17/11/2021
Ostatnio dość mocno jestem w temacie poważnych zachorowań.
Z Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że rocznie diagnozuje się chorobę nowotworową u 170tyś.osób , umiera około 100tyś.osób a z nowotworem żyje około 1 miliona osób. I niestety te liczby ciągle rosną!!
Choroba, nie tylko nowotworowa to przede wszystkim strach o siebie, swoje zdrowie i życie oraz strach o bliskich. W trakcie choroby wszystkie zmartwienia nie związane z nią powinny odejść na bok tak aby chory mógł skupić się wyłącznie na sobie i powrocie do zdrowia.
Każda choroba nadwyręża finanse chorych oraz ich bliskich. Problemy dotyczą przede wszystkim:
-->kosztów leczenia i rehabilitacji,
-->utrzymanie i powrotu do pracy,
-->uzyskanie świadczeń ZUS,
-->utrata dochodów spowodowana przerwą związaną z chorobą.
A opłaty związane z życiem czy raty kredytów niestety nie znikną w czasie trwania choroby!!
Długotrwałe leczenie wystawia na próbę szczególnie osoby o niższym statusie materialnym bo mimo iż podstawowe leki zazwyczaj są refundowane, to koszty związane z:
--> transportem - koszty paliwa, parkingów, noclegów. Dodatkowo zazwyczaj z chorym jedzie druga osoba czyli koszt pobytu x2.
--> specjalistyczną dietą - zdrowa żywność,np. preparaty białkowe gdzie koszt za jedna butelkę to 6zł.,
--> zaopatrzeniem higienicznym (bieliza) i ortopedycznym oraz peruki czy protezy
już NIE są refundowane i potrafią przekraczać możliwości finansowe chorych i ich najbliższych.
Niestety, ale pacjenci zdają sobie sprawę jakie są wysokie koszty terapii np. onkologicznej i bardzo doceniają, że tylko nie wielka część PODSTAWOWEGO leczenia obciąża ich portfele. Kiedy pacjent kupuje refundowane leki onkologiczne, na opakowaniach znajdują się ceny bez zniżek i tak naprawdę dopiero te kwoty robią na chorych duże wrażenie. Uświadamiają sobie wtedy, że większości chorych nie byłoby stać na samodzielne sfinansowanie swojego leczenia.
Jednak leki np. osłonowe, psychotropowe czy regulujące ciśnienie nie są już refundowane i obciążają budżet domowy dlatego pacjenci, których nie stać na wykupienie wszystkich leków, samodzielnie decydują, które kupić. Niektórzy szukają tańszych zamienników lub w ogóle nie realizują recept.
Może to drastyczne co napisałam, ale chciałbyś/chciałabyś Ty lub Twoi bliscy musieli wybierać np. które leki zażywać??
Tematy o których wspominam są bardzo ciężkę, ale warto o nich rozmawiać i przede wszystkim zabezpieczyć się na wypadek niespodziewanej sytacji, która może zburzyć Twój dotychczasowy spokój.
Napisz lub zadzwoń
691-974-774