08/06/2026
Kiedy pierwszy raz spotykasz doradcę ubezpieczeniowego...i masz bardzo ważną sprawę dotyczącą zaginionej dyni. 🎃😎
Syn:
- Dzień dobry, Panu. Cały czas mi kradną dynię. Musi mi Pan pomóc i wszystko mi ubezpieczyć!
Tata – Doradca Ubezpieczeniowy:
- Witam, Panie Jakubie. Wszystko da się ubezpieczyć, ale dynię...
Syn:
- Jak to nie? Przecież była moja!
Tata – Doradca Ubezpieczeniowy:
- Rozumiem, że to była bardzo cenna dynia! W takim razie możemy zacząć od zabezpieczenia ogrodu, a potem porozmawiamy o poważniejszych sprawach.
Syn:
- Jakich?
Tata – Doradca Ubezpieczeniowy:
- Domu, samochodu, zdrowia, życia...
Syn:
- Czyli wszystkiego oprócz dyni?
Tata – Doradca Ubezpieczeniowy:
- Powiedzmy, że dynia jest jeszcze poza moją ofertą.
Syn:
- To chociaż wpiszmy ją na listę rzeczy strategicznych!
🎃😄
Nie wszystko da się ubezpieczyć. Ale to, co naprawdę ważne – już tak. 💙