14/10/2021
ODPOWIEDZIALNI KIEROWCY, którzy niedawno pili alkohol, zanim wsiądą do samochodu, SPRAWDZAJĄ STAN SWOJEJ TRZEŹWOŚCI. W tym celu najlepiej jest udać się na komisariat lub użyć dobrego alkomatu z certyfikatem. Osoby, które nie mają takiego urządzenia, czasem wybierają tzw. "wirtualny alkomat". Tak potocznie nazywa się strony www lub aplikacje działające na zasadzie kalkulatora - po wpisaniu określonych informacji aplikacja wylicza prawdopodobną ilość promili alkoholu we krwi danej osoby.
W wirtualnym alkomacie trzeba podać wiek, płeć wzrost i wagę pijącego, czy piło się po jedzeniu, czy na tzw. pusty żołądek,
ilość i rodzaj spożytego alkoholu oraz o której godzinie rozpoczęto picie i ile czasu upłynęło od jego zakończenia.
Jednak po takim "badaniu" otrzymany wynik stężenia alkoholu we krwi jest tylko przybliżony i nie można go traktować jako pewnik, ponieważ ludzie w różnym czasie metabolizują alkohol (tzw. mocna lub słaba głowa), czego wirtualny alkomat nie ma możliwości stwierdzić.
O tym, jak szybko człowiek trzeźwieje, decyduje wiele czynników, m.in. płeć i waga danej osoby.
Aktualnie w Polsce dopuszczalna dawka alkoholu, jaką kierowca może mieć we krwi nie ponosząc żadnych konsekwencji, wynosi 0,2 promila.
Polskie prawo rozróżnia
- stan po spożyciu alkoholu – gdy kierowca ma od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi,
- stan nietrzeźwości – kiedy kierowca ma ponad 0,5 promila alkoholu we krwi.
Jazda "po spożyciu alkoholu" jest wykroczeniem, natomiast prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości to już poważne przestępstwo.
Recydywiści, którzy już kiedyś zostali ukarani za jazdę pod wpływem alkoholu, a mimo to kolejny raz wsiedli za kółko w takim stanie, muszą się liczyć z koniecznością zapłaty kary (minimum 10 000 zł) na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, a także z pozbawieniem prawa jazdy na dłuższy czas (np. na rok). W przypadku trzykrotnego przyłapania na prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu, kierowcy grozi DOŻYWOTNI ZAKAZ PROWADZENIA POJAZDÓW.
O tym jak wielkie zagrożenie dla zdrowia i życia innych użytkowników naszych dróg stanowią pijany kierowcy, chyba pisać nie muszę - wypadki przez nich spowodowane to niestety codzienność.
Warto pamiętać również o jednym - jeśli mamy możliwość zapobiec temu, by ktoś z naszych bliskich wsiadł za kierownicę po spożyciu alkoholu, a tego nie zrobimy, również ponosimy moralną odpowiedzialność za to co może się potencjalnie wydarzyć...