15/11/2025
Cześć!
Ostatnio pracuje głównie z odszkodowaniami chciałam podzielić się kilkoma spostrzeżeniami, które ciągle wracają w rozmowach z klientami i na forach: chodzi o wypłaty i odmowy świadczeń z polis ochronnych.
1. Ubezpieczenie to umowa prawna
Towarzystwo nie „odmawia, bo nie chce”. Ono działa zgodnie z warunkami.
Najwięcej problemów wynika z ankiety medycznej i braku prawdziwych informacji.
2. Ankieta medyczna to fundament
Pytania są po to, żeby ocenić ryzyko.
Jeśli ktoś nie mówi prawdy → polisa nie zadziała, pieniądze idą w błoto, a wszyscy mają problemy.
Odpowiedzialność za poprawność danych zawsze ponosi KLIENT.
Sprawdzajcie dokumenty, które dostajecie!
3. Raport od GP to złoto… i czasem szok
Przy szkodzie ubezpieczyciel zawsze pobiera raport medyczny.
I często wychodzą rzeczy, o których klient nie ma pojęcia:
– w historii widnieje alkoholizm,
– nieleczona cukrzyca,
– nieprawidłowe wyniki badań, o których nikt nie poinformował.
To, że GP nic nie powiedział, nie znaczy, że wszystko było w normie. Macie prawo żądać wglądu w swoje dane – korzystajcie z tego. Przenoście też informacje z Polski do swojego GP żeby wszystko było w jednym miejscu.
4. „Dlaczego ból głowy sprzed 5 lat może wpłynąć na odmowę roszczenia za ból pleców?”
Bo klient ma obowiązek ujawnić wszystko, co jest w raporcie medycznym.
Jeżeli tego nie zrobił, towarzystwo uznaje, że polisa została zawarta nieprawidłowo – i nawet nie przechodzi do analizy obecnej szkody.
5. Nie wiesz, co jest w Twoim raporcie? Sprawdź!
Czasem pomaga aplikacja NHS, czasem krótki telefon lub mail do GP.
Nawet jeśli polisa już działa – lepiej uzupełnić informacje później niż wcale.
6. Największe opóźnienia? GP.
Niestety, to oni najczęściej blokują proces.
Klienci, którzy aktywnie naciskają GP, dostają decyzję średnio 2–3 miesiące szybciej. To robi gigantyczną różnicę.
I na koniec najważniejsze:
Złe dane, nieprawdziwe zarobki, zatajenie zdrowia – po otrzymaniu raportu od GP bardzo trudno to odkręcić.
Skoro płacicie za te produkty i mają Was chronić, to zainteresujcie się nimi.
Agenci naprawdę chcą, żeby polisy działały – bo każdy problematyczny case to również ogrom pracy po naszej stronie.
A oszukiwanie w ankietach?
Może się skończyć poważnymi konsekwencjami. Lepiej traktować to poważnie, bo to Wasze realne bezpieczeństwo.
Jeżeli macie pytania służę pomocą chętnie wyjaśnie jak działa proces.
Pozdrawiam
Zuza