28/05/2026
Ostatnich kilka postów było poświęconych ubezpieczeniom kosztów rezygnacji z podróży.
Dzisiejszy post będzie o zdarzeniu autentycznym, dzisiejszym i bardzo nam bliskim. Wręcz można powiedzieć ze szefc bez butów chodzi🫣, a w zasadzie przez kilka dni pochodzi bez jednego buta. Ale do rzeczy, historia jest prawdziwa.
Państwo Adam i Genowefa (imiona zmienione) w lutym zaplanowali wyjazd do Bukowiny Tatrzańskiej, na Słowcję, miały być spacery w górach, górskie powietrze, kąpiele w termach, oscypki, kwaśnica, ale przede wszystkim wspólnie spędzany czas, w zdrowotnych wodach termalnych.
Hotel juz dawno zarezerwowany, wykupione karnety na termy. Nie były to astronimiczne koszty ale też nie o to chodzi w tej historii. Wjazd był długo wyczekiwanym odpoczynkiem.
Dzień przed wyjazdem. Pakowanie bagażu, jakieś zakupki (może strój kąpielowy, może klapeczki), powrót do domu z zakupami. Obiadek, a po obiadku kawka. I to punkt zwrotny mający zmienić plany. Niewinna, często rytualna wręcz, kawka po obiedzie. Pani Genowefa zrobiła obiad, więc Pan Adam jak tylko posprzątał stół, wziął się za przygotowanie kawy. W domu jest ekspres, ale po co komu takie nowoczesności?
Wiadomo parzona smakuje lepiej. Lepiej gdyby ucho czajnika elektrycznego nie urwało się... niestety wrzątek rozlał się po blacie szafki, ale również na stopę... poparzenia 1 i 2 stopnia połowy stopy prawej. Straszny ból, bomble, obrzęk. Wycieczka na SOR (na szczęście nie było kolejki).
Kiedy ból minął można bylo spokojnie odwołać wyjazd. Bo jak dojechać do Bukowiny na jednej nodze? Moze twardziele dadzą rade, ale po co? Kąpiele w termach odpadają, spacery tym bardziej. Niesry nie mieli ubezpieczenia kosztów rezygnacji z podróży. Pieniądze za karnety i rezerwację hotelu przepadają, kilkaset złotych na osobę. Nie dużo. Ból stopy i tak ma wyższy priorytet.
Ale co byłoby gdyby jutro mieli wylecieć na wymarzoną podróż do Chin za kilkanaście tysięcy? Albo gdyby do Bukowiny miala z nimi wyjechać ich 4 dzieci?
Zdjęcie autentyczne. Opatrunek zaordynowany profesjonalnie przez ratownika Powiatowy Szpital im. Władysława Biegańskiego w Iławie dziękujemy za opiekę. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.