Rogowska Violetta Anna Agent Ubezpieczeniowy

Rogowska Violetta Anna Agent Ubezpieczeniowy Pośrednictwo Ubezpieczeniowe, oferta wielu Towarzystw Ubezpieczeniowych, pomoc w likwidacji szkód. Ubezpieczenia komunikacyjne, majątkowe, rolne, firm .

Biuro Ubezpieczeń. Zapraszamy w celu zapoznania się z ofertą wielu Towarzystw Ubezpieczeniowych. Ubezpieczenia komunikacyjne, majątkowe, rolne, firmowe, na życie - grupowe, grupa otwarta i indywidualne. Profesjonalnie, szybko, w dobrej cenie. Nie oszukujemy klientów i przestrzegamy zasad zdrowej konkurencji. Pomoc przy likwidacji szkody i wypełnianiu dokumentów. Zapraszamy. Łapy ul.Piwna 3 (naprzeciwko sklepu nabiałowego).

30/10/2017

Mimo bogatego orzecznictwa i wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego, poszkodowani wciąż skarżą się na niesłusznie zaniżone odszkodowania z OC komunikacyjnego - wynika z III Raportu Rzecznika Finansowego. Dlatego Rzecznik proponuje, żeby niezadowolony z rozpatrzenia reklamacji klient mógł zwrócić się do niezależnego rzeczoznawcy.

Pełna wersja Raportu

- Każdego dnia roboczego trafia do Rzecznika Finansowego około 16 skarg na OC komunikacyjne. Szacujemy, że w tym roku będzie ich około 4 tysięcy, czyli podobna liczba jak w ubiegłym roku. Niestety te wartości nie maleją mimo, że od wydania wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego dotyczących likwidacji szkód mija już prawie 3 lata. Dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się praktykom zakładów ubezpieczeń. Niestety wnioski nie są optymistyczne. Część wytycznych jest ignorowana, a tam gdzie zakłady ubezpieczeń zmodyfikowały swoje procedury, pojawiły się inne sposoby obniżania odszkodowań - mówi Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Cicho o utracie wartości handlowej

Z analizy skarg które trafiają do Rzecznika Finansowego wynika, że wciąż wiele zakładów ubezpieczeń nie informuje poszkodowanych o możliwości uzyskania dopłaty do odszkodowania z OC komunikacyjnego z tytułu tzw. utraty wartości handlowej. Wytyczne KNF są w tym zakresie jasne: towarzystwa powinny to robić niezależnie od formy i trybu zgłoszenia roszczenia. Takie roszczenie wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego, który jasno stwierdził, że naprawiony samochód nie uzyskuje takiej wartości handlowej jak przed wypadkiem.

- Spośród opisanych przez nas w III Raporcie sześciu głównych problemów, na ten jest najmniej skarg. Ale przypuszczamy, że po prostu klienci nie wiedzą o takim uprawnieniu, więc nie podnoszą tej kwestii w swoich wnioskach. Często widzimy, że w katalogu roszczeń klienta nie ma tej pozycji mimo, że to roszczenie byłoby w danych wypadku uprawnione. A często są to niebagatelne kwoty, szczególnie w przypadku nowszych samochodów - Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w Biurze Rzecznika Finansowego.

Podaje przykład Lexusa NX 300h uszkodzonego w trzecim miesiącu eksploatacji. Auto było wtedy warte 226 tys. zł, więc rzeczoznawca zaangażowany przez poszkodowanego wycenił utratę wartości handlowej na 10,2 tys. zł.

Trudno dobrze naprawić auto

Nie poprawiła się też istotnie sytuacja klientów, którzy usiłują z OC komunikacyjnego naprawić samochód.

- Tak jak zakłady ubezpieczeń kreśliły kosztorysy przedstawiane przez klientów przed wytycznymi KNF, tak robią to dalej. Zmieniło się tylko uzasadnienie tych potrąceń. Zamiast „amortyzacji części", która w określonych warunkach została zakwestionowana przez Sąd Najwyższy, co znalazło odbicie w wytycznych KNF, mamy np. „urealnienie", „uśrednianie" czy „rabaty" stosowane w nie tylko w odniesieniu do części, ale też kosztów robocizny czy materiałów np. lakierniczych. Aktualna pozostaje też kwestia automatycznego narzucania zastosowania tzw. części alternatywnych - zwraca uwagę Krystyna Krawczyk.

Z analizy skarg klientów, wynika poprawie uległa sytuacja w przypadku pojazdów stosunkowo nowych, będących na gwarancji producenta pojazdu, a więc 2-3 letnich.

Sporny samochód zastępczy

Kwestia samochodów zastępczych to przykład sytuacji w której rozwiązanie jednego problemu np. dzięki korzystnej dla klientów uchwale Sądu Najwyższego z wniosku Rzecznika powoduje, że spory powstają w innym obszarze.

- Cieszymy się, że ubezpieczyciele już nie kwestionują prawa osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej do wynajmu samochodu zastępczego. Mało tego widzimy, że dziś sami proponują samochody zastępcze - mówi Krystyna Krawczyk.

Niestety na tym kończą się dobre informacje. Klienci skarżą się, że te samochody są przyznawane na tzw. technologiczny czas naprawy, który jest krótszy niż ma to miejsce w rzeczywistości.

- Nie uwzględniają, że te czynności w konkretnej sytuacji mogą trwać dłużej. Zapominają też, że zgodnie z prawem to do nich należy wykazanie, że wydłużenie okresu wynajmu wynikało z winy klienta - przypomina Krystyna Krawczyk.

Towarzystwo decyduje o naprawie

Udało się poprawić praktyki ubezpieczycieli w odniesieniu do szkody całkowitej, orzekanej przez ubezpieczycieli gdy naprawa jest nieopłacalna. Nie ulega już wątpliwości, że przy szkodach z OC komunikacyjnego klient ma prawo naprawiać samochód do 100% jego wartości przed wypadkiem. Większość ubezpieczycieli zarzuciła też piętnowaną przez Rzecznika Finansowego praktykę, polegającą na stosowaniu innych kryteriów wyceny kosztów naprawy w zależności od tego czy jest to szkoda całkowita czy częściowa.

- Niestety cały czas widzimy, że ubezpieczyciele tak przygotowują kosztorysy, żeby doprowadzić do rozliczenia metodą szkody całkowitej. To jedyny przypadek, kiedy zawyżają koszty naprawy. Przy równoczesnym zaniżeniu wartości pojazdu z dnia szkody, łatwiej uznać, że naprawa jest nieopłacalna. Klientowi bardzo trudno jest podważyć te wyliczenia bez wsparcia rzeczoznawcy - mówi Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego.

16/09/2017

Emocje pod kontrolą, czyli polisa do ekstremalnych wakacji

24.08.2017r. Autor: Michał Guzowski, Moderator, Warszawa

Sporty ekstremalne i egzotyczne wyprawy to coraz częsty cel wakacyjnych wyjazdów Polaków.
Im bardziej niecodzienna jest urlopowa aktywność, tym większe jest ryzyko, że coś pójdzie niezgodnie z planem.
Dlatego przed wyjazdem za granicę warto się dowiedzieć co nam grozi i czy można się od tego ubezpieczyć.

Wielu Polaków lubi wypoczywać za plażowym parawanem, ale coraz więcej zainteresowanych jest szukaniem mocnych wrażeń i wysokiego poziomu adrenaliny. Tym pierwszym często wystarcza polisa z podstawowym zakresem ochrony. Ci drudzy powinni zacząć od sprawdzenia, jak duże ryzyko wiąże się z ich wyprawą czy aktywnością i czy nie jest to sport ekstremalny.

- Znam przypadki, gdy np. człowiek planujący trekking na wysokości 6000 m n.p.m. nie zdawał sobie sprawy z tego, że to już jest sport ekstremalny – mówi Andrzej Paduszyński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group. - A tak właśnie jest. Czasami faktycznie można sobie nie zdawać sprawy, że nasza ulubiona forma aktywności zalicza się do sportów wysokiego ryzyka. Najlepiej upewnić się o tym przed planowaną wyprawą, czytając dokładnie ogólne warunki ubezpieczenia turystycznego.

Dotyczy to nie tylko sportów ekstremalnych, lecz również egzotycznych wypraw czy obszarów charakteryzujących się ekstremalnymi warunkami klimatycznymi lub przyrodniczymi (np. obszary górskie, wyżynne na wysokości powyżej 5 500 m n.p.m., strefa podbiegunowa). Zakup polisy wiąże się z koniecznością precyzyjnego określenia rodzaju podróży i aktywności – gwarantuje to ochronę i pozwala dopasować ją do faktycznych potrzeb turysty. Warto pamiętać, że stopień ryzyka, na jakie się narażamy, na pierwszy rzut oka może wcale nie być oczywisty. I o ile praktycznie każda dziedzina sportu naraża nas na urazy i kontuzje, o tyle sporty ekstremalne cechują się znacznie wyższym stopniem ryzyka.

Zwiększone ryzyko szkody

- Sporty ekstremalne bardzo się od siebie różnią, jeśli chodzi o ryzyko – zauważa Andrzej Paduszyński. - Na przykład surferzy mają jeden z najniższych wskaźników ryzyka wstrząsu mózgu, ale za to wysoki wskaźnik ryzyka poważnego urazu szyi. Badanie wykazało, że jest ono aż 38 razy wyższe niż u osób jeżdżących na deskorolkach*.

Stąd biorą się różnice w cenie – ubezpieczenie większego ryzyka wiąże się z nieco wyższym kosztem niż w przypadku standardowej polisy. Nie trzeba być jednak specjalistą w kwestiach ubezpieczeń, żeby rozumieć, że gdy coś nam się zdarzy w kajaku płynącym po dorzeczu Amazonki, to koszt sprowadzenia nas stamtąd do szpitala helikopterem nie może być mały. Start śmigłowca w Europie wyceniany jest na ok. 2 tys. euro. Koszt całej akcji ratowniczej, łącznie z transportem do szpitala, może wynieść 10 tys. euro. Nawet na sąsiedniej Słowacji cena skomplikowanej akcji ratunkowej, gdy konieczne jest sprowadzenie wspinacza z trudnej ściany, to co najmniej 10-15 tys. euro.

Wyrobienie sobie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (tzw. EKUZ – dokument poświadczający nasze prawo do korzystania z niezbędnych świadczeń zdrowotnych za granicą na koszt polskiego NFZ) nie załatwia sprawy. Jego posiadanie wprawdzie ułatwia procedury lecznicze i może oznaczać prawo do darmowego zabiegu, jednak nie pokryje kosztów akcji ratowniczej, transportu i pobytu w szpitalu. Np. w Szwajcarii, poza płatną akcją ratunkową, pacjent ponosi aż 50% kosztów transportu karetką lub lotniczym pogotowiem ratunkowym. EKUZ nie działa też poza Europą, a to właśnie tam często udają się amatorzy mocnych wrażeń.

Ubezpieczenia NNW a sporty ekstremalne

Ważne jest nie tylko zapewnienie pokrycia kosztów leczenia, ale również ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków, a te w przypadku uprawiania sportów ekstremalnych są bardzo częste. Dzięki NNW w razie poważnego uszczerbku na zdrowiu ubezpieczony może liczyć na uzyskanie świadczenia zależnego od ustalonej przez nas sumy ubezpieczenia oraz procentowego trwałego uszczerbku na zdrowiu (zgodnie z tzw. tabelą uszczerbkową). NNW zapewnia również wypłatę dla rodziny na wypadek śmierci. Jej ryzyko – zwłaszcza w przypadku niektórych aktywności – jest niestety niemałe. Ale na NNW świat sportowca ekstremalnego się nie kończy – ważny jest dobry pakiet assistance, w ramach którego ubezpieczyciel pokryje koszty i zorganizuje pomoc, a także ubezpieczenie bagażu, w którym trzymamy sprzęt – często bardzo drogi.

- Trzeba sobie zadać jedno pytanie: o ile wyższe finansowo mogą być konsekwencje nieszczęśliwego wypadku czy utraty sprzętu niż kilkadziesiąt czy kilkaset złotych wydanych przed wyjazdem na odpowiednie ubezpieczenie – podsumowuje Andrzej Paduszyński.

16/02/2017

Od pewnego czasu toczy się dyskusja nt. sposobów ograniczenia skali wzrostu składek za OC komunikacyjne. Rzecznik Finansowy z niepokojem obserwuje, że zgłaszane propozycje zmierzają w kierunku szukania oszczędności, kosztem poszkodowanych w wypadkach. Niektóre zmiany byłyby wręcz pogwałceniem reguł prawa odszkodowawczego.

Pełne stanowisko Rzecznika Finansowego

Dyskusja ekspercka została zainicjowana posiedzeniem Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Kolejnym etapem było spotkanie zorganizowane przez Warsaw Enterprise Institute (Fundację Związku Przedsiębiorstw i Pracodawców). Wśród dyskutantów był Poseł Adam Abramowicz, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Oprócz ekspertów Rzecznika Finansowego, byli przedstawiciele Komisji Nadzoru Finansowego, Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych i organizacji ubezpieczycieli: Polskiej Izby Ubezpieczeń, Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego i Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Wnioski z tych spotkań zostały w ostatnim czasie opracowane i pisane przez ekspertów WEI. Przedstawiciele Rzecznika Finansowego już w trakcie spotkania sygnalizowali krytyczne opinie wobec niektórych pomysłów. Teraz opracowali obszerne ich uzasadnienie - Pełne stanowisko RF

Wina towarzystw, problem dla klientów

Nie ulega wątpliwości, że powinny być podjęte działania zapobiegające teraz i w przyszłości tak dynamicznym wzrostom cen.

- Naszym zdaniem tak dynamiczne podwyższanie stawek za OC komunikacyjne nie powinno mieć miejsca. Niestety przez ostatnie 10 lat sprzedaż takich polis przynosiła straty i teraz zakłady ubezpieczeń usiłują skokowymi podwyżkami nadrobić wieloletnie zaniedbania. Uważam, że jeśli zarządy i udziałowcy akceptowali tak długotrwały udział w wojen cenowej, to powinni ponosić konsekwencje takiej polityki, a nie tak gwałtownie przerzucać jej skutki na klientów. Podwyżki cen powinny być stopniowe, rozłożone na kilka lat - mówi Krystyna Krawczyk, , dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w biurze Rzecznika Finansowego.

Poszkodowani stracą uprawnienia

Rzecznik Finansowy z niepokojem obserwuje, że zgłaszane w trakcie dyskusji propozycje zmierzają w kierunku szukania oszczędności, kosztem poszkodowanych w wypadkach.

- To osoby w wielu przypadkach bardzo ciężko doświadczone przez los, z winy sprawcy wypadku. Stąd ograniczanie ich uprawnień potwierdzonych licznym i bogatym orzecznictwem Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych oraz z pogwałceniem reguł prawa odszkodowawczego nie może spotkać się w żadnej mierze z naszą akceptacją - mówi Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego.

Dlatego, Rzecznik Finansowy protestuje przeciwko:

wprowadzaniu ustawowej definicji „najbliższego członka rodziny".
wyłączeniu możliwości dochodzenia roszczeń nieprzedawnionych tzw. roszczeń historycznych tytułem zadośćuczynień dla najbliższych ze zdarzeń sprzed 3 sierpnia 2008r.
pozostawieniu bez wsparcia osób, których dotyka problem wyczerpywalności sumy gwarancyjnej
wyłączeniu możliwości dochodzenia zadośćuczynień przez najbliższych członków rodziny w sytuacji osób najciężej poszkodowanych (stany wegetatywne, porażenia czterokończynowe).
wyłączeniu możliwości refundacji roszczeń poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych w zakresie kosztów leczenia poza publicznym system zdrowia (w placówkach prywatnych)

Wszystkie powyżej zakwestionowane przez Rzecznika Finansowego propozycje prowadzą do nieuzasadnionego ograniczenia praw bezpośrednio i pośrednio poszkodowanych w wypadkach drogowych. Wywracają też podstawowe reguły prawa odszkodowawczego, stoją w opozycji do ugruntowanej linią judykatury Sądu Najwyższego i podążającego za nią orzecznictwa sądów powszechnych.

- Dlatego, nie zgadzamy się aby w celu osiągnięcia zahamowania skokowych podwyżek, ograniczać świadczenia wypłacane ofiarom wypadków bo de facto oznaczałoby to wypaczenie roli tego ubezpieczenia, które jest przeznaczone przede wszystkim dla ochrony poszkodowanych. Nie można bowiem pod wpływem chwili stosować rozwiązań, które uderzają w najbardziej poszkodowaną grupę osób, często wyjątkowo tragicznie za cenę obniżki czy utrzymanie nieadekwatnych do ryzyka stawek dla wszystkich kierowców - apeluje Aleksander Daszewski.

Potrzebny głos ekspertów

Rzecznik Finansowy pozytywnie ocenia podjęcie merytorycznej dyskusji. Zwraca jednak uwagę, że dotychczasowe spotkania odbywały się w ograniczonym składzie.

- Mamy nadzieję, że w kolejnych wezmą udział również reprezentanci Ministerstwa Sprawiedliwości, środowisk sędziowskich, adwokatów, radców prawnych czy przedstawicieli świata nauki, skoro mamy dyskutować o ewentualnych zmian w przepisach czy trendach w orzecznictwie. Dotychczasowa dyskusja pokazała, że przydałoby się więcej znawców prawa cywilnego, które znają dobrze polskie i unijne prawo odszkodowawcze. Wydaje się, że ich głos też przydałby się w debacie dotyczącej interesów kierowców i poszkodowanych w wypadkach - komentuje Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w biurze Rzecznika Finansowego.

16/06/2016

Wakacyjne promocje na NNW i Voyage

15.06.2016r. Autor: Michał Guzowski, Moderator, Warszawa

Wakacje to czas podróży, beztroski, zabawy
i oderwania się od codziennej rutyny. Aby
z wakacji zachować tylko te dobre wspomnienia warto jednak pamiętać
o bezpieczeństwie, a co za tym idzie o polisie ubezpieczeniowej.

Cieszyć może, że z roku na rok wzrasta liczba osób, które planują kupić ubezpieczenie turystyczne. W tym roku 70% osób wyjeżdżających za granicę zadeklarowało jego wykupienie. Warto zwrócić uwagę, że polisy potrzebują nie tylko osoby wybierające zagraniczne wojaże. Cały czas zdecydowana większość Polaków wypoczywa w kraju, a niespokojna sytuacja na Świecie sprawia, że coraz więcej osób wybiera bałtyckie plaże, bądź mazurskie jeziora.

Dla obu tych grup urlopowiczów przygotowaliśmy Wakacyjną promocję, która trwa od 16 czerwca do 31 sierpnia na następujących warunkach:

Ubezpieczenie NNW dla wypoczywających w kraju

do 20% zniżki na ubezpieczenie roczne


Ubezpieczenie Voyage dla wypoczywających za granicą

do 20% zniżki na ubezpieczenie krótkoterminowe do 30 dni, na Europę
na polisie z promocją musi być wybrany zestaw ryzyk: Koszty Leczenia + Assistance + NNW + OC (wariant i SU na ryzykach dowolna).

16/02/2016

Bezpieczna zima dla Twojego domu – ubezpieczenie nieruchomości w 3 krokach

04.02.2016r. Autor: Michał Guzowski, Moderator, Warszawa

Okres od grudnia do lutego to czas nieprzewidywalnej i szybko zmieniającej się pogody. Dlatego, żeby zabezpieczyć mieszkanie przed ryzykownymi skutkami tych zmian, warto pomyśleć o odpowiedniej polisie. O czym należy pamiętać decydując się na jej zakup? Jak odpowiednio wyliczyć wartość nieruchomości? Oraz na co zwrócić uwagę przy wyborze zakresu i przedmiotu ubezpieczenia? Odpowiedz na te i inne pytania udziela Andrzej Paduszyński – Dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Towarzystwie Ubezpieczeń Compensa.

Zimowe miesiące poza białym puchem, przynoszą również pewne ryzyko dla nieruchomości. Szkody wywołane nagłymi zmianami warunków atmosferycznych, niskimi temperaturami czy zalegającym zbyt długo śniegiem (zamarznięte rury, zalanie czy oberwany dach) są zagrożeniem dla bezpieczeństwa naszego domu i nadwyrężeniem stanu konta. Zniszczenia wywołane zimową pogodą wymagają szybkiej interwencji, a ich naprawa to często duży, jednorazowy wydatek rzędu nawet kilku tysięcy złotych. W takich sytuacjach warto posiadać ubezpieczenie, które pomoże nam uporać się z nieprzewidzianymi kosztami.

KROK 1: Wybór zakresu i przedmiotu ubezpieczenia

Przed zakupem polisy warto dokładnie zastanowić się przed jakimi sytuacjami chcemy zabezpieczyć dom lub mieszkanie. Inne ubezpieczenie potrzebować będą osoby mieszkające w mieście, a inne osoby żyjące na wsi w domu jednorodzinnym. Podobnie ubezpieczenie różni się w zależności od tego czy ubezpieczamy mieszkanie czy dom, ale również od stylu życia domowników (częste podróże) czy rodzaju posiadanego wyposażenia. Dlatego warunki ubezpieczenie należy dopasować do indywidualnych potrzeb i wymagań domowników. W naszym towarzystwie istnieje możliwość wybrania ubezpieczenia optymalnego ustalenia z agentem dodatkowych ryzyk np. przepięcia, aktu terroryzmu czy graffiti, nawet szkód wynikających z podsiąkania wody. – tłumaczy Andrzej Paduszyński.

Przy wyborze polisy warto również uwzględnić przedmiot ubezpieczenia, który zawiera nieruchomości oraz ruchomości. W skład pierwszego wchodzą mury budynku oraz jego elementy stale (tynk, parkiet, panele, instalacje) oraz dach. Te elementy mogą ucierpieć zwłaszcza w przypadku szkód spowodowanych warunkami atmosferycznymi. Natomiast chcąc zabezpieczyć dom przed kradzieżą podczas zimowych wyjazdów konieczne będzie uwzględnienie ruchomości, czyli wszystkich elementów znajdujących się wewnątrz domu, zarówno mebli, sprzętu elektronicznego, jak i biżuterii czy książek. – wyjaśnia ekspert.

KROK 2 - Ile warte są ruchomości?

Wybór odpowiedniej polisy wiąże się przede wszystkim z oszacowaniem wartości mienia. Dlatego, należy dokładnie przeanalizować, co znajduje się w naszym posiadaniu, a następnie zsumować wartości poszczególnych elementów. Błąd, jaki może pojawić się na tym etapie to uwzględnienie jedynie najdroższych i najczęściej używanych przedmiotów. Jak to wygląda? Przypuszczamy np. że złodziej może nam ukraść telewizor, komputer, biżuterię i oszczędności. Szacujemy, więc, że wartość tych przedmiotów to np. 5 tysięcy i tak wyznaczamy sumę ubezpieczenia. Jednak zapominamy, o innych wartościowych przedmiotach. Buty narciarskie, sprzęt sportowy, czy zapomniane kije golfowe, których nie wzięliśmy pod uwagę przy wycenie.

Warto pamiętać, że w razie poniesienia szkody ubezpieczyciel zwróci nam wartość, którą przyjęliśmy w trakcie podpisywania umowy. Dla zobrazowania ekspert Compensa wyjaśnia: Gdy ubezpieczymy swoje mieszkanie na 20 tysięcy złotych, to zwrot z ubezpieczenia będzie wynosił maksymalnie 20 tys. nawet jeżeli poniesione straty będą przewyższać tę kwotę. W tym przypadku odszkodowanie nie pokryje całości wydatków, a pozostałą sumę będziemy musieli dołożyć z własnej kieszeni. Precyzyjna wycena nieruchomości może wydawać się kłopotliwym zadaniem. Jak więc poradzić sobie z odpowiednim oszacowaniem wyposażenia domu? W razie trudności warto skorzystać z pomocy agenta. Doświadczony doradca jest w stanie na podstawie opisu, określić ile może być warte wyposażenie i sam budynek. W razie wątpliwości agent może również przyjechać do klienta i wraz z nim ocenić wartość każdego przedmiotu i ustalić właściwą sumę ubezpieczenia. – doradza Andrzej Paduszyński.

KROK 3 - Wartość odtworzeniowa czy rzeczywista?

Istnieją dwa sposoby przedstawiania wartości mienia. Pierwszym z nich jest wartości odtworzeniowa, która jest podstawą w ofercie Compensa. Określa ona sumę, która odpowiada kosztom odbudowy ubezpieczonego mieszkania czy domu do stanu nowego. Zaliczamy do tego zarówno remont, odbudowę domu czy zakup mieszkania po zniszczeniach, jak i odkupienie sprzętu po kradzieży. Z drugiej strony wartości ustalane są jako wartości rzeczywiste, czyli na podstawie wartości nowej ale pomniejszonej o zużycie danego mienia.

Porównując te dwa sposoby przeliczania, łatwo można zauważyć, że wartość odtworzeniowa jest dla ubezpieczonego korzystniejsza. Największą zaletą tak obliczanego ubezpieczenia jest to, że klient otrzymuje zwrot całych kosztów, które musiał ponieść naprawiając czy kupując nowe wyposażenie mieszkania. Przy obliczaniu zwrotu nie uwzględnia się zużycia czy wieku przedmiotów lecz wartość nowego przedmiotu. Najlepiej widać to na przykładzie ruchomości tj. ubrania czy sprzętu elektronicznego. Produkty codziennego użytku już po zakupie tracą pierwotną wartość o parę procent, natomiast po roku ich wartość spada czasem nawet do zera. Dlatego ubezpieczając je przed np. zalaniem na wartość rzeczywistą nie dostaniemy żadnego zwrotu kosztów, natomiast w przypadku wartości odtworzeniowej otrzymamy taką rekompensatę, która pozwoli nam na zakup nowych przedmiotów.

Odpowiednio dobrane ubezpieczenie nieruchomości pomaga zapewnić bezpieczeństwo i komfort wszystkim domownikom. Warto więc przy wyborze polisy zwrócić uwagę na adekwatne wyliczenie wartości nieruchomości i ruchomości oraz sposobów ustalania sumy odszkodowania.

Refundacja implantów zębowych w Polsce - czy jest możliwa?
08/02/2016

Refundacja implantów zębowych w Polsce - czy jest możliwa?

Implanty zębowe – rozwiązanie problemów uzębienia

Co to jest ubezpieczenie posagowe?Tak określane są ubezpieczenia dedykowane rodzicom bądź opiekunom dzieci. Warunkiem za...
01/02/2016

Co to jest ubezpieczenie posagowe?

Tak określane są ubezpieczenia dedykowane rodzicom bądź opiekunom dzieci. Warunkiem zawarcia umowy jest jednak wiek ubezpieczającego poniżej 56 lat. Głównym celem polisy jest zgromadzenie środków na przyszłość dzieci np. na studia czy mieszkanie. W praktyce występują w formie ubezpieczeń na życie i dożycie oraz terminowych ubezpieczeń z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Ubezpieczonym jest rodzic (opiekun), natomiast po wygaśnięciu umowy zgromadzone na polisie środki otrzymuje dziecko.

Adres

Ulica Piwna 3
Łapy
18-100

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 10:00 - 12:00

Telefon

+48857153775

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Rogowska Violetta Anna Agent Ubezpieczeniowy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij