca fizyczna, umysłowa i twórcza jest potrzebna. Bez pracy nie ma kołaczy. Tylko właśnie o te kołacze chodzi. Dlaczego jednym ktoś dodaje posypki, a innym nie? Tego pan Skiba nie wyjaśnia. Pani Maryla się cieszy, bo w końcu będzie mogła ze sceny zejść niepokonana. Pan Tadeusz Drozda dowala do pieca najbardziej. Wprost mówi, że trzeba być niepełnosprawnym umysłowo, jeśli jest się dobrze zarabiającym artystą (podaje przykład 50 000 PLN za występ) i nie odłożyć nic z tego na emeryturę, wiedząc jednocześnie, że przy składkach, które deklaruje się do ZUS, ta będzie głodowa. Mądrego zawsze dobrze posłuchać.

Teraz społeczeństwo i politycy. Wiadomo, że strona rządowa zachwala, mówiąc, że artyści są potrzebni. Przecież to skarb narodowy, podobnie jak polska reprezentacja w piłce nożnej. Nawet sukcesy na arenie międzynarodowej odnoszą podobne (no może z paroma wyjątkami, ale myślę, że tych osób sprawa nie dotyczy, bo oni dodatku raczej nie potrzebują i nie łapią się na kryteria dochodowe). Kultura to podstawa tożsamości narodowej i wymaga wsparcia. Racja. Gdyby nie artyści, nie moglibyśmy nazywać się Polakami. Myślę, że bez konserwatorów powierzchni płaskich, zwanych potocznie sprzątaczkami, byłoby tylko brudno, niemniej dałoby się żyć, ale bez artystów — no jak? To z kolei ton, jaki narzuca opozycja. Pan Mentzen mówi o magazynierach, że dlaczego nie oni. Zapytam: a dlaczego nie wszyscy, panie Sławku? Reszta opozycji wyśmiewa artystów, że to ćpuny i nieroby — no oczywiście poza tymi, którzy wspierają ich w kampaniach wyborczych. Opozycjo, każda praca jest ważna. Nie liczy się, jakie jest wynagrodzenie, bo twoja praca warta jest tyle, ile odbiorcy chcą ci za nią zapłacić. Liczy się, ile odprowadzasz do ZUS (choć moim zdaniem to również nie będzie miało niedługo znaczenia — o tym za chwilę).

Społeczeństwo bez mrugnięcia okiem dało się wciągnąć w kolejną odsłonę wojny polsko-polskiej. Nie analizując, nie myśląc, powtarzając slogany jednej czy drugiej strony, uważając je za swoje zdanie… i tu wchodzę ja.

To nie ma znaczenia, komu dają dofinansowanie, a komu podniosą składki. Najistotniejsze jest to, że ten system jest do szpiku kości zły i nie powinien być reformowany, tylko zlikwidowany. Świadczyć mogą o tym nawet wypowiedzi niektórych polityków. Waldemar Pawlak w lutym 2012 powiedział: „Ja nie za bardzo wierzę w państwowe emerytury”. Dodał, że liczy na swoje dzieci.

Drogi czytelniku, czy wiesz w ogóle, czym jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych? Pominę tu historię, która toczy się od 1934 roku, i to, że instytucja ta otrzymała Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. W oficjalnym przekazie to instytucja wypłacająca L4, emerytury oraz renty. Od jakiegoś czasu też przejęte od MOPS-ów wypłaty z tytułu posiadania latorośli (to, dlaczego moim zdaniem te świadczenia trafiły do ZUS, wyjaśnię później). W rzeczywistości to jedyna legalnie działająca w Polsce piramida finansowa. Cytując za Wikipedią: „Piramida finansowa – struktura finansowa, w której zysk konkretnego uczestnika jest bezpośrednio uzależniony od wpłat późniejszych uczestników, stojących niejako niżej w tej strukturze”. Czyli, tłumacząc na nasze: płacąc składkę do ZUS, nie wpłacasz jej na swoją emeryturę, a tak naprawdę opłacasz część świadczenia już wypłacanego któremuś z emerytów.

System działał w czasach, gdy go wymyślono. Ma korzenie bismarckowskie: koncepcja opodatkowania wynagrodzeń w celu tworzenia funduszu na wypadek starości zapoczątkowana została przez Bismarcka w 1889 r. w Niemczech. Zwróć uwagę, drogi czytelniku, na tekst „na wypadek starości”. W tamtych czasach dożycie emerytury (70. roku życia) to naprawdę był „wypadek”. Średnia długość życia wynosiła 38–40 lat (średnia była mocno zaniżona przez śmiertelność dzieci i noworodków. Dane podają, że dorośli dożywali najczęściej 60. roku życia). Przy dodatniej demografii system był wręcz idealny. Wszyscy płacili, a prawie nikt nie korzystał. Problem w tym, że czasy mocno się zmieniły. Po pierwsze, mamy teraz niż demograficzny, po drugie wiek emerytalny obniżył się do 65 lat, a co najgorsze dla systemu — obecnie średnia długość życia to średnio 79 lat. Czarno na białym widać, że system nie ma prawa przetrwać. Kiedyś na jednego emeryta pracowały co najmniej cztery osoby, teraz są to trzy, a za dziesięć–piętnaście lat będzie to półtorej osoby. Matematyka jest bezwzględna. Jeśli uśrednić składkę ZUS i przyjąć 2000 PLN, rachunek jest jak strzał w pysk. 4 × 2000 = 8000, 3 × 2000 = 6000, 1,5 × 2000 = 3000 PLN. Tyle wynosić będzie mniej więcej emerytura obecnych 45-latków. Co więcej, moim zdaniem przenoszenie świadczeń z MOPS do ZUS ma jeden cel. Widząc, że system się wali, chcą połączyć ZUS i MOPS, by nie było już emerytur, a zasiłki emerytalne — równe dla każdego, tak jak obecny zasiłek stały w MOPS.

Ratunków jest kilka. Generalnie na pewno należy przygotować się na ten armagedon, który nadchodzi. Nie liczyć na rozwiązania rządowe. Jak mawiał mój ojciec: „Umiesz liczyć — licz na siebie”. Zasada jest prosta. Odkładaj 10 procent zarobionej kasy na emeryturę… dodam: PRYWATNĄ. Nie ma znaczenia, czy będziesz kupował za to złoto, działki ziemi czy działał z Prudential. Ważne, by było to systematyczne i pewne. Z gwarancją i zyskiem niwelującym inflację.

Na koniec przykład.

Mamy dwóch dwudziestolatków. Zarabiają po 6000 PLN. Jeden odkłada w PRU, drugi tylko w ZUS. Przed nimi 45 lat pracy.

W wieku 65 lat emerytura z ZUS dla obojga to przy dobrych wiatrach 3000 PLN. Ten odkładający dodatkowo 10% swojego dochodu w PRU otrzyma według kalkulacji między 1 250 426 a 2 533 956 zł. Wypłacone jednorazowo, bez żadnych podatków (bez Belki). Może z tymi pieniędzmi zrobić, co chce. Przyjmując, że dostałby coś pomiędzy tymi kwotami, to mógłby dodatkowo dokładać do zusowskiej trójki aż 9000 miesięcznie.

A co, gdyby nie dożyli 65? Ten z ZUS zostawi rodzinie 7000. Ten z dodatkowym PRU poza tą kwotą ofiaruje wskazanym przez siebie osobom od pierwszego dnia ubezpieczenia 324 000,00. Kwota ta z każdym rokiem rośnie. Gdyby wylogował się z tego świata w wieku 60 lat, uposażony otrzyma 1 253 991,31. Zawsze więcej niż wpłacił.

A teraz puśćmy wodze fantazji, jak w piosence Johna Lennona: „Wyobraź sobie, że nie ma nieba… i ZUS-u tyż”. Składka przedsiębiorcy to 1646,47. Gdyby całą tę kwotę powierzyć PRU, na koniec w przybliżeniu otrzymalibyśmy 4 941 326,50 (dodam, że kwoty tu podane wyliczane są na podstawie kalkulatora PRU dostępnego na stronie).

Jeszcze jakieś pytania? Jeśli dotarłeś aż tu, bardzo Ci dziękuję za poświęcony czas. Mam nadzieję, że nie uznasz go za stracony. Pozostaw proszę taktyczny komentarz na minimum dziewięć słów dla powiększenia zasięgów posta. Dziękuję.

13/05/2026

📣 NOWOŚĆ W OFERCIE! Tego jeszcze w Pru nie było👌Umówmy się na kawę aby porozmawiać o ofercie dla Ciebie🤝.⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇...
09/12/2025

📣 NOWOŚĆ W OFERCIE!
Tego jeszcze w Pru nie było👌
Umówmy się na kawę aby porozmawiać o ofercie dla Ciebie🤝.
⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️
Czy wiesz, że......
Połączyliśmy leczenie w kraju i za granicą z kompleksową organizacją leczenia. 🏥 Otrzymujesz dostęp do leczenia w renomowanych placówkach w Polsce i na świecie.
🧑‍⚕️ W organizacji procesu leczenia wspiera Cię opiekun lub Koordynator Opieki Szpitalnej, a Ty skupiasz się na tym, co najważniejsze – powrocie do zdrowia.
🟧 Zapoznaj się z informacjami o produkcie „TWOJA HOSPITALIZACJA” zawartymi w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia tutaj: https://www.pru.pl/ubezpieczenie-twoja-hospitalizacja/

01/12/2025

Mam teraz mnóstwo czasu. Więc jeśli zastanawiałeś się czy:

* masz dobre ubezpieczenie,

* jak zabezpieczyć siebie na emeryturę,

* co zrobić by dzieci miały lepszy start w życie

* lub masz nadwyżki finansowe i chcesz je dobrze ulokować

Jestem do Twojej dyspozycji.

Napisz tu lub nawet zadzwoń

798 803 677

Połączymy się on-line i chętnie doradzę co i jak w wyżej wymienionych kwestiach.

Wejdź w nowy rok z świadomością swojego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa swoich najbliższych.

Adres

Broszkiewicza 18
Imielin
41-407

Telefon

+48798803677

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy MHK umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do MHK:

Skróty

Udostępnij