25/02/2026
- "Ma Pan Zarządce Sukcesyjnego?"
- "A kto to jest?"
A Ty wiesz kim jest Zarządca Sukcesyjny i dlaczego jest On tak ważny dla Ciebie i Twojej firmy?
Dziś temat, który dotyczy tysięcy przedsiębiorców w Polsce prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.
W JDG firma i człowiek są nierozerwalnie połączeni.
I właśnie dlatego ryzyko jest największe.
W momencie śmierci właściciela powstaje tzw. przedsiębiorstwo w spadku, ale bez odpowiedniego przygotowania firma bardzo szybko traci zdolność do normalnego funkcjonowania.
W praktyce oznacza to, że:
– bank blokuje możliwość swobodnego dysponowania rachunkiem firmowym, ponieważ pełnomocnictwa wygasają z chwilą śmierci,
– część umów wygasa, a pozostałe nie mogą być kontynuowane bez osoby formalnie uprawnionej do zarządzania firmą,
– nie można podejmować bieżących decyzji operacyjnych, wypłacać wynagrodzeń czy regulować zobowiązań w standardowy sposób,
– rodzina i bliscy mają ograniczony czas na podjęcie formalnych działań, aby utrzymać firmę przy życiu.
Rozwiązaniem, które pozwala zachować ciągłość działania przedsiębiorstwa, jest zarządca sukcesyjny.
To osoba, która może tymczasowo prowadzić firmę po śmierci właściciela, utrzymać ciągłość rozliczeń, realizację umów i dać rodzinie czas na podjęcie świadomych decyzji.
Ale jest jeszcze drugi filar bezpieczeństwa, o którym mówi się rzadziej.
Człowiek.
Bo nawet najlepszy zarządca sukcesyjny nie rozwiąże problemu braku pieniędzy:
– na wypłaty,
– na zobowiązania,
– na utrzymanie rodziny,
– na czas, którego nie da się przyspieszyć.
Dlatego prawdziwe zabezpieczenie firmy zaczyna się od zabezpieczenia życia przedsiębiorcy.
Nie chronimy tylko działalności. Chronimy decyzje, które ktoś będzie mógł podjąć na spokojnie, a nie pod presją finansową.
Silna firma to nie tylko przychody i kontrakty.
To plan na moment, w którym jej właściciel nie będzie mógł już jej prowadzić.
Masz w swojej firmie plan sukcesyjny czy tylko nadzieję, że „jakoś to będzie”?
Z doświadczenia wiem, że nawet jeśli księgowi posiadają taką wiedzę, to rzadko się nią dzielą... więc dajcie znać czy słyszeliście coś o sukcesji i od kogo?
Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń w tym temacie.