31/08/2026
Pan Radosław z Janisławic (powiat skierniewicki, gmina Głuchów) sieje nasze odmiany już 6. rok z rzędu. Część kukurydzy idzie u niego na ziarno, część na wysokojakościową kiszonkę dla bydła. I ma jedną, bardzo prostą zasadę: nigdy nie stawia wszystkiego na jedną kartę.
Co roku dzieli swój areał na różne odmiany i różne grupy wczesności. Dlaczego? Bo doskonale wie, jak zdradliwa potrafi być pogoda.
To, że dana odmiana w jednym sezonie pobije rekord plonowania, wcale nie znaczy, że za rok nie wypadnie najsłabiej. Wystarczy, że przyjdzie gorszy moment, zabraknie deszczu na kwitnienie albo nalewanie ziarna i cudów nie ma – roślina nie odda tego, co rok wcześniej.
Popatrzmy chociażby na różnicę między rokiem 2024 a 2025:
🌽 W 2024 roku kukurydza schodziła z pola w październiku ładnie zasuszona, przy wilgotnościach 15–18%.
🌽 W 2025 roku sytuacja była zupełnie inna – niektórzy kosili jeszcze pod koniec listopada z wilgotnością ponad 40%.
A to przecież porównanie rok do roku! Skoro dwa sąsiednie sezony potrafią tak bardzo się różnić, to jak można mówić o stabilności w perspektywie 5 czy 7 lat, siejąc tylko jedną odmianę?
Dlatego powtarzalny, wysoki średni plon osiąga się tylko konsekwentnym podziałem areału:
🌽 Na ziarno – dobieramy mieszańce, które szybko dosychają i nie generują potężnych kosztów przy suszeniu.
🌱🌽 Na kiszonkę – stawiamy na potężną masę zieloną z dużym udziałem dobrze dojrzałych kolb. Daje to wysokie stężenie skrobi i świetną strawność, czyli po prostu czystą energię dla wysokowydajnego bydła mlecznego.
Nie wierzymy w „jedną idealną odmianę na każde warunki”. Doradzamy długofalowo, podsuwamy sprawdzone rozwiązania i co roku wprowadzamy najnowsze, najnowocześniejsze na skalę światową mieszańce. Żeby przekonać się, co naprawdę sprawdza się na Twoich polach, warto co roku wysiać zestaw kilku odmian z różnych grup wczesności.
Jedna odmiana w danym roku nie wygrywa. Wygrywa mądra strategia na polach.🌽👇
💚🖤 KOZACKA KUKURYDZA 💚🖤
💚🖤 ZIELONA AŻ CZARNA 💚🖤