27/05/2026
„Po co mi ubezpieczenie, skoro nigdy nic złego mi się nie przydarzyło?”
To jedno z najczęstszych zdań, które słyszymy przy rozmowach o dobrowolnych ubezpieczeniach: na życie, mieszkanie, podróż czy firmę.
I szczerze?
Cieszymy się, że do tej pory wszystko było w porządku. Oby tak zostało 💚
Warto jednak pamiętać, że przyszłości nie da się zaplanować… ale można się na nią przygotować.
📌Przykład z życia naszego klienta:
Pan Krzysztof poślizgnął się na basenie i skręcił kostkę. Nie był to poważny wypadek, ale rehabilitacja trwała kilka miesięcy. Na szczęście miał ubezpieczenie NNW: koszt ok. 300 zł rocznie, które pokryło pół roku rehabilitacji.
Ubezpieczenie nie jest „na dziś”.
Jest po to, żeby w trudnym momencie nie zostać z problemem samemu.☺️